Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Idka napisał(a):
Niedawno umarł mi piesek. Był starszy ode mnie. Strasznie to przeżyliśmy (ja,siostra,rodzice), bo byliśmy do niego przywiązani dużo bardziej niż większość ludzi do swoich psów.

Zastanawialiśmy się nad nowym psem. Siostra chce jakiegoś ze schroniska zresztą ja też. Albo jakiegoś z aukcji charytatywnej. Delfina (moja siostra) szukała takich psów na allegro.Wpadł jej w oko Ontario. Takie jest jego imię na allegro. Uparła się na niego. Jeszcze tylko porozmawia na ten temat z mamą , zadzwonimy pod ten numer tel., który był podany na aukcji i jak go nam powierzą to po niego szybko jedziemy ;) Mieszkamy nie daleko od Warszawy, bo w Ostrołęce. To jakieś 120 km jakby ktoś nie wiedział.

Ale to jeszcze nie jest pewne na 100 %. Raczej tak na 98 %.

Idka, to czekamy na decyzje rodziców i telefon w sprawie jego adopcji;-)) Ontario to bardzo fajny młody psiak i nie jest tak wielki na jakiego wygląda na zdjęciach. uwielbia sie bawić i szkoda aby dalej siedział w przytulisku...;-(((
trzymamy kciuki za Ontario:loveu: :multi:

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety moi rodzice jeszcze nie podjęli decyzji. Już mnie denerwują bo nie potrafią się zdecydować.:angryy:

Moja koleżanka jak się dowiedziała, że chyba będę brała psa to weszła na waszą stronę i też planuje jednego przygarnąć.Jej mama się zgodzi na 99 %.
Ona ma pecha do zwierząt. Jednego psa jej samochód przejechał jak wyszedł przed dom, jeden umarł na jakąś chorobę a kolejny został w nocy wypuszczony na dwór i nad ranem się okazało, że się w stawku utopił.

Co do adopcji od was psa, to czy jakbym przyjechała np. z mamą i z koleżanką to byście dali jej psa czy musiał by być też któryś z jej rodziców???

Posted

Idka napisał(a):
Niestety moi rodzice jeszcze nie podjęli decyzji. Już mnie denerwują bo nie potrafią się zdecydować.:angryy:

Moja koleżanka jak się dowiedziała, że chyba będę brała psa to weszła na waszą stronę i też planuje jednego przygarnąć.Jej mama się zgodzi na 99 %.
Ona ma pecha do zwierząt. Jednego psa jej samochód przejechał jak wyszedł przed dom, jeden umarł na jakąś chorobę a kolejny został w nocy wypuszczony na dwór i nad ranem się okazało, że się w stawku utopił.

Co do adopcji od was psa, to czy jakbym przyjechała np. z mamą i z koleżanką to byście dali jej psa czy musiał by być też któryś z jej rodziców???


Myślę że jak P.Asia usłyszy o pechu Twojej koleżanki to raczej nie wyda jej żadnego psiaka.:crazyeye:

Zadzwońcie do P.Asi razem z mamą i najpierw porozmawiajcie a później umówcie się na spotkanie.

Posted

o matko!!!! na naszej stronie http://www.psy-warszawa.pl/index.php?go=adopcje/oreiro jest oglsozenie o tym psiaku . Mimo ze jest podany numer telefonu pod ktory nalezy dzownic w sprawie adopcji , ludzie dzwonili do mnie...delikatnie mnie to dziwilo...Ogloszenie wisi na naszej stronie dosc dlugo.Odebralam rowniez mase maili z zapytaniami o tego psiaka , tradycyjnie podawalam numer z ogloszenia.Dzisiaj zadzownila do mnie Pani ( lekko podirytowana sytuacja) . hmm...ktos wysylajac ogloszenie na nasza strone podal zly numer telefonu!!!!!!!!!! Pani prosila o zmiane numeru gdyz odbiera kilka telefonow dziennie!!!!!!!jaki telefon mamy podac?

Posted

az mi sie plakac chce , bylam pewna ze on JUZ od DAWNA ma dom.Kto sie zajmuje tym psiakiem ? prosze napsizcie nowy tekst i podajcie prawidlowy numer telefonu.Na nasza strone zaglada naprawde duzo osob.

Posted

nawet przed chwila dostalam takiego maila : WitamJestem zainteresowana adopcjąpieska o imieniu Oreiro.Chciała bym uzyskać dodatkowe informacje na jego temat.Dzwoniłam na numery tel.podane tj. 607 991 655Okazało się,że są nieprawidłowe.Proszę o podanie prawidłowego kontaktu.Anna Zielińska!!!!!!!dziewczyny odezwijcie sie do mnie.Podalam kobiecie numer z 1 postu.

Posted

Chrupek tamten numer to mója stara komórka służbowa - no to nowy jej właściciel musiał się wściec za te telefony:evil_lol:.

Dzowniła dzisiaj jedna Pani - to na pewno ta od Ciebie bo coś tam mówiła o tych numerach.

Bardzo rozsądna kobitka - była wczoraj na paluchu ale jeszcze zastanawia się nad Ontario.
Dałam jej telefon do P.Joanny i uprzedziłam Joannę o tym.
Mam nadzieję że Pani zadzwoni i się umówi na "oglądanie".

W ogłoszeniach podawaj mój numer - 513-077-146 lub P.Joanny 507-132-363

Posted

glupio to wszystko wyszlo .... kobieta mowila rowniez o innych ogloszeniach z jej numerem , czyli z nowym nikt nie zamieszczal...hmm...to jak sadze domek moze szybko sie nie znalezc

Posted

Moja mama prawie zgodziła się wziąć Ontaria:multi:. Powiedziała, że zadzwoni do tego schroniska. I, że weźmie go jak nie jest duży :roll:( czyli góra troszkę za kolana). Po prostu mieszkamy w bloku (4 pokoje, przedpokój,kuchnia i toaleta) i nie możemy sobie pozwolić na dużego psa, bo by się męczył.:-(

Posted

Niestety nie weźmiemy Ontaria na 100000%:placz::placz::placz::angryy::angryy::angryy:

Nie mam teraz czasu pisać, bo właśnie wróciłam z występu a poza tym jestem w szoku i mam sporo zadane z niemieckiego na jutro...

Napisze wam o co dokładnie chodzi jak będę miała wolną chwilkę czyli jutro.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...