Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Mój Damian uważa inaczej ;) Wracam wczoraj do domu o 1.30, obiadu niet, wody nie było jak wychodziłam, więc gary zalegają, podłoga usyfiona... i zamiast 2 szczeniaków mam 1 szczeniaka i 1 rozdartego kota.


nie zna się,jak potrzebuje obiadu i czystej podłogi to powinien zatrudnić gosposię a nie żenić się :lol:

Posted

wilczy zew napisał(a):
nie zna się,jak potrzebuje obiadu i czystej podłogi to powinien zatrudnić gosposię a nie żenić się :lol:

tak jest! :multi: zreszta do garow i podlogi kazda reka sie nada:diabloti:

Posted

[quote name='wilczy zew']nie zna się,jak potrzebuje obiadu i czystej podłogi to powinien zatrudnić gosposię a nie żenić się :lol:
Tia :] A jak będę chciała kupić karmę dla obesrańców, to mi powie, że on nie jest bankomatem tylko mężem :lol:

Crys - fajnie sobie śpią razem :) U mnie dopiero dziś młodej wolno położyć się koło mojej Liz. Ale za to jakie pozy :lol:

Posted

czekamy na pozy ;-)

Z mężami to tak jest - ja, jeżeli chodzi o psy - urabiam Damiana jak mogę, nie zawsze licząc się z Jego zdaniem,
ale tak całkiem na przekór i bez liczenia się z Nim zachować się nie mogę, bo potem przecież liczę na to ( i wymagam ;-) ), żeby nas zawiózł do weterynarza, żeby wyszedł awaryjnie na spacer ( awaryjnie - bo spacery to tylko moja "działka"), żeby kupił i przywlókł do domu jedzenie...
Nie dałabym rady sama - musi mi czasem pomóc, więc nie mogę zawsze "iść na udry"...
Moglabym przyciągnąć do domu pięć psow i powiedzieć - że to moja sprawa, ale potem, jak musiałby towarzystwo zawieźć do mamy albo na szczepienie - to też by mi mógł powiedzieć - to Twoja sprawa...

Posted

Mój TZ jak mu wspomnę, że chcę wziąć psa na tymczas zaczyna puszczać wiązankę w stylu: znowu nigdzie nie będziemy mogli wyjść, jeszcze do łóżka będzie się pchać, będzie wszędzie sikać... po czym pierwszy leży z psem w łóżku. Jak pokazałam mu zdjęcia potencjalnej tymczasowiczki to stwierdził, że jest brzydka, po czym jak przyjechała to były zachwyty. Teraz na pytanie czy mogę kolejnego szczeniaka na DT stwierdził, jak tam chcesz... po czym psiaka wziął ode mnie na ręce i już nie chciał oddać przemawiając do niego "możesz sikać gdzie chcesz jesteś przecież jeszcze malutki" no i całą noc spał z ręką spuszczoną w dół żeby mały czuł obecność człowieka.

Posted

Jasza napisał(a):
czekamy na pozy ;-)

Z mężami to tak jest - ja, jeżeli chodzi o psy - urabiam Damiana jak mogę, nie zawsze licząc się z Jego zdaniem,
ale tak całkiem na przekór i bez liczenia się z Nim zachować się nie mogę, bo potem przecież liczę na to ( i wymagam ;-) ), żeby nas zawiózł do weterynarza, żeby wyszedł awaryjnie na spacer ( awaryjnie - bo spacery to tylko moja "działka"), żeby kupił i przywlókł do domu jedzenie...
Nie dałabym rady sama - musi mi czasem pomóc, więc nie mogę zawsze "iść na udry"...
Moglabym przyciągnąć do domu pięć psow i powiedzieć - że to moja sprawa, ale potem, jak musiałby towarzystwo zawieźć do mamy albo na szczepienie - to też by mi mógł powiedzieć - to Twoja sprawa...

Mam fajnego fotaska :lol:

U mnie to dokładnie tak samo wygląda. Plus jak chcę wyjść z koleżankami czy jechać gdzieś z Liz, to ktoś się musi resztą bandy zająć. Nie wspominając o moich problemach z kręgosłupem, kiedy musi mi psa choć do wanny wsadzić, nie wspominając jak nosił Swissa agresora na IX p :D A mój Damian wcale nie chce zwierzaków. Myślę, że i tak jest wyrozumiały, bo gro facetów nie zgadza się na więcej niż 1 psa. Oczywiście jak już są to też rozpuszcza, ale też dopytuje kiedy go/ją ktoś weźmie.

Posted

malawaszka napisał(a):
nie są takie złe te chłopy :lol: Jarek wczoraj zaczął smędzić, że może byśmy Zbynia zostawili :D

No nie są :) Powoli do przodu się wkręcają w temat ;)
Jasza napisał(a):
To dawaj te foty, a nie tylko zachwalaj ;-)

W aparacie mam, a aparat w domu ;)

Posted

[quote name='zerduszko']No nie są :) Powoli do przodu się wkręcają w temat ;)

W aparacie mam, a aparat w domu ;)
..a Zerduszko w pracy...;-)

Posted

[quote name='Jasza']..a Zerduszko w pracy...;-)
Wyobraź sobie, ze mnie z urlopu wezwali i mała musiała zostać sama, ale była grzeczna. Wprawdzie z Lizką, ale bałam się je zostawić same. Bo Lizka to franca ;)

:loveu:



Mała dostąpiła zaszczytu



Idealna pozycja do spania :D



A tu się młoda obudziła i dotknęła Liz wstając :roflt::roflt::roflt:

Posted

Dziękuję Zerduszko!
Mam fajrant i mi się lepiej kończy tydzień jak zobaczyłam te zdjęcia :loveu::loveu::loveu:
Mój komputer w domu się zepsuł, więc do "zobaczenia" w piątek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...