aszua Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Witam, mój 8-miesięczny kundelek bardzo się zmienił po moim wyjeździe na wakacje. Został on na ok. 9 dni u znajomych (zaznaczam, że nie był to hotel), duży dom z ogrodem, dodatkowo 7letnia suczka, z która się polubił. Wcześniej został dwa razy na 3dniowe wyjazdy (u innych znajomych) i wszystko było ok. A tym razem ... mój do tej pory energiczny, szalony, ciągle noszący zabawki i chodzący za mną krok w krok pies zamienił się w ... leniwego kanapowca. Ciągle poziewuje, pokłada się, dużo więcej śpi, wybrzydza przy jezdzeniu, nie chodzi za mną wcale po domu. W sumie to można powiedzieć, że to zmiana na plus, bo wcześniej jego temperament bywał aż męczący, ale jednak, czuję się teraz, jakby mi ktoś podmienił psa. Co się mogło stać? Jedyne co zaobserwowałam, to że go chyba trochę przekarmili, bo faktycznie zrobił się cięższy i to by mogło tlumaczyć spadek apetytu. Ale spadek temperamentu? Dziwne, martwię się. Quote
Afryka Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Jeśli taki stan się utrzyma, to chyba warto się wybrać do weterynarza. To naprawdę dziwne, żeby ośmiomiesięczny szczeniak nagle się zmienił w leniwego kanapowca. Może się źle czuje, jest na coś chory? Quote
Karro Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Ja zostawiłam mojego Cesara na 10 dni oczywiście pod opieką, i efekt był taki że rzucam mu ukochaną szmatkę a on siedzi i patrzy jak głupi. Dodam, że ma 11 miesięcy. jak się okazało nikt się z nim przez ten czas nie bawił, ( był czasany, chodził na spacery ale się nikt z nim nie bawił). Dłuugo pracowałam nad tym aby dalej chciał się bawić, ochota do zabawy wróciła, jest już tak jak dawniej. Z tym że Cesar stale miał apetyt. Może faktycznie pójdź do weta? Quote
aszua Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Dziękuję za odpowiedzi, poobserwuję go do końca tego tygodnia i jak będzie dalej taki ospały, to na pewno odwiedzę weterynarza. Bo jeść je, tylko z jakimś takim znudzeniem, a kiedyś to miska była pusta w pół minuty. Understandme - twoja historia wydaje się podobna do mojej, więc trochę nabrałam wiary, że ten stan wreszcie przejdzie. Też podejrzewam, że się z nim za dużo nie bawiono, podobno dużo siedział w ogrodzie. I pewnie tęsknił ... cóż, mam wyrzuty. Quote
kavala Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 A może tęskni za psim towarzystwem, za suczką od znajomych? Quote
aszua Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Możliwe. Umówię się może na wspólny spacer :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.