Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
A ja cały czas myślałam że haszczak to jest własnie to czego szukasz.


A na zdjęcia możesz do mnie przyjechać akurat teraz ferie będziesz mieć, a ja z chęcią Morusa uwiecznię na zdjęciach :eviltong:

Przez 8lat też tak myślałam :p Ale od jakiś 4msc stwierdzam, że jednak wolę psa wgapionego na mnie na spacerach i podczas szkolenia, ale przy tym nieupierdliwego w codziennym życiu, z wyłącznikiem on-off (tzn. wtedy, kiedy będzie trzeba umiał spędzać czas samemu; tu jest problem, bo Morus też jest ode mnie uzależniony, ale kiedy huknę "Do paki, k..." :diabloti: to piesek posłusznie idzie do siebie lub pędzi zająć się kopaniem dołków, szczekaniem czy gonieniem ptaków). Po głowie chodzi mi belg, ale koniecznie gronek, użytkowy czarny ONek, apek lub bołdełek :eviltong:

Wybacz, moja droga, ale ferie mam już zaplanowane. I nie bynajmniej wyjazdem do Ciebie :placz: Ja naprawdę bym przyjechała do Ciebie, ale tutaj kwestia tego czy M. dałby radę tyle drogi wytrzymać. Owszem, w miarę ładnie jeździ, jak czasem zabieram go do Morusa moich dziadków, czyli 40min drogi to jest OK, ale do mojej Cioci oddalonej 80km już droga zaczyna go nudzić. Pomijam fakt, że też się zaczyna podniecać, bo w gospodarstwie są króliki, kurki, daniele i konie, które fajnie jest popaść lub (kurki) upolować :loveu: I to on już wyczuwa ;) Także u mnie problem z transportem. No i musiałby mieszkać na dworze, bo nie dam gwarancji, że w obcym domu będzie zachowywał czystość. Tym bardziej, że on bardzo delikatnie sygnalizuje chęć wyjścia za potrzebą - po prostu się na mnie wgapia. A że on praktycznie non stop się wgapia we mnie, bo liczy na pracę, to tylko ja wiem, kiedy chce wyjść na dwór, reszta famili tego nie łapie i twierdzi, że mam siły nadprzyrodzone, skoro odgaduję jego potrzeby. :evil_lol: [Bo pozostali myślą, że jak piesek paczy tzn., że jest głodny i dają mu żarcie :eviltong:] Może w tym coś jest, bo nawet w nocy się budzę, jak piesek się na mnie wgapia z miną "Alarm! Maaamo, ja chcę siku" :cool1:

A tak w ogóle to moja teoria się potwierdza. Ta teoria, że Milka s.a tylko, gdy nikt nie widzi. Owszem, czasem robiła i przy nas, ale dzięki temu, że huknęłam już się nie odważy i posłusznie tupta do kuwety. Vivat pastwieniu się nad kotkiem! :multi::diabloti: Obserwuję od kilku dni, że Milka w dzień robi ładnie, ale w nocy, wieczorem i wtedy, gdy nikogo nie ma w domu zawsze nasra obok kuwety. Ślepa czy co? :diabloti: Powód dla mnie jest banalnie prosty, ale trudny do wykorzenienia: ona po prostu nie rozumie, że są chwile, w których nikt, ale to nikt się nią nie zajmuje, kiedy nie jest w centrum uwagi. Toż to jest nie do zaakceptowania! :roll: Moim pomysłem jest rozstawić po kuchni kilka kuwet w tych miejscach, w których najczęściej się załatwia, tylko nie wiem czy to nie spowoduje to, że Milcia przeniesie się z załatwianiem do najbliższego pokoju, no bo przecież jej toaletę zajęły kuwety i nie ma gdzie robić :diabloti::mad:

Posted

understandme napisał(a):
Siema siema :D Nie wiem, czy wiesz, ale już masz chyba konto aktywne na forum OP :D

Hej, hej ;)
A możliwe, przyznam się bez bicia, że nie sprawdzałam. Zajrzę łikendem ;)

Posted

[quote name='Mada95']A ONek na pewno spełnia twoje wymogi?:razz:
Ale co konkretnie masz na myśli? ;)

Jasne, że tak. Chcę psa najaranego na pracę, kontaktowego, pracowitego, z popędem łupu (IPO) i świetnym węchem (IPO i tropienie użytkowe), aktywnego, ale nie takiego świra bez wylącznika (u większości psów da się to wypracować). ;) Akurat ON (z naciskiem na użytkowy) to jest pies, o którym intensywnie myślę, rozmawiałam z właścicielami takich psów i wiem, że spełnia moje wszystkie kryteria, a ja dla niego. Aczkolwiek ten pies nie jest planowany na teraz, dopiero gdy pójdę na swoje, aktualnie potrzebuję psa o trochę innych potrzebach ;)

[quote name='magdabroy']Dobry wieczór Tyśka
Witamy się :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Hej, hej ;)
A możliwe, przyznam się bez bicia, że nie sprawdzałam. Zajrzę łikendem ;)



Nie zdziw się jak ode mnie pw zobaczysz :diabloti:

Posted

Ty$ka napisał(a):

Jasne, że tak. Chcę psa najaranego na pracę, kontaktowego, pracowitego, z popędem łupu (IPO) i świetnym węchem (IPO i tropienie użytkowe), aktywnego, ale nie takiego świra bez wylącznika (u większości psów da się to wypracować). ;) Akurat ON (z naciskiem na użytkowy) to jest pies, o którym intensywnie myślę, rozmawiałam z właścicielami takich psów i wiem, że spełnia moje wszystkie kryteria, a ja dla niego. Aczkolwiek ten pies nie jest planowany na teraz, dopiero gdy pójdę na swoje, aktualnie potrzebuję psa o trochę innych potrzebach ;)


To może belga ??

Posted

magdabroy napisał(a):
To może belga ??

Szczerze to trochę obawiam się charakteru. Najbardziej bliski jest mi gronek, szkoliłam takiego, ale przyznam, że to niezły kawałek cholery był :diabloti: I tak na razie mam czas, bo teraz średnio mogę dać to, czego takie psy potrzebują ;). Chwilowo szukam psa, który podpasuje trochę bardziej do mojego kundla (nie lubi nadpobudliwców) i może mieszkać na dworze. Choć i tak pewnie poprzestanę na jednym psie, a za parę lat spełnię swe marzenie o przedstawicielu którejś w/w rasy ;)

Posted

Sonka95 napisał(a):
Mam nadzieje , ze sprawa z kuwetami załatwi sprawę ;)

A jak nie, to kotek wyleci na dwór na zbity łeb :diabloti: Żartuję oczywiście, ale moja kreatywnośc powoli się wyczerpuje ;P I cierpliwość też.

Posted

Ale co konkretnie masz na myśli? ;-)

Jasne, że tak. Chcę psa najaranego na pracę, kontaktowego, pracowitego, z popędem łupu (IPO) i świetnym węchem (IPO i tropienie użytkowe), aktywnego, ale nie takiego świra bez wylącznika (u większości psów da się to wypracować). ;-) Akurat ON (z naciskiem na użytkowy) to jest pies, o którym intensywnie myślę, rozmawiałam z właścicielami takich psów i wiem, że spełnia moje wszystkie kryteria, a ja dla niego. Aczkolwiek ten pies nie jest planowany na teraz, dopiero gdy pójdę na swoje, aktualnie potrzebuję psa o trochę innych potrzebach ;-)
Nic konkretnego nie miałam na myśli ale widzę że faktycznie wygląda na to ze spełnia;) Mój następny pies to chyba będzie chi albo maltańczyk:lol:

Posted

Mada95 napisał(a):
Nic konkretnego nie miałam na myśli ale widzę że faktycznie wygląda na to ze spełnia;) Mój następny pies to chyba będzie chi albo maltańczyk:lol:

Maltany są boskie :loveu:

Posted

[quote name='Sonka95']Ale fajną masz siostrzenice :loveu: Uśmiechnięta na każdym zdjęciu :loveu:
Bo to taka śmiejoszka jest :loveu: Choć do Cioci Ty$ki za bardzo się nie uśmiecha... bardzo ciekawią ją moje okulary 8) I zawsze taka zdziwiona jest ;P

[quote name='magdabroy']Jakie ma długie włoski A jakie oczka
Teraz ma je obcięte :siara: Tylko grzywkę jej moja siostra zostawiła ;)
Oczka błękitne

Posted

To życzę powodzenia z ogarnięciem Milkowych kup, widzę jakieś postępy są to może pójdzie dalej :)
Co do ras - cóż mogę rzec, jeżeli uważasz, że jakaś spełnia Twoje oczekiwania i będzie wam razem dobrze, to bierz nie marudź :D Ja np. wiem po Mice, że będe uderzać w I grupę i wiem po Cekinie, że na pewno nie w ONki ;)
Siostrzenica fajna dziewczyna, rośnie jak na drożdżach :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...