andzia69 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 to dobrze, ze się kontrolnie pokazujecie :) :) Quote
Jagienka Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 A brzusio to jakiś pocerowany czy dropiaty po prostu? Quote
Julica Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Na brzusiu się takie piegi zrobiły same z siebie. Cóż - starość nie radość ;) Quote
Julica Posted July 12, 2014 Posted July 12, 2014 (edited) Asta na wakacjach w Bielsku - Krysia na wakacjach zagramanicą. Dzisiaj się lenimy, ale jutro będą zdjęcia z pleneru parkowego Edited July 12, 2014 by Julica Quote
jotpeg Posted July 12, 2014 Posted July 12, 2014 fajniutko! pozdrawiamy i zyczymy dobrej pogody! Quote
Julica Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 Generalnie Krysia mi ją znowu utuczyła i Asta jest utyta - Andzia nie śmiej się. Kondycyjnie nie jest źle jak na ok 12-14 letnią babcię. Nie hasa już tylko dostojnie truchta i drepta. Extremalnych odległości spacerowych przy wyższych temperaturach też jej nie zapodaję, bo zioniawka po 200m, ale z przystankami daje radę. Lubi sobie poleżeć na trawce i węszyć wokół i nasłuchiwać, bo trochę chyba już zaczyna niedowidzieć - aczkolwiek psa na horyzoncie zawsze wypatrzy :D. Złagodniała - już nie jest taka ostra do innych psów. Jak jej nie obszczeka jakiś narwany awanturnik, to nie ma problemów - chce się bawić. Z łapą tylną na razie nie robimy nic - lekarze nie chcą jej ciachać po pierwsze dlatego że wiek i narkoza, po drugie to na razie nic się z tym nie dzieje i pies funkcjonuje normalnie, a po trzecie sterydy które je w minimalnych ilościach zastopowały rozwój tego czegoś i od dłuższego czasu się to nie powiększa. Dodatkowym problemem jest zasób skóry, której zaczyna już być za mało żeby wszystko ładnie znowu zszyć. Więc padło postanowienie, że nie będziemy jej już męczyć operacjami. Na razie wszystko jest ok i pod kontrolą :) Quote
Julica Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 (edited) Portrecik :D Edited July 13, 2014 by Julica Quote
Julica Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 (edited) Okupujemy.... Edited July 13, 2014 by Julica Quote
andzia69 Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 ona sie nic a nic nie zmieniła :) a to już tyyyle latek :) Quote
Julica Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 (edited) andzia69 napisał(a):ona sie nic a nic nie zmieniła :) a to już tyyyle latek :) No fakt - uświadomiłaś mi właśnie, że to już 8 lat jak jest z nami... I dalej taka grzeczna i kochana jest jak na początku :) Z pełną świadomością twierdziłam, twierdzę i będę twierdzić, że to psi anioł jest :* Jak sobie przypomnę tą jej tułaczkę i to, że nikt jej nie chciał... Dobrze, że ją wtedy transportowałam z Przemyśla do Krakowa i że trafiłyśmy na siebie. Chyba nie potrafię sobie wyobrazić, że Ona mogłaby w jakimś innym domu mieszkać ;) Edited July 13, 2014 by Julica Quote
Julica Posted July 27, 2014 Posted July 27, 2014 Aścior już w Cieszynie u Krysi. Dzisiaj byłam z wizytą. No i była też Hania - moja bratanica i jednocześnie wielka miłośniczka Astusi. Krysia twierdzi, że to jest "Astowa dreczycielka", ale Asta ją bardzo lubi :) Asta była bardzo dzielna i znosiła wszystkie "tortury" z anielską cierpliwością :) Quote
Julica Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Cześć Ciotki Kochane. Meldujemy się przedsylwestrowo w Bielsku-Białej. Na razie sobie odpoczywamy przed wyczerpującą jutrzejszą nocą... Quote
Julica Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Taki kochany pulpecik jestem - pozowałam specjalnie dla Cioci Andzi69, bo ona mnie rozumie :) Quote
Julica Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Tak sprawozdawczo muszę się pochwalić, że jestem w bardzo dobrej formie :) Na spacerkach śmiało truchtam, a czasem pozwalam sobie nawet na odrobinę szaleństwa i biegam kręcąc fikołki - no prawie fikołki, bo w moim wieku to jest już trochę skomplikowane. Jak każda szanująca się dama dużo wypoczywam i śpię. Jem gotowane jedzonko, bo suche jest beee i nie za bardzo mi podchodzi. No dobra - zęby też już nie pierwszej młodości, więc wolę nie nadwyrężać ;). Raczysko na nodze nie odrasta - wcinam Encorton, który zastopował rozrost tego toto. Pulpet trochę jestem, no ale cóż... Na zimę idealnie :D Krysia zarzeka się, że daje jeść tylko raz dziennie, Julica nie za bardzo jej wierzy, a ja się nie wtrącam :P Odezwę się jeszcze w tym roku z bardziej aktywnymi zdjęciami, bo tych nałóżkowych macie pewnie już dość :) Quote
Julica Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 I jeszcze ze świąt - z Hanią ( bratanicą Julicy ) Quote
Julica Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 I z Wigilii.... Tutaj czekam na mój prezent od Aniołka... Trochę się niecierpliwiłam, bo najpierw dostała Krysia, potem Stefan, potem znowu Krysia.... No ale w końcu przyszła kolej na mnie... Chyba Julica będąca jak co roku Archaniołem Rozdawaczem specjalnie trzymała mnie tak długo w napięciu... Dostałam :) Caaaałą wielką paczkę smakołyków :D Quote
jotpeg Posted December 31, 2014 Posted December 31, 2014 no pięknie!! :) zdrówka i pomyślności w Nowym Roku!!! Quote
Julica Posted January 1, 2015 Posted January 1, 2015 Dzielna i wierna Ciotka jotpeg... Przesyłamy moc najlepszych życzeń i wszystkie pomyślności o jakich sobie Cioteczko kochana zamarzysz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.