Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaki on jest jęczydusza.Najpierw szłam do niego, przychodził chwilę dał się pogłaskać i leciał do drzwi jęczeć.Jak wychodzę to jeszcze z pięć 5-10 min piszczy.Teraz u niego byłam to tak bardzo nie piszczał i siedział ze mną.Ale jak wyszłam to znów 5-10 min jęczenia.
On się zachowuje jakby musiał lecieć coś szybko załatwić.

Posted

Mój mąż mówi , że on nam się żali i opowiada jak to było kiedy się błąkał, że burze były, jedzenia brakło i że się boi o swój los i pyta " a co teraz ze mną, będzie?" i mówi "że on śląska nie zna".
No to mój mąż mu odpowiada "teraz będziesz miał już lepiej, tam się tobą zajmą, znajdą cudowny domek, bedzie już tylko dobrze".I tak sobie gadają.Mój mąż mu opowiada a on yyyyy...yyyyy...yyyyy

Posted

malawaszka napisał(a):
lubię tego Twojego Małża :lol: a Zbynio też gaduła i jak się do niego mówi to przekrzywia głowę i robi auuu takie zachrypnięte :lol:


No troszku jest wredny, ale za to poczucie humoru to ma niezłe :).Zaraz zobaczę bo chyba jakieś fotki mu pstrykał.

Posted

Jęczydusza z niego straszny. Co dziwniejsze gdy jestem z nim też sobie jęczy, więc to chyba taka cecha charakteru a nie lęk separacyjny. Zostawiany sam nie niszczy tylko zawodzi do momentu aż się nie zmęczy. Wymyślcie dla niego jakieś fajne imię, bo trudno mi go wołać. Jest psem posłusznym do momentu gdy ja chcę wracać do domu, wtedy ma własną wizję i jest zazwyczaj sprzeczna z moją wizją. Je, pije, sika, qpka wszystko ok. Młody ma solidne wyposażenie szelki, obróżka i smyczka, a nawet kocyk :-) dziękujemy :-) Faktycznie panikarz, nie lubi dotykania okolic głowy, reszta jest do przejścia. Do psów łagodny aczkolwiek profilaktycznie ostrożny. Z wyglądu najbardziej przypomina mi Pipi, tylko jest większy.
Czy on był kąpany?

Posted

ULKA12 napisał(a):
Jęczydusza z niego straszny. Co dziwniejsze gdy jestem z nim też sobie jęczy, więc to chyba taka cecha charakteru a nie lęk separacyjny. Zostawiany sam nie niszczy tylko zawodzi do momentu aż się nie zmęczy. Wymyślcie dla niego jakieś fajne imię, bo trudno mi go wołać. Jest psem posłusznym do momentu gdy ja chcę wracać do domu, wtedy ma własną wizję i jest zazwyczaj sprzeczna z moją wizją. Je, pije, sika, qpka wszystko ok. Młody ma solidne wyposażenie szelki, obróżka i smyczka, a nawet kocyk :-) dziękujemy :-) Faktycznie panikarz, nie lubi dotykania okolic głowy, reszta jest do przejścia. Do psów łagodny aczkolwiek profilaktycznie ostrożny. Z wyglądu najbardziej przypomina mi Pipi, tylko jest większy.
Czy on był kąpany?




Ja go nie kąpałam, dostałam od pani wet, krople, ale musiałam je użyć bo miał małego kleszcza koło pachwinki.Więc jeszcze jeden dzień nie można go kąpać.Kocyk dostał od tej pani, obróżkę ode mnie, a szelki od Leosia ;).Z każdym jednym słowem się zgadzam, dziwny z niego typ, ale myślę, że z każdym dniem będzie lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...