Paula95 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Ellig napisał(a):Rozumiem ale ja myslalam o bokserze z nowotworem lapy......... Aha. To pewnie się coś przyda. Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Musimy poczekać chyba na Olę, która zawiozła Cezara do kliniki. Ona nam napisze co potrzeba na już, a co na wczoraj... Quote
Paula95 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Ellig napisał(a):Rozumiem ale ja myslalam o bokserze z nowotworem lapy......... To na pewno coś się przyda. Może jakiś bazarek uda się zorganizować? Quote
w deszczu rosnę Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Widziałam tego psa osobiście i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że zdjęcia nie oddają dramatycznego stanu tego psa, jaki zobaczyłyśmy dopiero w pełnym oświetleniu w klinice. Uderzający jest on zwłaszcza w zestawieniu z jego pogodnym usposobieniem. Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 W deszczu rosnę, czy wiadomo już coś od strony medycznej? Jakaś diagnoza - choćby wstępna?... Quote
Czorcik Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 zapisuje wątek. Miałam kiedys boksera przeżył z nami 13 wspaniałych lat. aż się wyć chce jak się na to patrzy Quote
Itske Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Jestem na zaproszenie Pauli95, cioteczki wysłalam na konto fundacji 25 zł, wiem, że to kropla w morzu potrzeb, ale tylko tyle mogę... Quote
w deszczu rosnę Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Nutusia napisał(a):W deszczu rosnę, czy wiadomo już coś od strony medycznej? Jakaś diagnoza - choćby wstępna?... Wczoraj to było tylko takie pierwsze zaopatrzenie: płyny, jakieś leki wzmacniające, bez konkretów co do diagnozy, wet nie chciał wróżyć z fusów. Myślę, że Olly dzisiaj na pewno będzie wiedziała coś więcej i napisze. Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Itske, bardzo dziękuję! Rozmawiałam przed chwilą z Olą - nie mam niestety dobrych wieści :( Cezarowi nadal grozi palcem kostucha... Konieczna jest amputacja łapki :( Dziś lekarze spróbują pobrać wycinek z guza w znieczuleniu miejscowym, gdyż boją się, że narkoza mogłaby go zabić. Jeśli się uda, wycinek pójdzie na badanie histopatologiczne. Jutro ma mieć zrobiony RTG całego ciała, żeby zobaczyć czy żaden z organów nie został zaatakowany. Po wczorajszych zastrzykach (p.bólowych, p.zapalnych, witaminowych) i kroplówkach dziś już rozsadza Cezara radość, choć nadal chwieje się na łapinach. Kręci kuperkiem z prędkością światła, psy lecznicowe zaczepia do zabawy. Niestety, nie może zostać w lecznicy, bo nie ma tam szpitala, a on szczeka, bo chce do ludzi i do innych piesków. Nie ma go gdzie zabrać :( Będziemy błagać jednego boksiowego wujka, żeby skrócił wakacje i zabrał go do siebie, może się uda. Za pół godziny mają być wyniki badań krwi (rozszerzone). Lekarze zajrzeli do pysia i stwierdzili brak prawie wszystkich zębów, a te, które zostały są zarośnięte nadziąślakami :( Największym ryzykiem dla Cezara jest teraz narkoza, gdyż w jego stanie wycieńczenia może się z niej po prostu nie wybudzić. Z kolei nie można czekać z amputacją łapki, gdyż powoduje duże zagrożenie dla organizmu i kółko się zamyka. Guz składa się jakby z 3 warstw: zaschniętej skorupy, żywego mięsa i jakby lejka, z którego wciąż coś się sączy. Cezar to wylizuje i nieustannie podrażnia. Wydarzenie na FB zrobi Fundacja dziś wieczorem. Lekarze twierdzą, że tylko wielka wola życia tego psa może go teraz przy życiu utrzymać... Teraz najbardziej potrzebna jest wysokoenergetyczna karma i pieniądze, bo ratowane życia Cezara będzie szło w tysiące :( Czy ktoś mógłby zrobić banerek, bardzo proszę! I o allegro cegiełkowe, bo nasza nadworna allegrowiczka chwilowo nie może... Quote
Paula95 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Cezarku, walcz! Trzymam za ciebie kciuki! Nie mogę pomóc finansowo. :( Quote
tatankas Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Zapisuję biedaka.Zatłukłabym pracownika gołymi rękami.Rozumiem-praca,człowiek się przyzwyczaja do różnych widoków,ale żeby mieć takiego psiaka na stanie i nic nie zrobić,choćby do weta zabrać,to tego nie rozumiem :( Quote
Czorcik Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 dodałam sobie go do podpisu, proszę o informacje z numerem konta i co napisać w temacie , parę groszy podrzucę Quote
tatankas Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 pytanie: [quote name='Czorcik']dodałam sobie go do podpisu, proszę o informacje z numerem konta i co napisać w temacie , parę groszy podrzucę odpowiedź w pierwszym poście: [SIZE=2]Środki na ratowanie Cezara będziemy zbierać na konto Fundacji SOS Bokserom: nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 (z dopiskiem dla Cezara) Quote
Czorcik Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 tatankas napisał(a): odpowiedź w pierwszym poście: przepraszam nie zauważyłam Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Nio... przydałaby się Twoja bojówka, Njangu... Czorcik, DZIĘKUJEMY! Quote
lika1771 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Trzymam kciuki za chłopaka zapytajcie Selegi o allegro cegiełkowe robi swietnie. Quote
szafra Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 I ja trafiłam na wątek Cezarka :shake:- zapisuję, trzymam kciuki i będę zaglądać do niego. Quote
Selenga Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Nutusia napisał(a):Wysłałam PW do Selengi, dzięki :) allegro będzie najpóźniej jutro Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Selengo, bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu Cezara. Psiaku, nie poddawaj się - masz o co walczyć! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.