MALWA Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Pewnie dlatego ładują się na łóżko, bo pieski lubią lądować tam, gdzie ich opiekunowie. Mój tak przynajmniej ma. Quote
PaSja Hera Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Pakunek naprawde pieknieje!!!!Siersc slicznie zarasta.....Roszpunka jak myslisz kiedy beda potrzebne ogloszonka dla Przystojniaka? Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='PaSja Hera']Pakunek naprawde pieknieje!!!!Siersc slicznie zarasta.....Roszpunka jak myslisz kiedy beda potrzebne ogloszonka dla Przystojniaka?[/QUOTE] Na razie musimy definitywnie wykluczyć grzybicę. Bez tego ani rusz. Potem fryzjer, fotki i cioteczka Pasja Hera zrobi nam ogłoszenia ;) Na wyniki możemy czekać nawet jeszcze dwa tygodnie... Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Pako, pogromca patyków... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg193/scaled.php?server=193&filename=foty1236.jpg&res=medium[/IMG] mówi cioteczkom dzieńdoberek :loveu: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg706/scaled.php?server=706&filename=foty1243.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg692/scaled.php?server=692&filename=foty1273.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg220/scaled.php?server=220&filename=foty1255.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg851/scaled.php?server=851&filename=foty1237.jpg&res=medium[/IMG] Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 i jeszcze jedno w romantycznej scenerii...;) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg163/scaled.php?server=163&filename=foty1227.jpg&res=medium[/IMG] Quote
PaSja Hera Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Roszpunka']Na razie musimy definitywnie wykluczyć grzybicę. Bez tego ani rusz. Potem fryzjer, fotki i cioteczka Pasja Hera zrobi nam ogłoszenia ;) Na wyniki możemy czekać nawet jeszcze dwa tygodnie...[/QUOTE] Nie ma problemu,jak tylko bedzie potrzeba to wal smialo:comp26:!!!! [COLOR=yellowgreen][U]Juz sie nie moge doczekac fotek po obcieciu!!!!Bedzie cudowny!A to zdjecie ostatnie w bialych kwiatkach wprost rewelacyjne!!!!![/U][/COLOR] Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='PaSja Hera'][COLOR=yellowgreen][U][COLOR=darkorchid][B]A to zdjecie ostatnie w bialych kwiatkach wprost rewelacyjne!!!!![/B][/COLOR][/U][/COLOR][/QUOTE] Patrz, jak zwykłe chwasty potrafią dodać urody :megagrin: Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Po prostu cudny. Jestem wielbicielką Pakusia! Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='MALWA']Po prostu cudny. Jestem wielbicielką Pakusia![/QUOTE] Pomyślę nad założeniem Klubu ;) Quote
Incia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Roszpunka']Pomyślę nad założeniem Klubu ;)[/QUOTE] Ja będę prezesem!!! Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Incia']Ja będę prezesem!!![/QUOTE] Skoro mamy Panią Prezes, [COLOR=red][B]Klub Wielbicielek Pakunka[/B][/COLOR] uważam za powstały :multi: Teraz kochana Inciu sklecisz statut i zbieramy deklaracje cioteczek :diabloti: Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Na zdjęciach widzę uśmiechnięty pycholek Pakusia, i tak naprawdę nie rozumiem, jak można było takiego słodziaka porzucić. Może jestem inna, ale to do mnie po prostu nie dociera. Chociaż w tej historii pozytywne jest to, że on teraz ma super warunki: domek, swoje posłanie i jedzenie u Roszpunki. I mam nadzieję, że on już nie pamięta, albo nie tak bardzo, jak był sam, brudny, zanidbany i głodny... Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 MALWA napisał(a):Na zdjęciach widzę uśmiechnięty pycholek Pakusia, i tak naprawdę nie rozumiem, jak można było takiego słodziaka porzucić. Może jestem inna, ale to do mnie po prostu nie dociera. Chociaż w tej historii pozytywne jest to, że on teraz ma super warunki: domek, swoje posłanie i jedzenie u Roszpunki. I mam nadzieję, że on już nie pamięta, albo nie tak bardzo, jak był sam, brudny, zaniedbany i głodny... Malwinko, rozejrzyj się - nas "innych" jest tutaj całkiem sporo, niestety wciąż zbyt mało. Ja także nie rozumiem, jak można wyrzucić przyjaciela, członka rodziny... Nie wiem i nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Czy pamięta głód i tułaczkę? Nie umiem odpowiedzieć. Ale wygląda na całkiem zadowolonego... Dziś Pako został wykąpany w luksusowym szamponie, którego próbkę podarowała mu cioteczka Incia :loveu: (ja dziękuję, Pakunek trochę mniej wdzięczny:evil_lol:). Może na zdjęciach tego nie widać ale jego sierść się baaardzo poprawiła, nabrała blasku i miękkości... Quote
moni12 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Pakunek cudo , będą się domki o niego biły. Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 moni12 napisał(a):Pakunek cudo , będą się domki o niego biły. Z jego charakterkiem domki będzie trzeba mocno selekcjonować :diabloti: Quote
Incia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Ja po prostu nie pojmuje, jak można być TAKIM PIĘKNYM...:mdleje: Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Droga Roszpunko! Jestem przekonana co do tego, że Pakuś ma u Ciebie najlepiej na świecie, zresztą kolejne zdjęcia, które wrzucasz świadczą o warunkach w jakich żyje, i poza tym na zdjęciach widać, że ma uśmiechnięty pycholek. I tak wyglada szczęśliwy piesek! Jednak wyżej pisałam o tym co go pewnie spotkało, czy tak było i czy pamięta - nie wiem. I mam nadzieję, że jednak nie pamięta. A nawet jeśli coś mu się raz po raz przypomina, to myślę, że to co go spotyka u Ciebie wynagradza mu wszystkie te złe dni, które są już za nim. Quote
Roszpunka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 MALWA napisał(a):Droga Roszpunko! Jestem przekonana co do tego, że Pakuś ma u Ciebie najlepiej na świecie, zresztą kolejne zdjęcia, które wrzucasz świadczą o warunkach w jakich żyje, i poza tym na zdjęciach widać, że ma uśmiechnięty pycholek. I tak wyglada szczęśliwy piesek! Jednak wyżej pisałam o tym co go pewnie spotkało, czy tak było i czy pamięta - nie wiem. I mam nadzieję, że jednak nie pamięta. A nawet jeśli coś mu się raz po raz przypomina, to myślę, że to co go spotyka u Ciebie wynagradza mu wszystkie te złe dni, które są już za nim. Staram się, żeby moje psiaki miały wszystko, czego potrzebują. Nie świruję na ich punkcie, nie przypinam kokardek, nie kupuję obroży z drogimi kamieniami i nie traktuję jak własnych dzieci. Uważam, że o wiele bardziej potrzebne jest im poczucie bezpieczeństwa, określone reguły i miłość (o pełnej misce i opiece nie wspominam, bo to się rozumie samo przez się) To ogromna satysfakcja, kiedy chory, brudny, śmierdzący, zastraszony pies zmienia się powoli w zadbanego, zdrowego i szczęśliwego domowego pupila. Pako nie jest pierwszym takim psiakiem u mnie i zapewne też nie ostatnim... Nie mam pojęcia, kim trzeba być, żeby wyrzucić psa z domu, bo na pewno nie człowiekiem. Dla normalnych ludzi decyzja o adopcji psa (kota, chomika etc..)jest postanowieniem na całe jego życie, bo przecież zwierzak jest zależny od człowieka od narodzin po śmierć. Wracając do Pakunka - mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że znajdzie on swój domek, swoje miejsce, swojego ludzia na zawsze... I nie będzie to domek, w którym będzie mu gorzej niż u mnie ;) Quote
Roszpunka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Pako wita Cioteczki o poranku! Właśnie pakuje piłeczki, bo wybiera się na działkę. Quote
MALWA Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 [Wracając do Pakunka - mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że znajdzie on swój domek, swoje miejsce, swojego ludzia na zawsze... I nie będzie to domek, w którym będzie mu gorzej niż u mnie ;)[/QUOTE] I oby tak było! Quote
Roszpunka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 MALWA napisał(a):I oby tak było! Tak będzie! Pako też mocno w to wierzy :dog: Po dzisiejszych szaleństwach psiaki padły - ja też padam. Dobranoc cioteczki Quote
MALWA Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Super zdjęcia! Widzę, że Pakuś bardzo lubi biegać z kijkiem w "paszczy". Quote
Roszpunka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Pakunek jest aporterem doskonałym ;) Jutro napiszę więcej, dziś doczytam "swoje" wątki i idę spać. Za dużo świeżego powietrza :-? Quote
PaSja Hera Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Roszpunka napisał(a):Malwinko, rozejrzyj się - nas "innych" jest tutaj całkiem sporo, niestety wciąż zbyt mało. Ja także nie rozumiem, jak można wyrzucić przyjaciela, członka rodziny... Nie wiem i nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Czy pamięta głód i tułaczkę? Nie umiem odpowiedzieć. Ale wygląda na całkiem zadowolonego... u? Dziś Pako został wykąpany w luksusowym szamponie, którego próbkę podarowała mu cioteczka Incia :loveu: (ja dziękuję, Pakunek trochę mniej wdzięczny:evil_lol:). Może na zdjęciach tego nie widać ale jego sierść się baaardzo poprawiła, nabrała blasku i miękkości... Wlasnie na to zwrocilam uwage,siersc pieknie blyszczy!!!Wielkie dzieki dla INCI!!!Czy moge poznac nazwe preperatu? Quote
Incia Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Dobry wieczór Kasieńko:lol: Nie pamiętam nazwy, firma Zolux go sprzedaje, tani nie jest...A mnie nie ma za co dziękować, od sympatycznego przedstawiciela Piotrusia go dostałam:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.