DONnka Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 (edited) Błąkała się około 3 tygodni. Głodna, spragniona i przerażona. Na szczęście spotkała na swej drodze Joasię, która otoczyła Ją opieką. Znalazła w Jej uchu tatuaż świadczący, że pochodzi z jednej z łódzkich hodowli ON. Szybko udało się znaleźć hodowlę... I tu mógłby nastąpić szczęśliwy koniec koszmaru suni nazwanej przez Joasię Fanta... Niestety okazało się, że hodowca nie dysponuje danymi właściciela. Udało się jedynie ustalić, że Fanta ma 3 lata. Ponadto okazało się, że jest w nie najlepszej kondycji psychicznej. Jest bardzo lękliwa, boi się podniesionej ręki, kuli się i piszczy na widok jakichkolwiek przedmiotów w ręce. Nie trudno chyba dopowiedzieć sobie dlaczego ... [FONT=Wingdings]:-(:-(:-([/FONT] Jej obecny stan nie jest na szczęście nieodwracalny. Już po kilku dniach u Joasi zaczęła pięknie przełamywać swoje lęki, wystawiła brzuszek do głaskania i na koniec obdarowała swoją wybawicielkę dużym buziakiem [FONT=Wingdings]:)[/FONT] Stało się jasne, że sunia potrzebuje tylko trochę czasu i trochę pracy z doświadczoną osobą, która pomoże Jej odbudować zaufanie do człowieka. W tym celu Joasia z pomocą niezawodnych ciotek dogomaniaczek umieściła sunię w hoteliku u Jamora w Warce. Wielkie serce i doświadczenie Jamora z psami z poturbowaną psychiką już nie raz zdziałało cuda :lol: Dlatego pilnie potrzebna jest każda złotówka na pokrycie kosztów pobytu suni u Jamora. Ona bardzo potrzebuje Waszych deklaracji. Mamy nadzieję, że Fanta szybko wyjdzie na prostą. JEST TEGO WARTA !!! Tylko spójrzcie na Nią więcej zdjęć można zobaczyć tu: http://www.fotosik.pl/u/jamor/album/920632 wątek suni na owczarek.pl http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=18800&PID=990277 Edited April 20, 2012 by DONnka Quote
Marysia R. Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 A hodowca nie jest zainteresowany losem suczki?? Może on mógłby się dołożyć do utrzymania jej do czasu znalezienia DS (co napewno nie będzie długo trwało bo sunia nie dość że przepiękna to jeszcze rasowa:)) Quote
swagnieszka Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Witam, ja myślę że jakby ktoś szukał Dziewczynki to zgłosiłby do hodowcy jej zaginięcie :( Quote
DONnka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Marysia O. napisał(a):A hodowca nie jest zainteresowany losem suczki?? Może on mógłby się dołożyć do utrzymania jej do czasu znalezienia DS (co napewno nie będzie długo trwało bo sunia nie dość że przepiękna to jeszcze rasowa:)) Witaj Marysiu O. hodowca chyba umył ręce. Nawet nie był w stanie podać danych właściciela, a przecież musiał podpisać z nim jakąś umowę wydając szczenię :shake: Trzeba by zapytać cioteczkę beka, bo jest bezpośrednio zaangażowana w organizowanie pomocy dla suni :lol: Quote
Vutz Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 DONnka napisał(a):Witaj Marysiu O. hodowca chyba umył ręce. Nawet nie był w stanie podać danych właściciela, a przecież musiał podpisać z nim jakąś umowę wydając szczenię :shake: Trzeba by zapytać cioteczkę beka, bo jest bezpośrednio zaangażowana w organizowanie pomocy dla suni :lol: hodowcy nie podpisują umów z nabywcami szczeniąt - w każdym razie nie wszyscy. nie ma takiego obowiazku. Quote
inga.mm Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 No i następna ofiara skretyniałego rodzaju ludzkiego. Toż to zarabiając grube tysiące nie zarobi człowiek na te wszystkie piesy. Quote
DONnka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 [quote name='Vutz']hodowcy nie podpisują umów z nabywcami szczeniąt - w każdym razie nie wszyscy. nie ma takiego obowiazku. Jak szukałam mojej suni to najpierw obdzwoniłam chyba kilkadziesiąt hodowli ON/DON. Wszystkie deklarowały, że podpisują umowy przekazania szczenięcia. Ja taką podpisałam i zostałam przez hodowcę wpisana do bazy danych właścicieli. W umowie stoi nawet taki zapis: W przypadku chęci zbycia lub oddania psa, nabywca jest zobowiązany do poinformowania o tym hodowcę, który ma prawo pierwokupu. Cenę ustalają strony, jednak nie może być ona większa niż połowa wartości zakupu psa. Myślałam, ze to reguła. Jeśli tak nie jest, to powinno się to zmienić. Wtedy każdy hodowca (nawet ten najgorszy!) miałby jakieś dane właściciela. Po jakiego grzyba te tatuaże, skoro i tak nic nie dają:shake: Quote
*Gajowa* Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Zapisuję piękną Fantę... Wielu hodowcom niestety nie zależy na psach przez siebie wyprodukowanych tylko na tym co za nie dostaną. Quote
beka Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Hodowca dosc sie przeraził perspektywa ze Joasia bedzie chciała ja u niego zostawic. Quote
DONnka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Podniosę sunię wieczorową porą. Cosik mało nas tutaj na wątku :shake: Cioteczki drogie, gdzie jesteście ??? Quote
inga.mm Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 DONnka napisał(a):Podniosę sunię wieczorową porą. Cosik mało nas tutaj na wątku :shake: Cioteczki drogie, gdzie jesteście ??? U Guinnessa z mojego podpisu też pustki. Quote
DONnka Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Witaj sunieczko :loveu: Cioteczka, która ma kontakt z Jamorem proszona o słówko, jak sobie radzi sunia :cool3: Quote
beka Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Radzi sobie dobrze :) Dzis szczepienie. potrzebna kasa na sterylkę :( i hotel Quote
Jo37 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Świat oszalał skoro my mamy pod swoją opieką piękne, młode i rasowe psy. Quote
DONnka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Drogie ciotki dogomaniaczki z Warszawy i nie tylko słyszałyście o tym: http://www.dogomania.pl/threads/212137-Marsz-poparcia-dla-nowelizacji-ustawy-o-ochronie-zwierz%C4%85t?p=17358410#post17358410 :multi::multi::multi: Może jeszcze nie wszystko stracone :cool3: Przeczytajcie koniecznie wątek :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.