Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widziałam tego psa osobiście i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że zdjęcia nie oddają dramatycznego stanu tego psa, jaki zobaczyłyśmy dopiero w pełnym oświetleniu w klinice. Uderzający jest on zwłaszcza w zestawieniu z jego pogodnym usposobieniem.

Posted

Nutusia napisał(a):
W deszczu rosnę, czy wiadomo już coś od strony medycznej? Jakaś diagnoza - choćby wstępna?...


Wczoraj to było tylko takie pierwsze zaopatrzenie: płyny, jakieś leki wzmacniające, bez konkretów co do diagnozy, wet nie chciał wróżyć z fusów. Myślę, że Olly dzisiaj na pewno będzie wiedziała coś więcej i napisze.

Posted

Itske, bardzo dziękuję!

Rozmawiałam przed chwilą z Olą - nie mam niestety dobrych wieści :( Cezarowi nadal grozi palcem kostucha...
Konieczna jest amputacja łapki :( Dziś lekarze spróbują pobrać wycinek z guza w znieczuleniu miejscowym, gdyż boją się, że narkoza mogłaby go zabić. Jeśli się uda, wycinek pójdzie na badanie histopatologiczne. Jutro ma mieć zrobiony RTG całego ciała, żeby zobaczyć czy żaden z organów nie został zaatakowany. Po wczorajszych zastrzykach (p.bólowych, p.zapalnych, witaminowych) i kroplówkach dziś już rozsadza Cezara radość, choć nadal chwieje się na łapinach. Kręci kuperkiem z prędkością światła, psy lecznicowe zaczepia do zabawy. Niestety, nie może zostać w lecznicy, bo nie ma tam szpitala, a on szczeka, bo chce do ludzi i do innych piesków. Nie ma go gdzie zabrać :( Będziemy błagać jednego boksiowego wujka, żeby skrócił wakacje i zabrał go do siebie, może się uda. Za pół godziny mają być wyniki badań krwi (rozszerzone). Lekarze zajrzeli do pysia i stwierdzili brak prawie wszystkich zębów, a te, które zostały są zarośnięte nadziąślakami :(
Największym ryzykiem dla Cezara jest teraz narkoza, gdyż w jego stanie wycieńczenia może się z niej po prostu nie wybudzić. Z kolei nie można czekać z amputacją łapki, gdyż powoduje duże zagrożenie dla organizmu i kółko się zamyka. Guz składa się jakby z 3 warstw: zaschniętej skorupy, żywego mięsa i jakby lejka, z którego wciąż coś się sączy. Cezar to wylizuje i nieustannie podrażnia.
Wydarzenie na FB zrobi Fundacja dziś wieczorem.

Lekarze twierdzą, że tylko wielka wola życia tego psa może go teraz przy życiu utrzymać...

Teraz najbardziej potrzebna jest wysokoenergetyczna karma i pieniądze, bo ratowane życia Cezara będzie szło w tysiące :(

Czy ktoś mógłby zrobić banerek, bardzo proszę! I o allegro cegiełkowe, bo nasza nadworna allegrowiczka chwilowo nie może...

Posted

Zapisuję biedaka.Zatłukłabym pracownika gołymi rękami.Rozumiem-praca,człowiek się przyzwyczaja do różnych widoków,ale żeby mieć takiego psiaka na stanie i nic nie zrobić,choćby do weta zabrać,to tego nie rozumiem :(

Posted

pytanie:

[quote name='Czorcik']dodałam sobie go do podpisu,
proszę o informacje z numerem konta i co napisać w temacie , parę groszy podrzucę

odpowiedź w pierwszym poście:

[SIZE=2]Środki na ratowanie Cezara będziemy zbierać na konto Fundacji SOS Bokserom:

nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 (z dopiskiem dla Cezara)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...