Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']- łapa jest na 100% do amputacji aż do samej łopatki i to jak najszybciej - zabieg jest planowany na poniedziałek

Kiedyś gdzieś przeczytałam, że psy rodzą się z 3 łapkami, 4 mają zapasową :)
Więc na pewno ktoś pokocha go takim jakim jest.
A w pn będę mocno trzymała kciuki!

Posted

Jestem i ja na wątku faflaczka. Psychicznie jestem dobita totalnie!!!!!!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(

Nutusiu Kochana :buzi::buzi::buzi: bardzo dziękujemy za założenie wątku Cezarkowi.

Jak dostanę info o wpłatach zaraz potwierdzę. ]
Bardzo wszystkim dziękujemy :Rose: za każdą okazaną pomoc.

Posted

[quote name='Paula95']Najgorsze jest to, że oni nie chcą pomocy. Tak, jak pisałam chciano im podarować karmę, a oni stwierdzili, że nie potrzebują. Zaraz poszukam jakieś zdjęcia, jak wygląda to "schronisko":(

Tutaj są zdjęcia(tego hasiorka już nie ma u nich w schronie, ale jest u nas)

http://gostyn24.pl/Schronisko_bardzo_potrzebne_-,15537.html

Bo oni nie chcą,aby ktoś im się tam kręcił,wiedzą,że najpierw przyjdzie ktoś z karmą,potem zjawi się następny człowiek i będą patrzeć im na ręce.Znam schronisko na Śląsku,gdzie w miskach pływała zielona breja a pracownicy twierdzili,że wszystko mają i niczego nie chcieli przyjąć,ale nie dałyśmy za wygraną i wiele się tam zmieniło,a przede wszystkim pracownicy!
Najtrudniej jest zacząć.

Trzeba ratować Cezarka i psy,które tam zostały,skoro jest tam wychudzony szczeniak to ile mu zostało?
Na Cezarka płacę 50zł na początku tygodnia i trzymam kciuki,aby operacja się udała i żeby wszystko poszło dobrze.

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Bo oni nie chcą,aby ktoś im się tam kręcił,wiedzą,że najpierw przyjdzie ktoś z karmą,potem zjawi się następny człowiek i będą patrzeć im na ręce.Znam schronisko na Śląsku,gdzie w miskach pływała zielona breja a pracownicy twierdzili,że wszystko mają i niczego nie chcieli przyjąć,ale nie dałyśmy za wygraną i wiele się tam zmieniło,a przede wszystkim pracownicy!
Najtrudniej jest zacząć.

Trzeba ratować Cezarka i psy,które tam zostały,skoro jest tam wychudzony szczeniak to ile mu zostało?
Na Cezarka płacę 50zł na początku tygodnia i trzymam kciuki,aby operacja się udała i żeby wszystko poszło dobrze.



Wyślemy tam weta, w Krobi to pomogło- dużo się zmieniło na lepsze.

Trzymam kciuki za Cezarka!

Posted

Najnowsze wieści nie są dobre :-(:-(:-( Nowotwór rośnie w zastraszającym tempie :shake: Dziś jest już o wiele większy niż wczoraj. Od dołu robi sie skorupa. Cezarek do tego wszystkie wygryza go sobie :-(. Trzeba przyśpieszyć termin operacji :roll:.
Ola jedzie prosić wetów o jak najszybszy termin. Nie wiadomo czy się uda. Trzymajcie Kochane kciuki!!!!!!

Marchewko :calus: i inne cioteczki:calus: bardzo dziękujemy za pomoc!!!!!!!!!!!!

Posted

może założyc mu kołnierz? wiem, że dyskomfort, ale skoro rozgrzebuje sobie tą ranę, to może warto... Ja tu mędrkuję, a Wy juz pewnie dawno na to wpadłyście co?

Posted

Czy on w tym stanie przetrzyma narkozę?
Mój Lucek został znaleziony w troszkę lepszym stanie z wielką raną i weci nie usypiali go do czyszczenia rany,bo bali się że nie przetrzyma znieczulenia ogólnego.Wiem,że tutaj liczy się każda chwila,że to nie zwykła rana tylko nowotwór.
Strasznie ciężkie chwile i deyzje przed wami.
Myślami jestem przy Cezarku.

Posted

Ja też niestety finansowo nie dam rady w tym miesiącu,ani w przyszłym.Muszę dwie dziewczyny do szkoły wyszykować,a trzecią do przedszkola.Ceny książek mnie powalają :(

Posted

Ciotki, Cezarek jest już u Michała. Jest źle... Guz jest większy, wychodzą z niego białe robale-mady. Łapka jest przeogromna, limfa nie ma ujścia, wszystko kumuluje się pod skórą, mam wrażenie, że za chwilkę skóra pęknie. Po 15:00 będę wiedzieć, kiedy operacja...

Posted

olly napisał(a):
Ciotki, Cezarek jest już u Michała. Jest źle... Guz jest większy, wychodzą z niego białe robale-mady. Łapka jest przeogromna, limfa nie ma ujścia, wszystko kumuluje się pod skórą, mam wrażenie, że za chwilkę skóra pęknie. Po 15:00 będę wiedzieć, kiedy operacja...

to nie jest dobrze....
modlę sie
niech bedzie wszystko ok:(
niech bedzie

Posted

jofracy napisał(a):
może założyc mu kołnierz? wiem, że dyskomfort, ale skoro rozgrzebuje sobie tą ranę, to może warto... Ja tu mędrkuję, a Wy juz pewnie dawno na to wpadłyście co?



Tak, ja także myślę, żeby mu chociaż kołnierz założyć, żeby sobie nie rozlizywał tego guza. :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...