brazowa1 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Pies trafił do schroniska pół roku temu. Zamkniety w sobie,wyautowany. Widać,ze był przez wszystkie lata swojego zycia domowym psem. Skończył,jako bezdomny. kilka dni temu wydawało się,ze cos w jego zyciu odmieniło sie na dobre! Przyszła młoda kobieta,adoptowała psa. W trzy dni potem pies został przyprowadzony przez ojca tej baby. Okazało się,ze psa kupiła sobie na urodziny,bez konsultacji z rodziną a w trzy dni potem zmieniła koncepcje na życie i wyjechała za granicę,zostawiając psa samego w mieszkaniu. Ojciec miał nie lada niespodzinkę,gdy przyszedł podlac kwiaty.... Powiedział,ze pies idealny (to jego dosłowne okreslenie),był mocno zawstydzony cała sytuacją,a pies...cóż. Wrócił za kraty. Znowu szok i dramat. Oto Jazz. Quote
martasekret Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 [quote name='brazowa1']Pies trafił do schroniska pół roku temu. Zamkniety w sobie,wyautowany. Widać,ze był przez wszystkie lata swojego zycia domowym psem. Skończył,jako bezdomny. kilka dni temu wydawało się,ze cos w jego zyciu odmieniło sie na dobre! Przyszła młoda kobieta,adoptowała psa. W trzy dni potem pies został przyprowadzony przez ojca tej baby. Okazało się,ze psa kupiła sobie na urodziny,bez konsultacji z rodziną a w trzy dni potem zmieniła koncepcje na życie i wyjechała za granicę,zostawiając psa samego w mieszkaniu. Ojciec miał nie lada niespodzinkę,gdy przyszedł podlac kwiaty.... Powiedział,ze pies idealny (to jego dosłowne okreslenie),był mocno zawstydzony cała sytuacją,a pies...cóż. Wrócił za kraty. Znowu szok i dramat. Oto Jazz. Zabiłabym taką.... Piękny pies..... Brązowa, na trójmiasto mam wolne dwa wyróżnione, czekam na tekst i zdjęcie labka, może drugie zrobić jemu.....? Quote
kaerjot Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 No to tatuś może być dumny z córci. Moje gratulacje Quote
annavera Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Piesek jest piękny. Przykro, ze ludzie są tak nieodpowiedzialni :( Quote
brazowa1 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Tamto zdjęcie przyniosło mu dom. Na stronce miał opis dwuzdaniowy,ale było o niego duzo telefonów! Przyszła babeczka,zabrała na spacer i razem wyszli do domu. Jazz pozostanie sopocianinem. Czuję,ze bedzie dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.