Zosia4 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Oj Misiu Polski - taki jesteś śliczny a nikt cię jeszcze nie wziął do domku. Quote
Idka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Nie możemy go wziąć niestety, wszystko odbyło się bez mojej wiedzy: W czwartek po lekcjach przyszła do mnie koleżanka, żeby zostawić rzeczy i przebrać się na występ. Potem poszłyśmy na występ. Po pasowaniu pierwszaków wracałyśmy do domu do mnie . Przed klatka spotkałyśmy moją mamę: - Idź szybko do domu, masz niespodziankę a ja muszę wyjść na chwilę. -Buty na kółkach już doszły? -Nie -A co??!!! -Masz psa -c0???!!! -Idź do niej szybko Byłam w szoku normalnie. Okazało się, że moich rodziców kolega dowiedział się, że zastanawiamy się między 2 psami. Tamtym i Ontario. Był w czwartek w Ostrowi Mazowieckiej ( gdzie przebywał w schronisku tamten pies) i zadzwonił do mojej mamy i się spytał czy ją przywieźć. Ona powiedziała, że tak. A JA NIC W OGÓLE NIE WIEDZIAŁAM! Tak się wkurzyłam , że mi nic nie powiedziała, że nie wiem c0. Normalnie bardzo odpowiedzialnie postępuje... I dlatego właśnie nie możemy wziąć Ontaria... Szkoda:placz::placz::placz:.... Fajniutki jest. Zależy mi na tym żeby znalazł domek. Umieściliście go na allegro z takim świetym opisem??? Quote
anouk92 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Idka napisał(a):Nie możemy go wziąć niestety, wszystko odbyło się bez mojej wiedzy: W czwartek po lekcjach przyszła do mnie koleżanka, żeby zostawić rzeczy i przebrać się na występ. Potem poszłyśmy na występ. Po pasowaniu pierwszaków wracałyśmy do domu do mnie . Przed klatka spotkałyśmy moją mamę: - Idź szybko do domu, masz niespodziankę a ja muszę wyjść na chwilę. -Buty na kółkach już doszły? -Nie -A co??!!! -Masz psa -c0???!!! -Idź do niej szybko Byłam w szoku normalnie. Okazało się, że moich rodziców kolega dowiedział się, że zastanawiamy się między 2 psami. Tamtym i Ontario. Był w czwartek w Ostrowi Mazowieckiej ( gdzie przebywał w schronisku tamten pies) i zadzwonił do mojej mamy i się spytał czy ją przywieźć. Ona powiedziała, że tak. A JA NIC W OGÓLE NIE WIEDZIAŁAM! Tak się wkurzyłam , że mi nic nie powiedziała, że nie wiem c0. Normalnie bardzo odpowiedzialnie postępuje... I dlatego właśnie nie możemy wziąć Ontaria... Szkoda:placz::placz::placz:.... Fajniutki jest. Zależy mi na tym żeby znalazł domek. Umieściliście go na allegro z takim świetym opisem??? Trudno - ale fajnie że chociaż Ostrowiak znalazł domek! Quote
anouk92 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Chciałam wszystkim ogłosić że dzisiaj Ontario pojechał do nowego domku:multi: Nie chciałam zapeszać dlatego dopiero teraz piszę. Parę dni temu zadzwonił do mnie bardzo sympatyczny Pan z Warszawy i pytał o niego. Rozmawiałam z Panem bardzo długo i bardzo mi się podobało jego podejście do sprawy. Najpierw miał skonsultować to z żoną a później odzwonić ale tego dnia już nie zadzwonił i już myślałam że nic z tego nie będzie. Ale wczoraj zadzwonił z informacją że razem z żoną podjeli decyzję o jego adopcji. Wczoraj Ontario został wykąpany i wypachniony, a dzisiaj pojechał do domku. Kciuki bardzo potrzebne bo jak narazie Ontario cały czas siedzi skulony i wystraszony - biedak nie wie że wygrał los na loterii:shake:. Mam nadzieję że Państwu wystarczy cierpliwości żeby wprowadzić Ontario do "świata cywilizacji";) Quote
Zosia4 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Trzymamy, trzymamy - a już ja przede wszystkim. W końcu Miś Polski się doczekał. Biedactwo się boi, bo wszystko wokół niego obce i nieznane. A będzie w mieszkaniu czy na dworze ? Quote
anouk92 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Zosia4 napisał(a):Trzymamy, trzymamy - a już ja przede wszystkim. W końcu Miś Polski się doczekał. Biedactwo się boi, bo wszystko wokół niego obce i nieznane. A będzie w mieszkaniu czy na dworze ? Ontario zamieszkał w bloku w samym centrum miasta ale obok ma piękny park na długie spacery:multi: Quote
zurdo Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Niech mnie ktoś uszczypnie... Wielki szczeniak Oreiro, który wyrósł na średniego, ale bardzo przystojnego Ontario w końcu się doczekał?! Będę dziś tanczyć na stole :lol: Szczęśliwego życia, Maleńki :multi: Quote
Tomo 2 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 No to facetowi się poszczęściło . Powodzenia . Dzięki aniouk92 , dobra robota Quote
Kasiek Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Ojejku dopiero teraz przeczytałam! Suuuper! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.