Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobra, widzę, że Olga czuwa nad wszystkim, dobrze, że coś tam rusza :) Ja zaklejam ogłoszeniami swoją okolicę, jest na nich tylko informacja o poszukiwaniu domu, nie o wpłatach, w domu miałby tysiąc razy lepiej pewnie niż w schronisku nawet jeśli uzbieramy trochę pieniędzy.

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już tam odpisałam, edytowałam tez wydarzenie. Moim zdaniem nie ma sensu zabierać go do specjalisty który pewnie jest gdzieś najbliżej na śląsku jak on jest w schronisku i nic tam i tak nie będzie można zdziałać.

Posted

też bym wolała żeby znalazł dom, a nie hotelik, specjalista, to wszystko dobrze brzmi ale jest trudne do wykonania. W tej chwili jedyny sens brania go do specjalisty to określenie przez tegoż lekarza planu leczenia i kosztów, w sumie może nie byłoby to takie najgorsze, wiadomo by było na czym stoimy. Ale czy ktoś ze schroniska będzie miał fizycznie możliwość zabrania go do takiego lekarza i jeżdżenia na ewentualną rehabilitację? :(

Posted

Ok, zatem jeśli w najbliższym czasie nie zgłosi się nikt w sprawie jego adopcji to trzeba pewnie podjąć jakieś kroki, proponuję porozmawiać z kierowniczką schroniska i zapytać co można zrobić, ile trzeba na to pieniędzy i wówczas je zbierać, trzeba jakiegoś konkretu :|

Edytowałam tytuł wydarzenia, nie wiem czy jest chwytliwy bo już prawie śpię, jeśli macie lepszy pomysł to mówcie śmiało.

Posted

Najpierw pewnie trzeba znaleźć specjalistę i zadzwonić zapytać o koszty, policzyć ile wyniesie transport itd. Myślę że w schronisku nie będą mieli z tym problemu żeby go gdzieś zabrać i zdiagnozować, tzn wydać komuś zaufanemu na diagnozę..

Posted

Pogrzebię jutro w Internecie i poszukam kogoś jak najbliżej Was. Pewnie takich specjalistów jest tyle ile kot napłakał, no ale zobaczymy, może kogoś znajdę.

Posted

Żadnych nowych wieści nie mam, wiem tylko tyle że Diego w końcu będzie miał skarpetkę doczepiana do szelek, więc będzie mógł swobodnie spacerować :) W sobotę go odwiedzę to zdam relacje :) Nie miałam ani jednego tel. w sprawie psiaka..

Posted

Bardzo mi przykro ale nie dałam rady iść do schroniska nawet na chwilkę.. Pojechałam do domu na weekend i już w piątek wieczorem znalazłam w centrum miasta przy ruchliwej ulicy małą kicie, około 2-wu miesięczną.. Była maskrycznie zapchlona, ma świerzb, miała kilka kleszczy i biegunkę, całe do południa w sobotę spędziłam u weterynarza.. No i na marginesie jakby ktoś chciał kicie dajcie znać, ja mam dość, załamałam się jak ją znalazłam..

Posted

W ten weekend znowu nie dałam rady,rozchorowałam się, ale to nie znaczy że Diegus jest zaniedbywany. Wychodzi na spacery, nic się u niego nie zmieniło.. pewnie tylko temperatura w boksie :(

Posted

i wciąż nikt nie dzwoni? Tak się staram odświeżać ogłoszenia często i są i takie z podbiciem i ciągle mam nadzieję.. tak się zakochałam w tym psiaku, że sama bym go wzięła tylko cholera warunków póki co brak :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...