Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewag, niesamowita historia - aż ciarki po grzbiecie mi przeszły...
Cezik - bierz przykład ze starszego kolegi ;)

A ja przy okazji chciałabym zaprosić osoby z Warszawy (i nie tylko) na Maraton Warszawski, w którym weźmie udział niesamowity Dominik, dogomaniak njangu. Pobiegnie na rzecz bezdomnego Lupusa. Zajrzyjcie proszę do załączonego linku - tam cała historia psa, "wyzwanie" Dominika i możliwość wsparcia tej niesamowitej akcji: http://www.domore.pl/beta/view/akcja/10028516/donations/?s=gsaqe4u4i4l8oye94zlk
Nie każdego stać na to, by po dom dla psa przebiec maraton!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic nie obiecuje na 100% ale moze jak beda rozdysponowywane pieniadze z bazarku na ktory dalam rzeczy dla psa Rudiego, to cos kapnie rowniez dla Cezara. Decyzja wkrotce.

Posted

[quote name='Nutusia']Ewag, niesamowita historia - aż ciarki po grzbiecie mi przeszły...
Cezik - bierz przykład ze starszego kolegi ;)

A ja przy okazji chciałabym zaprosić osoby z Warszawy (i nie tylko) na Maraton Warszawski, w którym weźmie udział niesamowity Dominik, dogomaniak njangu. Pobiegnie na rzecz bezdomnego Lupusa. Zajrzyjcie proszę do załączonego linku - tam cała historia psa, "wyzwanie" Dominika i możliwość wsparcia tej niesamowitej akcji: http://www.domore.pl/beta/view/akcja/10028516/donations/?s=gsaqe4u4i4l8oye94zlk
Nie każdego stać na to, by po dom dla psa przebiec maraton!
On jest cudowny, przydałby się taki chłopak w fundacji.:p:p:p
[quote name='Ellig']Nic nie obiecuje na 100% ale moze jak beda rozdysponowywane pieniadze z bazarku na ktory dalam rzeczy dla psa Rudiego, to cos kapnie rowniez dla Cezara. Decyzja wkrotce.
Byłoby super... ;););)
[quote name='ewab']Wspominałam na wątku o chłopaku przy którym dyżurowałam w czasie gdy Germaine dyżurowała przy Cezarku.
Sama nie wiem dlaczego dostał ode mnie szanse na życie, choć miał zmiażdżoną jedną łapę (została amputowana) i paskudnie połamaną drugą. Kilka dni po operacji Kosma ściągnął sobie kołnierz i "wyczyścił" ranę pooperacyjną. Gdy zobaczyłam co zrobił byłam przerażona. Cała poskładana kość na wierzchu, rtg nie potrzebne. Brak mięśnia, uszkodzone ścięgna. Myślałam, że nie ma już dla niego szansy. Ale mamy niesamowitą wetkę. Żelowe opatrunki stosuje na przemian z maścią Mikulicza plus płukanie rany roztworem NaCl z jakimś antybiotykiem. Do tego iniekcje domięśniowe z solcoserylu. Solcoseryl aktywuje transport tlenu i substancji odżywczych w komórkach i tkankach zagrożonych ich brakiem. Pomimo, że Kosma ma co najmniej 10 lat goi się na nim jak na przysłowiowym psie.
Ewuś, mam nadzieję, że Germaine przeczyta i może tez coś zastosuje w leczeniu Cezarka :roll::roll::roll: Biedne te psiury, echh:shake:

Posted

Zapytam się Germaine czy dostaje jeszcze środki przeciwbólowe. Na pewno biedaczka boli :-( nam zadrze się skórka przy paznokciu i cholernie boli i przeszkadza :shake:

Posted

Cezar dostaje nowy antybiotyk i lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.
Jeździmy na zmianę opatrunków codziennie, rana jest przemywana, smarowana maścią.
Rana jest coraz mniejsza, ładnie naskórkuje i ziarninuje. Czesio już skacze jak sprężyna na wysokość mojej głowy, to wulkan energii. Można sie w nim zakochać :loveu: jest cudowny

Posted

Nutusia napisał(a):
Fundacja "SOS bokserom"
ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
z dopiskiem: dla Cezara

Dzięki, Santino! :) Dzięki Ellig!!! :)


Kasa dzisiaj poszła :)

Posted

[quote name='santino']Witajcie,



Chciałabym przelać 100 zł dla Cezara na leczenie - są to pieniądze jakie nam zostały w spadku po Rudim który już znalazł swoje miejsce na ziemi. Bardzo proszę o nr konta.

Pozdrawiam



Santino Cezarek dziękuje:loveu:







[quote name='Germaine']Cezar dostaje nowy antybiotyk i lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.
Jeździmy na zmianę opatrunków codziennie, rana jest przemywana, smarowana maścią.
Rana jest coraz mniejsza, ładnie naskórkuje i ziarninuje. Czesio już skacze jak sprężyna na wysokość mojej głowy, to wulkan energii. Można sie w nim zakochać :loveu: jest cudowny




Germaine dzięki:loveu:

Posted

Germaine napisał(a):
Cezar dostaje nowy antybiotyk i lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.
Jeździmy na zmianę opatrunków codziennie, rana jest przemywana, smarowana maścią.
Rana jest coraz mniejsza, ładnie naskórkuje i ziarninuje. Czesio już skacze jak sprężyna na wysokość mojej głowy, to wulkan energii. Można sie w nim zakochać :loveu: jest cudowny



Super wieści!

Dobrze, ze choć tu jest coraz lepiej. Dzisiaj gdzie nie wejdę na wątek, to tragedia jedna większa od drugiej.

Tu chociaż powoli idzie ku dobremu!

Posted

Tak to prawda, idzie już ku lepszemu. Jak mu się ta rana zagoi, będzie tez mógł mieć ten kołnierz ściągnięty :cool3: nareszcie chłopak odetchnie, bo na pewno nie ułatwia mu to normalnego funkcjonowania :shake:

Posted

majowa napisał(a):
jak patrze na morduchnę Cezarka to mi sie łezka w oku kręci, tyle przeszedł i cierpliwości każdy może mu zazdroscic

Tak to szczera prawda!To istny anioł...cierpliwości i spokoju!Kochany Cezarek!

Posted

Najwyraźniej Czesio ma już w lecznicy pozycję VIP-a, skoro na krzesełku może czekać na swoją kolej ;) Nie mogę się doczekać, żeby w jego oczach i na faflach zobaczyć wreszcie beztroskę i uśmiech...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...