anii Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 A co tam u mojego ulubionego cesarskiego pieska!? :multi: Quote
anii Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 asiamm napisał(a):co słychać u małego rozbójnika? :cool3: Tez jestem bardzo ciekawa! :loveu: Quote
oktawia6 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 faktcznie obyś go nie zgubiła jak swego poprzedniego Pekińczyka:angryy: : "Jakis czas temu szukalam swojej zaginionej pekinki - Migotki. Jak wiecie Migotka nie zyje" http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23776&highlight=Peki%C5%84czyk Quote
zuza i zwierzaki Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Wiesz co jakies to nedzne jest z Twojej strony. Powiem nawet, ze paskudne. Wchodze na forum do swojego tematu a tu takie paskudne slowa i to przywolujace moja wlasna dziewczynke, ktorej nie moge do dzis odzalowac i tylko dlatego ze ona zginela postanowilam pomagac innym pekinkom, czy tam w typie... Przyjmij do wiadomosci, ze nie kazdy przebywa tylko na tym forum i ze majac troche roboty przy psach, zarowno tych rodowodowych jak i przygarnietych nie zawsze ma sie czas na pisanie na forach. Akurat - z calym szacunkiem dla tego forum - nie jestem tu stalym bywalcem. na szczescie dla Pedzelka - ma sie dobrze, nic mu nie jest, jest zdrowy, odkarmiony, czysty, wyczesany i zaszczepiony. Nie ma pchel, nie ma dzieci, bo go wykastrowalam. Jezdzi na spacery do lasu i na inne imprezy. Szczesliwie na innym forum jest galeria wszystkich moich psow - w miare aktualna. Przyjmij rowniez do wiadomosci, ze biorac zarowno tego jak i inne moje psy nie tylko je "wzielam" ale rowniez biorac zobowiazalam sie przed soba do odpowiedniej nad nimi opieki i odpowiedniego ich wychowania/szkolenia - w zaleznosci o ktorym psie mowie. Tak sie glupio sklada, ze akurat przy tym maluchu roboty jest wiecej niz przy reszcie moich psow, chocby dlatego ze raczej nigdy nie byl wychowywany czy uczony zaufania do czlowieka. I dla jasnosci mowie o KLIKEROWYM WYCHOWANIU I SZKOLENIU, zeby zaoszczedzic ci jakichkolwiek domyslow co tez takiego wyprawiam ze swoimi psami. Co chcialas zasugerowac swoim dosc obrzydliwym postem to nie wiem, nawet nie chce sie domyslac, bo nie mam pojecia jaka miara mnie mierzysz, mam nadzieje, ze nie swoja - w koncu chyba tez masz psy... Quote
zuza i zwierzaki Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 I wlasciwie to wiesz co oktawia - ponizej pasa - wstretna jest twoja wypowiedz. Wiele jadu musisz miec w sobie - wspolczuje ci. Quote
oktawia6 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 zuzia nic tu po tym-nie pisz, że nie bywasz-bo bywasz-a za śmierc psa jeśli nie był chory na nieuleczalną chorobę-ponosi odpowiedzialnośc właściciel-chyba, że osaczą go inne psy luzem spusczone bez smyczy nie puszczaj mi smętnych słów "wiele jadu" czy "poniżej pasa" Quote
zuza i zwierzaki Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 oktawia - zakoncz swoje wywody, bo szkoda na ciebie slow. Idz popisz sobie w swoim stylu na TECZOWYM MOSCIE. pewnie oprocz Migotki jest jeszcze troche innych psow, ktore zginely nie tylko z powodu "nieuleczalnej choroby". Quote
zuza i zwierzaki Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Do Asi - jesli chcesz to przesle Ci troche fotek maluchow - Pedzelka i Mopki, moze masz czas powstawiac na forum. Na moim kompie to jakos moge tylko po jednym i zajmuje mi to za duzo czasu. Napisz mi na PW swojego maila, no albo ktos inny kto moze powstawiac fotki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.