siwucha Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 dzis bylysmy u weterynarza-troszke stresu dla suczki ale wszytsko sie udalo:) zostala zaszczepiona na wscieklizne i udalo sie pozbyc pchel<niestety zauwazylam wczoraj ze je jednak miala>, teraz sunia odpoczywa, no i czekamy na wiesci w sprawie programu....byloby wspaniale jakby sie udalo:)mam nadzieje ze szukanie domu niedlugo przyniesie jakis efekt....do swiat jest niedaleko a jak do tej pory sie nic nie uda bedziemy w kropce..... Quote
siwucha Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 zrobilam pare nowych zdiec-niedlugo mam nadzieje jagienka je zamiesci:) jesli chodzi o to zdiecie w poziomie-juz je przerabiam i tez wysle-wiec mysle ze niedlugo bedzie:) Quote
bonika Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Dzięki Siwucha za wiadomości :multi: Zdjątko sobie chyba dam na tapete :oops: - tak mi się podoba :loveu: A jak z tym programem - kiedy będzie coś wiadomo ?? Astusiu śliczna na górze siedź dopóki domek się nie znajdzie ! Quote
siwucha Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 wiesz program jest co tydzien...tylko nie wiadomo czy i kiedy bedzie jakies miejsce dla niej....no i czy wypali moj pomysl zeby ona nie przychodzila do programu tylko zeby wyemitowali nakrecony wczesniej filmik z jej udzialem-wiesz w koncu nie wiadomo jak ona sie zachowa w towarzystwie wielu innych psow....wszystko zalezy od prowadzacej-ale badzmy dobrej mysli-moze sie uda:) Quote
sugarr Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 oo z tym filmikiem to dobry pomysl! pamietajcie smutna historie napisac i wyslac zdjecie z tymi jej smutnymi psimi oczami, babka ma serce to podziala! :P Quote
bonika Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Z filmikiem to chyba dobry pomysł bo nie wiadomo właśnie jak się zachowa - za krótko ją jeszcze znamy i jak na razie ona po przejściach jeszcze się nie czuje pewnie a czasu mało. A jak ona do dzieci - można jakoś sprawdzić - chyba jest ok, ale może ktoś pytać. Informujcie jak z tym programem się sprawy mają ;) Astusiu na górę pędź ! Quote
bonika Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 I słodkie zdjątka przypominam ;) :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Jagienka Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 w poziomie, specjalnie dla boniki :cool3: I nowe zdjątka :loveu: :crazyeye: CUDO!!!! P.S. Strasznie chodzi net, będę po kilka fotek wstawiać bo inaczej nie przechodzą :cool1: Quote
Jagienka Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 jak się przeciąąąąąąągam :lol: a ku ku Quote
Jagienka Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 siwucha miała dosyć dzielenia łóżka z psem po odkryciu jej współlokatorów, Asta musiała wrócic do źródeł :evil_lol: nie dość, że wyrzuciła, to jeszcze przeszkadza :diabloti: Quote
sugarr Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 [quote name='Jagienka'] :crazyeye: CUDO!!!! :loveu::loveu::loveu: po prostu PIEKNA!! Quote
bonika Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 SUPER zdjęcia :loveu: choć to "moje" myślałam, że znowu "do góry nogami" :evil_lol: ;) - dzięki Jagienko :kiss_2: Przeciąganko też przesłodkie :lol: W ogóle niunia wygląda jak miniaturka Saby z "W pustyni i w puszczy" jakby tylko uszka miała w szpic ...to dog jak nic :lol: Astusiu całuski :calus: :buzi: na dobranoc Milady ;) Quote
Morgan:-) Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 A mnie się jednak to zdjęcie najbardziej podoba :p I niekoniecznie dlatego, że to ja go zrobiłam :oops:. Ona ma tutaj taki wzrok :shake: ........... Quote
Jagienka Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Asta jest też i tu: http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?58110 Quote
siwucha Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 nooo ja tez o tym przypominam...nie ma szans zeym mogla ja zaostawic na stale-nawet jakbym bardzo chciala-mamy czas do swiat-wiec prosze robcie co mozecie!!!!!! Quote
Jagienka Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 A jakby się domek nie znalazł do tego czasu to Morgan czy TY masz mozliwośc transportu suni do Rzeszowa ok 20/21?? Quote
Morgan:-) Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Zapytam inaczej - kiedy siwucha wraca spowrotem do Krakowa?? I czy ewentualnie po powrocie mogłaby znowu suńkę zabrać? Quote
siwucha Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 morgan nie wydaje mi sie to dobry pomysl z tego wzgledu ze po pierwsze pies sie przyzwyczaja, i jesli do mnie wroci pozniej bedzie jej naprawde trudno, po drugie naprawde nie moge wziasc jej na stale, o czym pisalam juz wczesniej... Quote
siwucha Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 wiesz jezeli po swietach bylaby to kwestia paru dni-bo nie wiem nowy wlasciciel nie bedzie mogl jej odebrac wczesniej-nie ma problemu-ale na czas blizej nieokreslony niestety nie pozwola mi rodzice..... Quote
Morgan:-) Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Wiem, że nie możesz na stałe - czytać potrafię (jakby nie było :evil_lol:) Po prostu głośno sobie myślę, bo jak sunia wróci do Pana Adama, to dopiero będzie dla niej ból:shake:. On ją uratował, odkarmił, wyleczył i gdyby miała tam wrócić i znowu jechać stamtąd gdzieś dalej do nowego właściciela, to będzie dla niej tragedia. Czy wiadomo co z programem Kundel? Ktoś w końcu przebadał jej zachowanie w stosunku do grupy psów? Ludzie - ona jest już w Krakowie kilka ładnych dni - czy ktoś coś zrobił w tym kierunku? Czy tylko będziemy hopać, podnosić i czekać na cud? Wiem o plakatach - wielkie brawa dla dziewczyn :multi: Ale czy to wystarczy? Tutaj trzeba działać bardzo intensywnie. Nie jestem z Krakowa, nie jestem "oblatana" w krakowskich programach pomocy zwierzętom. Zaraz pewnie polecą na mnie gromy, ale błagam - DZIEWCZYNY SPRężCIE SIę Quote
siwucha Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 jesli chodzi o grupe psow-bylysmy z nia wczoraj u weterynarza-i spotkala sie w poczekalni z paroma-zaczela szczekac piszczec i wyrywac sie...weterynarz stwierdzila ze moze byc roznie jak sie z nimi spotka-jesli jej sie spodobaja to bedzie dobrze jesli nie to moze byc roznie...tak czy owak zupelnie spokojna na pewno nie bedzie....napisalam w sprawie programu do ksery i spytalam sie czy mozna by bylo nagrac filmik do programu zamiast jej tam zawozic-czekamy na odp. Quote
Morgan:-) Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Qrcze - gdyby się załapała na najbliższy program.... Nie wiem jak będzie z transportem (w najgorszym scenariuszu). Sama układam sobie trasy i wybieram miejscowości, ale jest to uzależnione od potrzeb moich klientów. To za wcześnie żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie "czy dałabym radę ją zabrać". Wprawdzie pan Adam zadeklarował przyjazd po nią do Tarnowa ale ja nie jestem w stanie dać jednoznacznej i pewnej odpowiedzi w tym momencie. Quote
Jagienka Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Umieszczam sunie na stronach internetowch, linki zamieściłam wyżej, nie mam możliwości drukować plakatów, do programu 15go niebyłoby problemu z transpotrem, bo będzie wtedy już mój TZ a on jest zmotoryzowany. Problem jest w tym, że ona wykazyje żywe zainteresowanie innymi czworonogami i nie wime czy byłaby w stanie usiedzieć w studio spokojnie, stąd pomysł z filmikiem (notabene już były takie przypadki, że w stuio nad psiakiem sie nie panowało, wtedy był pokazywany i wychodził, żeby się i innych nie denerwować). Jeżeli chodzi o gazety, to dałam Aste na strone, z której podobno czerpie GW, do dziennika nie mam "wejść", a moja prośba o pomoc spotkała się z murem, więc w sprawie Dziennika zapewne też tak będzie. :shake: Quote
Morgan:-) Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Jagienko - Ty złota kobieta jesteś :buzi: Ja naprawdę się bardzo martwię o los Niuni. Cholerny świat. Głupota ludzka, nieodpowiedzialność, lekkomyślność, ignorancja, chamstwo, podłość, grubiaństwo, brak jakichkolwiek zasad moralnych, brak serca i - co za ironia - brak ludzkich odruchów - tak wiele zła nas otacza dookoła. Znam wielu ludzi nie lubiących zwierząt - tzn lubiących "na pokaz", a tak w zasadzie dno - szkoda w ogóle gadać. Myślę, że to kwestia nieodpowiedzialnego wychowania, chorych wzorców wyniesionych z domu - powielanych w dorosłości. Brak szacunku do wszelkich istot żyjących, co w konsekwencji przynosi brak szacunku do ludzi - dla mnie oznacza to również brak szacunku do samego siebie. Ja wiem, że ludzie są różni, ale dlaczego ta różnica zazwyczaj opiera się na bazie dobra i zła? I dlaczego muszą z tego powodu cierpieć niewinne zwierzęta? Za dużo chyba tych "dlaczego"... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.