Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem już co mam napisać ...on jest taki biedniutki na tych fotach, ta jego minka...leży taki bezradny i jeszcze ten kołnierz...no ale cóż musi sie wycierpieć żeby potem było lepiej ...zdrówka, zdrówka jak najwięcej Cezarku i Tobie Germaine cierpliwości i siły życzę

Posted

Mały diabełek przespał noc jako tako trochę się kręcił, ale było już lepiej niż wczoraj :-) Dziś jedzie na zmianę kolejnego opatrunku. W tej chwili jest na słoneczku i na mini spacerku. Musi troszkę zaczerpnąć świeżego powietrza, bo znów dzisiaj czeka go wizyta w klinice.
Kciuki za malucha nadal potrzebne!!!!!

Posted

[quote name='Kapsel']Mały diabełek przespał noc jako tako trochę się kręcił, ale było już lepiej niż wczoraj :-) Dziś jedzie na zmianę kolejnego opatrunku. W tej chwili jest na słoneczku i na mini spacerku. Musi troszkę zaczerpnąć świeżego powietrza, bo znów dzisiaj czeka go wizyta w klinice.
Kciuki za malucha nadal potrzebne!!!!![/QUOTE]

Dobrze,że u Cezarka jest już troszkę lepiej.
Kciuki za niego trzymam cały czas;)

Posted

Zadzwoniłam do Germaine żeby zapytać się co u naszego diabełka i wiecie co się dowiedziałam???? Germaine siedziała już od godziny.... w koszyczku Cezarka :evil_lol: bojąc się ruszyć, bo gdy tylko chciała wstać on natychmiast się budzi i próbuje wstawać. Pilnuje ją jak oka w głowie, cały czas jest na oku, ruszyć się bez niego nie może.

Diabełek dostaje antybiotyki w zastrzyku i leki przeciwbólowe. Wyniki histopatologiczne będą we wtorek. Kciuki nadal w pogotowiu!!!

Anula, puszki jeszcze nie dotarły :roll:

Posted

Jaki on jest kochany. Nic tylko pozazdrościć przyszłemu właścicielowi tak wiernego psa! Biedaczek z niego straszny. ;( Tyle się musi nacierpieć, żeby potem było dobrze... Trzymam kciuki! Germaine, jesteśmy z Tobą!

Posted

Bardzo wszystkim dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa. Cezar spał w nocy u mnie w pokoju, budził sie kilka razy, podnosił głowe i sprawdzał, czy na pewno jestem, po czym spał dalej. Rano byliśmy wlecznicy na zmianie opatrunku, dostał przeciwbólowe i antybiotyk, jutro też jedziemy. Zjadł dwie puszki, apetyt to on ma ....
Teraz leży obok mnie, nie moge sie nigdzie ruszyć, od razu jest totalna panika, nawet jeśli moja mama z nim zostanie. Szuka mnie, jest niespokojny, próbuje sie podnieśc, dyszy. Wyprowadzam go co dwie, trzy godziny na sikanko, ale jeszcze nie sikał :shake: po prostu stoi i się gapi, nie bardzo chce chodzić na 3 łapkach, raczej czeka, żebym go taszczyła jak torbę z zakupami w tym specjalnym kubraczku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...