Roszpunka Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 MALWA napisał(a):Ja też, taka branża co zrobić. I nie miej mi za złe to co pisałam wyżej. A co do Pakusia, to ma szczęście, ze o niego dbasz, i jest w domu, a nie w jakimś przepełnionym schronie,w którym nikogo specjalnie nie obeszłoby to gdzie i u kogo pies wyląduje. Jak mogę mieć Ci za złe, skoro sama zaczęłam żartować - taki sposób na rozładowanie złych emocji... Najsmutniejsze jest to, że sąsiad mówił całkiem serio, roztaczał mi wizję, jaki Pakunek będzie szczęśliwy, jak będzie o niego dbał... On po prostu w to wierzy. Zawsze się pyta, czym karmię psy, że się tak błyszczą i ładnie wyglądają, nie przychodzi mu do głowy, że są regularnie odrobaczane, z każdym złamanym pazurkiem biegam do weterynarza, dbam o nie po prostu. Nawet nie mówię mu takich rzeczy, bo i tak nie zrozumie. Szkoda mi tylko jego dwóch psiaków :( Quote
MALWA Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Roszpunka napisał(a):Jak mogę mieć Ci za złe, skoro sama zaczęłam żartować - taki sposób na rozładowanie złych emocji... Najsmutniejsze jest to, że sąsiad mówił całkiem serio, roztaczał mi wizję, jaki Pakunek będzie szczęśliwy, jak będzie o niego dbał... On po prostu w to wierzy. Zawsze się pyta, czym karmię psy, że się tak błyszczą i ładnie wyglądają, nie przychodzi mu do głowy, że są regularnie odrobaczane, z każdym złamanym pazurkiem biegam do weterynarza, dbam o nie po prostu. Nawet nie mówię mu takich rzeczy, bo i tak nie zrozumie. Szkoda mi tylko jego dwóch psiaków :( Mnie przede wszystkim szkoda tych ludzi ze wsi, tych, którzy nie potrafią zmienić swojej mentalności i głęboko wierzą w to, że jeśli psiak ma budę i biega przy niej na metrowym łańcuchu, a do tego ma raz dziennie rzucane coś ze stołu ( czytaj resztki, zlewki itp. ), to jest ok, i takiemu psiakowi nic więcej nie potrzeba. Być może ktoś kto ma takie wizje jak Twój sąsiad słyszał raz po raz o szczepieniu, odrabaczaniu, podawaniu witamin, czy w ogóle o weterynarzu, do którego można się udać, jak tylko jest problem ze zwierzakiem, gdy chory, ale często to przekracza ich wyobrażenie. Bo niby po co z psem do weta biegać. Przecież to taki daromozjad przy budzie... Sama pochodzę ze wsi, i znam mentalność ludzi tam mieszkających, i mam wrażenie, że to raczej szybko się nie zmieni. Natomiast wracając do tematu, to jeśli chodzi o Pakusia, to ja naprawdę w to wierzę, że kiedyś znajdzie dobry domek, taki jak Twój, albo lepszy, o ile to w ogóle możliwe by miał lepiej ... I oby to kiedyś nastało jak najszybciej.... Quote
Agula99 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Pakuś na pewno będzie miał wymarzony domek!!! Nasz Pakuś i Twój Roszpunko też!! ZObaczysz!!! :) A ja zachęcam do podpisania petycji!! http://www.petycje.pl/8123 Quote
barb Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 MALWA napisał(a):Mnie przede wszystkim szkoda tych ludzi ze wsi, tych, którzy nie potrafią zmienić swojej mentalności i głęboko wierzą w to, że jeśli psiak ma budę i biega przy niej na metrowym łańcuchu, a do tego ma raz dziennie rzucane coś ze stołu ( czytaj resztki, zlewki itp. ), to jest ok, i takiemu psiakowi nic więcej nie potrzeba. . Malwa ale Ci ludzie przenoszą się do miasta a ich mentalność wraz nimi... Wiem coś o tym.. Quote
Roszpunka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Chciałabym tylko dodać, że Pakuś byłby odrobaczany kiszoną kapustą albo cebulą... Kiedy powiedziałam, że cebula jest dla psów toksyczna, pan się bardzo zdziwił... Już nawet nie chciało mi się mówić o tym, że Pakunka trzeba czesać minimum raz na dwa dni, inaczej pod paszkami i w pachwinkach robią mu się dredy. Po prostu widzę, jak sąsiad siedzi w obórce z Pakusiem i czesze go grzebykiem dla psów ;) A jeżeli chodzi o miejsce u mnie, to nie wiem, czy Pakunek jest naprawdę szczęśliwy - nie jest głodny, nie śpi w krzakach, ale widzę, że brakuje mu człowieka tylko dla siebie... Jest zazdrosny o zabawki, głaskanie, często dochodzi do bójek z moją emerytką (na szczęście to tylko głośne przepychanki), szczeniorka mu dokucza i podbiera ukochane pluszaki. Marzy mi się dla niego spokojny, najlepiej emerycki domek bez dzieci i zwierząt, bo Pakunkowi potrzeba 3 lub 4 spacerków dziennie, pełnej miseczki, przytulania i głaskania, taki mało wymagający jest chłopak... Quote
barb Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 [quote name='Roszpunka'] Marzy mi się dla niego spokojny, najlepiej emerycki domek bez dzieci i zwierząt, bo Pakunkowi potrzeba 3 lub 4 spacerków dziennie, pełnej miseczki, przytulania i głaskania, taki mało wymagający jest chłopak... Taki jaki znalazl Feluś z Boguchwały? Widzialaś dzisiejsze fotki ? A jak już tu jestem to przy okazji zaproszę na bazarek dla zwierzaków Iwoniam - też Baloniarki - z Krakowa - spotkalam ją na wątku orzechowskiego Clifforda http://www.dogomania.pl/threads/218167-Domowe-przytulisko-bazarek-na-psy-koty-gryzonie-cos-dla-KAZDEGO-do-15-XII Quote
mmd Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Kilka dni nie zaglądałam, a tu fotencje takie piękne. Śliczny jest Pakunek i znajdzie swojego, tylko musi przyjść jego kolej :) Quote
Roszpunka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 mmd napisał(a):Kilka dni nie zaglądałam, a tu fotencje takie piękne. Śliczny jest Pakunek i znajdzie swojego, tylko musi przyjść jego kolej :) Oczywiście, że tak :) Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Dzisiaj był pierwszy sensowny telefon o Pakunka... Pani ma się odezwać jutro - poczekamy, zobaczymy. Quote
MALWA Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Roszpunka napisał(a):Dzisiaj był pierwszy sensowny telefon o Pakunka... Pani ma się odezwać jutro - poczekamy, zobaczymy. Wreszcie! A jeśli coś z tej rozmowy wyniknie, to informuj od razu. Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Jeżeli tylko będę cokolwiek wiedziała, oczywiście dam znać :) Ale się nie napalam - co ma być, to będzie... EDIT: Dzwoniła Pani ponownie - domek bez kotów, bez dzieci, zgoda na umowę i wizytę. Przedstawiłam jej najgorsze cechy Pakusia, przedyskutowała z mężem i są zdecydowani :) Ponieważ teraz trudno znaleźć kogoś na wizytę, będę szukała już na poadopcyjną po świętach. Domek w Chorzowie. Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Super, super, może to właśnie ten wyczekiwany domek dla Pakusia??? Oby!!!! Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Taką mam nadzieję, bo zaczynam organizować transport :) Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 To trzymam kciuki za Pakusia!! Jak Państwo poznali wszystkie jego przywary i nie uciekli z krzykiem, to już jest dobrze ;) Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Teraz trzeba wypróbować, zapoznać i przetestowac ;) Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Chyba Pakusia :evil_lol: A tak serio, to przed świętami nie znajdę nikogo na wizytę... Po świętach, albo po nowym roku, ktoś Pakunka odwiedzi. Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Ale mam nadzieję że Państwo fajni!!!??? Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Roszpunka napisał(a):No właśnie fajni... No to może nie ma się co martwić, bo to jest może ten domek??? :) Quote
mmd Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Roszpunka napisał(a):No właśnie fajni... A nie mówiłam, że się doczeka? ;) Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 mmd napisał(a):A nie mówiłam, że się doczeka? ;) Mówiłaś, mówiłaś.... Szukam teraz kogoś na wizytę w Chorzowie - może się uda... Quote
Agula99 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Ja też mówiłam!!! To mam nadzieję, że jak to ten wymarzony domek to i nasz Pakuś wreszcie go znajdzie :) Quote
barb Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Roszpunka napisał(a):Mówiłaś, mówiłaś.... Szukam teraz kogoś na wizytę w Chorzowie - może się uda... Trzymam kciuki żeby sie udało. Może zmień Roszpunko tytuł wątku ? Pako ma szanse na domek, szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Chorzowie. Quote
Roszpunka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 barb napisał(a):Trzymam kciuki żeby sie udało. Może zmień Roszpunko tytuł wątku ? Pako ma szanse na domek, szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Chorzowie. Nie ja zakładałam wątek... niczego nie zmienię :shake: Quote
barb Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Roszpunka napisał(a):Nie ja zakładałam wątek... niczego nie zmienię :shake: Myślałam, że Ty.. A założyciel/ka nie może ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.