michu Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Cezar Malutki wydaje się być bardziej radosny :) Przychodzi, przymila się, jak wychodzimy na spacer to przed drzwiami z radości stara się podskakiwać.. Nie ma jeszcze siły na takie wybryki, ale radość jest najważniejsza :) A jego chodzący kuperek... nie do opisania :))) Wraca mu chęć do życia.. Nadal rzuca się na jedzenie.. do tej pory dostawał małe dawki karmy co 3-4 godz. Ale chyba od dzisiaj przejdziemy na małe dawki co 2 godz., żeby chłopak troszkę nabrał ciała.. nadal to skóra i kości.. jak tylko kupie baterie do aparatu zrobię kilka fotek i załączę :) Pozdrawiamy!! Quote
Atomowka Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Trzymam mega mocno kciuki,żeby łapka została uratowana Cezar jest cudny po prostu Quote
Alicja Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 majowa napisał(a):Właśnie dotarłam do Cezara słów brak Dorota Sumińska napisała, że boksery to emocjonale wulkany, jak kochają, cieszą sie to całym sobą To na tych zdjęciach widać Mocno ściskam kciuki za boksia zgadzam się z tym na 100000000000% Słuchajcie mój Harley( ) miał tzw żywe mieso między opuszkami , też wyszło świństwo jak rozlizał , był atopikiem , miał wycinane laserowo czy jakoś tak TZ (nota bene Cezary ;)) mówił nożem elektrycznym :roll: nie było krwi podczas operacji ...może Cezarek ma to samo tylko stare to zaniedbane zakażone i szansa na uratowanie łapki jest OGROMNA Quote
Kapsel Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 We wtorek faflaczek jedzie do Warszawy. W środę operacja :look3::look3::look3::look3::look3::look3: aż boję się myśleć. Michał, czy on przyjmuje w tej chwili jakieś lekarstwa? Quote
Alicja Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Kapsel napisał(a):We wtorek faflaczek jedzie do Warszawy. W środę operacja :look3::look3::look3::look3::look3::look3: aż boję się myśleć. Michał, czy on przyjmuje w tej chwili jakieś lekarstwa? Aluś , będzie DOBRZE , MUSI BYĆ :kciuki: Quote
Nutusia Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Kapsel - bój się, bój, bo jak Ty się boisz to zawsze wszystko się dobrze kończy :) Quote
Paula95 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Ciocie, na ile lat wet ocenił wiek Cezarka? Quote
olly Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Paula95 napisał(a):Ciocie, na ile lat wet ocenił wiek Cezarka? 9 latek.. straszne nadziąślaki.. Quote
michu Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Kapsel napisał(a): Michał, czy on przyjmuje w tej chwili jakieś lekarstwa? Na tą chwilę żadnych leków nie przyjmuje.. Właśnie wróciłem ze sklepu. Nie było mnie raptem 5 minut.. nie zdajecie sobie sprawę jak radośnie mnie przywitał.. próbował skakać, ale niestety jest na to za słaby.. już dawno mnie nikt tak radośnie nie witał :) a najpiękniejsze było to jak usiadłem na łóżku, a on wszedł i przytulił się do mnie... chwila bezcenna.... Quote
Paula95 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Michał, tak rewelacyjnie piszesz o Cezarku. Dziękuję Ci za pomoc, jaką mu dajesz. Quote
Kapsel Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 michu napisał(a):Na tą chwilę żadnych leków nie przyjmuje.. Właśnie wróciłem ze sklepu. Nie było mnie raptem 5 minut.. nie zdajecie sobie sprawę jak radośnie mnie przywitał.. próbował skakać, ale niestety jest na to za słaby.. już dawno mnie nikt tak radośnie nie witał :) a najpiękniejsze było to jak usiadłem na łóżku, a on wszedł i przytulił się do mnie... chwila bezcenna.... Michał :calus::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi:Powiedz, faflaczek będzie żył....PRAWDA??????? :-(:-(:-( Quote
michu Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Kapsel napisał(a):Michał :calus::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi:Powiedz, faflaczek będzie żył....PRAWDA??????? :-(:-(:-( Psychicznie się odbudowuje, to widać... gorzej fizycznie.. nie może przytyć mimo tego, że karmię go małymi odstępami czasu, ale jest do tego słaby kondycyjnie... Nadzieja umiera ostatnia.. a ja wierzę.. Quote
owczarek'ab Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Ja także trzymam kciuki. Musi być dobrze.... Quote
Vicky62 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Jasne trzeba wierzyć,że wszystko bedzie dobrze ...musi być...Cezarku kciuki nieustające... Quote
majowa Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 ma taka radość i wole życia że musi byc dobrze Quote
Incia Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 W ciągu kilku dni nie nadrobi się wielomiesięcznych, albo nawet wieloletnich zaniedbań...Ale wierzę, że psina znajdzie w sobie siłę! Przecież to Cezar, prawda? Quote
Incia Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Rusza bazarek z fajnymi fantami, a wszystko dla Cezarka:lol: http://www.dogomania.pl/threads/212493-Jeszcze-w-robieniu-quot-Bazarek-dla-Cezarka-do-20.08.2011-godz.22.00?p=17397216#post17397216 Quote
Kapsel Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 [quote name='Incia']Rusza bazarek z fajnymi fantami, a wszystko dla Cezarka:lol: http://www.dogomania.pl/threads/212493-Jeszcze-w-robieniu-quot-Bazarek-dla-Cezarka-do-20.08.2011-godz.22.00?p=17397216#post17397216 Bardzo dziękujemy :Rose::Rose::Rose: Quote
Kapsel Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Bardzo prosimy jeszcze o kupno cegiełek http://allegro.pl/show_item.php?item=1753824176 :modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Czorcik Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Cezar trzymam kciuki piesku za Ciebie i za twoja łapkę . Michał duże ukłony w Twoja strone :) Quote
Maruda666 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Cezarku i Wspaniały Opiekunie Michale - wszystkie moje koty trzymają za Was łapki :) ( moje koty wiedzą co robią, bo większość z nich trafiła do nas dzięki boksiowi, też Cezarkowi ). Quote
Lili8522 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Cezarku ja też ze wszystkim ściskam kciuki za Ciebie ;):kciuki: Quote
kamila lakusiowa Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Nutusia napisał(a): Kamila Lakusiowa - bardzo dziękujemy za chęć pomocy :) Co mogę zrobić? Jaką on dostaję kamę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.