wilczy zew Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 raczej tak i go szuka to odpowiedź do postu Watachy Quote
WATACHA Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Jaki on jest jęczydusza.Najpierw szłam do niego, przychodził chwilę dał się pogłaskać i leciał do drzwi jęczeć.Jak wychodzę to jeszcze z pięć 5-10 min piszczy.Teraz u niego byłam to tak bardzo nie piszczał i siedział ze mną.Ale jak wyszłam to znów 5-10 min jęczenia. On się zachowuje jakby musiał lecieć coś szybko załatwić. Quote
WATACHA Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Mój mąż mówi , że on nam się żali i opowiada jak to było kiedy się błąkał, że burze były, jedzenia brakło i że się boi o swój los i pyta " a co teraz ze mną, będzie?" i mówi "że on śląska nie zna". No to mój mąż mu odpowiada "teraz będziesz miał już lepiej, tam się tobą zajmą, znajdą cudowny domek, bedzie już tylko dobrze".I tak sobie gadają.Mój mąż mu opowiada a on yyyyy...yyyyy...yyyyy Quote
zerduszko Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Buahahaha, wariatki :) Taż mam stękałka :loveu: Quote
malawaszka Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 lubię tego Twojego Małża :lol: a Zbynio też gaduła i jak się do niego mówi to przekrzywia głowę i robi auuu takie zachrypnięte :lol: Quote
WATACHA Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 malawaszka napisał(a):lubię tego Twojego Małża :lol: a Zbynio też gaduła i jak się do niego mówi to przekrzywia głowę i robi auuu takie zachrypnięte :lol: No troszku jest wredny, ale za to poczucie humoru to ma niezłe :).Zaraz zobaczę bo chyba jakieś fotki mu pstrykał. Quote
WATACHA Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
wilczy zew Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 sznauce to gaduły,nasz się jeszcze nie rozgadał Quote
malawaszka Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 ZAPRASZAM na bazarek dla dużych naszych chłopaków http://www.dogomania.pl/threads/212356-Ozdobne-zagarki-termometry-kapielowe-DENDASTIXY-kurtki-Diadora-na-sznupy-do-12.08 Quote
malawaszka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 pewnie odsypiają bo z Wawy wyjechali bardzo późno więc jeszcze później zajechali na miejsce :) Quote
WATACHA Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Czekamy, czekamy dla zabicia nudy proszę bardzo książę Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
WATACHA Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
malawaszka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 oj ale dziś cisza tutaj - mały dotarł do Ulki o 4 nad ranem :lol: nie dzwoniłam do Niej bo miałam cały dzień latania na szmacie i na odkurzaczu więc czekamy aż cosik nam napisze :) Quote
WATACHA Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 No, ale go chyba widziałaś? Ja z tego wszystkiego zapomniałam się z nim pożegnać :(, przekaż mu buziaczka Quote
ULKA12 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Jęczydusza z niego straszny. Co dziwniejsze gdy jestem z nim też sobie jęczy, więc to chyba taka cecha charakteru a nie lęk separacyjny. Zostawiany sam nie niszczy tylko zawodzi do momentu aż się nie zmęczy. Wymyślcie dla niego jakieś fajne imię, bo trudno mi go wołać. Jest psem posłusznym do momentu gdy ja chcę wracać do domu, wtedy ma własną wizję i jest zazwyczaj sprzeczna z moją wizją. Je, pije, sika, qpka wszystko ok. Młody ma solidne wyposażenie szelki, obróżka i smyczka, a nawet kocyk :-) dziękujemy :-) Faktycznie panikarz, nie lubi dotykania okolic głowy, reszta jest do przejścia. Do psów łagodny aczkolwiek profilaktycznie ostrożny. Z wyglądu najbardziej przypomina mi Pipi, tylko jest większy. Czy on był kąpany? Quote
malawaszka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 nie mam pomysłu na imię :cry: WATACHA ja go jeszcze nie widziałam bo figu pojechała z nim do Ulki :) Quote
WATACHA Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 ULKA12 napisał(a):Jęczydusza z niego straszny. Co dziwniejsze gdy jestem z nim też sobie jęczy, więc to chyba taka cecha charakteru a nie lęk separacyjny. Zostawiany sam nie niszczy tylko zawodzi do momentu aż się nie zmęczy. Wymyślcie dla niego jakieś fajne imię, bo trudno mi go wołać. Jest psem posłusznym do momentu gdy ja chcę wracać do domu, wtedy ma własną wizję i jest zazwyczaj sprzeczna z moją wizją. Je, pije, sika, qpka wszystko ok. Młody ma solidne wyposażenie szelki, obróżka i smyczka, a nawet kocyk :-) dziękujemy :-) Faktycznie panikarz, nie lubi dotykania okolic głowy, reszta jest do przejścia. Do psów łagodny aczkolwiek profilaktycznie ostrożny. Z wyglądu najbardziej przypomina mi Pipi, tylko jest większy. Czy on był kąpany? Ja go nie kąpałam, dostałam od pani wet, krople, ale musiałam je użyć bo miał małego kleszcza koło pachwinki.Więc jeszcze jeden dzień nie można go kąpać.Kocyk dostał od tej pani, obróżkę ode mnie, a szelki od Leosia ;).Z każdym jednym słowem się zgadzam, dziwny z niego typ, ale myślę, że z każdym dniem będzie lepiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.