Kapsel Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 andegawenka napisał(a):Troszkę mi Zahirka przypomina chociaż to pręguś... Na tych zdjęciach to prawda, ale tak normalnie ma inny wyraz pysia i jest naprawdę prześliczny :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Incia Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Boże, jaka to ulga, jak dobrze widzieć Go w takiej formie...Kochany, świetlana przyszłość przed Tobą! Quote
kamila lakusiowa Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Kapsel napisał(a):Wczoraj byłam z moim Kapselkiem na operacji u dr Zdeba.... a co z twoim Kapselkiem? Cezarek piękny :) Zakochałam się w nim :) Quote
wykrywka Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Kapsel miała okazję poznać Cezara :lol: i myślę, że Cezarek oderwał na chwilę jej myśli od operacji. Quote
andegawenka Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 [quote name='kamila lakusiowa']a co z twoim Kapselkiem? /QUOTE] Tu masz Kapselka http://www.dogomania.pl/threads/193247-Kapsel-amp-Jenny/page12 ;) Quote
andegawenka Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Uczmy się cierpliwości od Cezarka:roll: Quote
Nutusia Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 O matko - to nie mordka, nie pyszczek - On ma TWARZ, a na niej wypisane wszystko, co przeżywa... Quote
Kapsel Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):O matko - to nie mordka, nie pyszczek - On ma TWARZ, a na niej wypisane wszystko, co przeżywa... Cezarek ma anielską cierpliwość i jest pycholek jest przesłodki :loveu::loveu::loveu: Cioteczki tutaj kolejna boksiowa bieda prosi o pomoc :sad::sad::sad: http://www.dogomania.pl/threads/214248-Bokser-Zefirek-w-schronisku-b%C5%82aga-o-deklaracj%C4%99-na-Dom-Tymczasowy Quote
KSoK Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 a jak tam sprawa robaczków? zostały już wytłuczone? Bo jakoś nie doczytałam chyba, a nie chce mi się wracać kilak stron wcześniej:) Quote
Paula95 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):O matko - to nie mordka, nie pyszczek - On ma TWARZ, a na niej wypisane wszystko, co przeżywa... Dokładnie... I te jego smutne oczka. :shake: Quote
Ellig Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):O matko - to nie mordka, nie pyszczek - On ma TWARZ, a na niej wypisane wszystko, co przeżywa... Tak to niesamowite jak on patrze......Dzielny, kochany psiak. Quote
MALWA Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Taka cierliwa mordzia. Podziwiam boksia, że daje przy sobie tyle zrobić. Quote
Germaine Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Jeśli chodzi o robale, trzeba na dniach zbadać kał. Ale kolejny problem się pojawił, kilka dni temu zrobiliśmy wymaz z rany na łapce, żeby zobaczyć co z bakteriami, no i te paskudy niestety uodporniły się na antybiotyk, który dostaje, więc od dziś ma dostawać inny :shake: Quote
sabinka40 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Kochany Cezarek:loveu:, ile ten malutki boksiu musi sie nacierpieć i jak to dzielnie znosi:shake: Mam zawsze łzy w oczach jak go odwiedzam:-( Trzymaj sie kochanie przy takich ciociach to już tylko lepszy świat Cie czeka i nowy domek:multi:. Cezarku jeszcze troszkę:loveu: Quote
KSoK Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Germaine napisał(a):Jeśli chodzi o robale, trzeba na dniach zbadać kał. Ale kolejny problem się pojawił, kilka dni temu zrobiliśmy wymaz z rany na łapce, żeby zobaczyć co z bakteriami, no i te paskudy niestety uodporniły się na antybiotyk, który dostaje, więc od dziś ma dostawać inny :shake: biedny, ale zaniedbany słonek:( Kurcze, dajcie znać jak będą wyniki. Quote
Selenga Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Na aukcji wystawionych było 200 cegiełek Zadeklarowano kupienie 103 cegiełek Na moje konto zapłacono za 70 cegiełek Na moje konto wpłynęło 357 zł w tym 9 zł za zdjęcia w formie papierowej (3 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji 20,15 zł prowizja allegro 20,60 zł 357 - 9 - 20,15 - 20,60 = 307,25 Taka kwotę przelałam dzisiaj na koto Fundacji: http://dogo.egonet.pl/allegro/cezar/przelew-cezar2.pdf Wpłaty za pozostałe 33 cegiełki powinny wpłynąć bezpośrednio na konto Fundacji Quote
Kapsel Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Selenga napisał(a):Na aukcji wystawionych było 200 cegiełek Zadeklarowano kupienie 103 cegiełek Na moje konto zapłacono za 70 cegiełek Na moje konto wpłynęło 357 zł w tym 9 zł za zdjęcia w formie papierowej (3 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji 20,15 zł prowizja allegro 20,60 zł 357 - 9 - 20,15 - 20,60 = 307,25 Taka kwotę przelałam dzisiaj na koto Fundacji: http://dogo.egonet.pl/allegro/cezar/przelew-cezar2.pdf Wpłaty za pozostałe 33 cegiełki powinny wpłynąć bezpośrednio na konto Fundacji :crazyeye::crazyeye::crazyeye: tyle kasy Selenga:buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou: znów bardzo Ci dziękujemy!!! Wcześniej pisałam, że były wpłaty z allegro, jeszcze sprawdzę ;););) Quote
kamila lakusiowa Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Co u Cezarka??? Jak tam łapka? Jak rany na brzuchu???? Quote
Kapsel Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Rany na brzuszku ładnie się zagoiły. Rana bez zmian, ale zobaczymy jak poskutkuje nowy antybiotyk. Quote
Incia Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Człowiek by się załamał, a On...dzielny chłopaczek! Quote
ewab Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Kapsel napisał(a):Rany na brzuszku ładnie się zagoiły. Rana bez zmian, ale zobaczymy jak poskutkuje nowy antybiotyk. Wspominałam na wątku o chłopaku przy którym dyżurowałam w czasie gdy Germaine dyżurowała przy Cezarku. Sama nie wiem dlaczego dostał ode mnie szanse na życie, choć miał zmiażdżoną jedną łapę (została amputowana) i paskudnie połamaną drugą. Kilka dni po operacji Kosma ściągnął sobie kołnierz i "wyczyścił" ranę pooperacyjną. Gdy zobaczyłam co zrobił byłam przerażona. Cała poskładana kość na wierzchu, rtg nie potrzebne. Brak mięśnia, uszkodzone ścięgna. Myślałam, że nie ma już dla niego szansy. Ale mamy niesamowitą wetkę. Żelowe opatrunki stosuje na przemian z maścią Mikulicza plus płukanie rany roztworem NaCl z jakimś antybiotykiem. Do tego iniekcje domięśniowe z solcoserylu. Solcoseryl aktywuje transport tlenu i substancji odżywczych w komórkach i tkankach zagrożonych ich brakiem. Pomimo, że Kosma ma co najmniej 10 lat goi się na nim jak na przysłowiowym psie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.