anouk92 Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 Puiszczoch nadal bez domu. Dorasta w obcym i zimnym miejscu - bez swojego człowieka:shake: Quote
zurdo Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Wrzuciłam kudłacza jeszcze raz na parę stron. Oreiro niedługo przestanie być slodkim szczeniorkiem i będzie jeszcze ciężej :shake: Cholerna bezsilność Quote
zurdo Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Chłopie, weź ty mi wytłumacz, w czym problem? Nie wiesz? No właśnie, ja też. Piękny jesteś, młody jesteś, mądry pewnie też. Nie rozumiem :niewiem: Tylko jedno noworoczne życzenie dla Ciebie, szczotko, nowy, cudny domek. Na cito. Quote
psy-warszawa.pl Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Ja tez nie rozumiem....Taka mordka do zakochania, a tu nikt kochac nie chce.... Quote
zurdo Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Tak, tak, przydałyby się nowe zdjęcia. Wtedy znowu chłopaka powrzucam na jakieś stronki. Może ktoś w końcu zechce dostrzec kudłacza. Quote
anouk92 Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Ze zdjęciami na razie będzie kłopot - ale słodziak nic się nie zmienił więc na razie obecne zdjęcia muszą wystarczyć. Dzięki za Wasze ogłoszenia. Quote
psy-warszawa.pl Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Piesku, dlaczego nikt cie nie chce??? Quote
psy-warszawa.pl Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 W sobote umieszcze go w pilnych adopcjach na naszewj stronie www www.psy-warszawa.pl Quote
Kasiek Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 dzinnie ogląda nas sporo osób, może ktos go zauwazy... http://www.psy-warszawa.pl/index.php?go=adopcje/oreiro Quote
mama_Dorota Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Misiu kiedy trafisz do swej Zosi???????????? Quote
psy-warszawa.pl Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Podnosze Cie kochany! Kiedy w końcu usłyszymy o Twoim happy endzie???:( Quote
sisay Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Dosc tego :mad: Niemozliwe, zeby TAKI pies tyle czekal!! Napiszcie mi prosze w skrocie, jaki jest wiek Oreiro w tej chwili i czy jest on sprawdzony pod wzgledem stosunku do inncyh psow, kotow, dzieci... Macie jakies aktualne zdjecia? Czy ktos z was odwiedza go, gdzie w tej chwili przebywa? I najwazniejsze, do kogo namiar podac ewentualnie, gdyby ktos byl zainteresowany? PS. - dobra, wiek sobie obliczylam, reszta doczytalam na spokojonie, telefon tez wyszperalam... tylko fotki nowe by sie przydaly, jak zwykle ;) Czy Oreiro jest w jakim schronisku, DT, czy jak ?... Quote
Kasiek Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ma-ja, moze to ci pomoze: http://www.psy-warszawa.pl/index.php?go=adopcje/oreiro Ja tez nie rozumiem jak taki pies moze tak dlugo nie miec domu, jest przeciez sliczny, jest zdrowy (tak?) młody sa chociaz telefony?? Nasza strone oglada czasem 1.tys dziennie, musi byc do cholery w koncu jakas reakcja! Misiu kochany... Quote
sisay Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Kasiek, dzieki :) juz znalazlam wczesniej ta strone. Ostatnio mi jakos dobrze idzie (tfu tfu!) z rodezjanami, to postanowilam ze wcisne komus Oreiro jako "psa w typie rodezjana" - myslicie ze sie uda? :cool3: Ten psiak powinien jeszcze sie cieszyc mlodoscia, uczyc sie zycia... biedaczek :shake: Quote
Kasiek Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Cu u Oreiro? W jakich warunkach on mieszka? Czy zostanie tam dopóki nie znjadzie domu? Może coś o jego charakterze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.