Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na tym zdjęciu ostatnim to niezbyt realnie wyszedł jeśli chodzi o jego sylwetkę. Nie jest spasiony. Teraz trochę podsypia po atrakcjach dzisiejszego dnia więc nie będę go ruszać do zdjęcia (godzinkę też spędził ze mną i psami w ogrodzie - skumplował się z Lusi). Budrysek ma też kilka zdjęć z zapoznawania psów, może później zapoda.

Łapki obie są trochę krzywe, a jedna z blizną - jakby po jakimś urazie. Nie rzuca się to w oczy i psu nie przeszkadza.

Posted

nausicaa napisał(a):
ja proszę tylko o info, czy piesek trafi do nas na dt czy mamy szukać następnego maluszka:) a dla nas im mniejszy tym lepszy.


a decydujecie sie na ds? ;)
przed adopcja bedzie wykastrowany , zaszepiony i zachipowany

mialam juz kila tel...maja jeszcze wszystko przemyslec, jedna babka chciala bez kastracji...no to pa!

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
a decydujecie sie na ds? ;)
przed adopcja bedzie wykastrowany , zaszepiony i zachipowany

mialam juz kila tel...maja jeszcze wszystko przemyslec, jedna babka chciala bez kastracji...no to pa!


Skrzynka zapchana.
Wysłałm zdjecia znajomym z Oswiecimia. Dlatego pytałam ,czy ktos dzwonił.

Posted

Te oczki, ten czarny nosek i malutkie pysiunio... Do zacałowania! Aż się prosi o poduszkę i kokardkę.
Dla miłośników pinczerów mamy tu piękną i słodką suczkę, tylko potrzebuje trochę grosza na leczenie...

Posted

[quote name='majowa']mój TZ powiedział "niecierpie małych psów, ale ten by pod kołdra ze mna spał"

majowa wieczorem wkleję zdjęcie specjalnie dla Ciebie i Twojego TZ :)

Smyka wieczorem wykąpałam - biel stała się jaśniejsza a rude plamki bardziej wyraziste. Grzecznie zniósł zabiegi pielęgnacyjne i wyciąganie kleszczy (7 czy 8 sztuk). Miał nadzieje, że spać będzie w łóżku, ale gdy go dwa razy zgoniłam to położył się na swoim legowisku. Lusi mnie dwa razy w nocy budziła na sikanie więc Smyku też korzystał - ja wypuszczam psy do ogrodu przez taras - i grzecznie zaraz wracał. Jest zapatrzony w Lusi. Rano przy miskach było zgodnie.

Posted

kochany z niego psiaczek:) jeśli chodzi o ds, to tak, jak mówiłam wcześniej - po pierwsze musi się dogadać z królikami, po drugie my zobaczymy, jak sobie radzimy z posiadaniem psiaka i czy damy radę mieć go na stałe przy takiej ilości zwierząt. powiedziałabym, że na 80% jest szansa na ds, o ile z królikami byłoby ok.
a byłby jeszcze inny piesek dtowy, jesli ten by do nas nie trafił? bo tak bym się chciała pozachwycać:)

Posted

nausicaa napisał(a):
kochany z niego psiaczek:) a byłby jeszcze inny piesek dtowy, jesli ten by do nas nie trafił? bo tak bym się chciała pozachwycać:)


nie wierzę:crazyeye:, dt biją się o kruszynka:evil_lol:, nie widziałam jeszcze tego na dogo

Posted

Ważna sprawa, którą powinien wziąć przyszły dom pod uwagę - najlepiej gdyby była możliwość wypuszczania go do ogrodu. Widać, że spał na łóżku, był kąpany (na widok wanny bez wody przebierał już łapkami do pływania), ale na smyczy jest wystraszony, nie chce iść, próbuje się uwolnić z obroży, widać że miał zawsze swobodę ruchu. Będziemy robić próby po ogrodzie na smyczy, ale póki co nie wyobrażam go sobie na spacerze w mieście.

Posted

Fajnie, że maluszek jest bezpieczny.
I idealnie byłoby gdyby trafił do domu z ogródkiem, ale nie ograniczajcie go aż tak ;-)
Nauczy się chodzić na smyczy zanm się obejrzycie!:loveu:
( do mnie trafila Misia, ktora żyła zupełnie dziko na kopalni, smyczy i szelek nie znała, dotyk człowieka był czymś czego należy się bać - a teraz? Wędruje na smyczy dostojnie jak księżniczka - choć woli szaleć po lesie, to fakt ;-) )

Posted

Gusia tez była dzika i nauczyła się w mig chodzenia i na szelkach i na obróżce. Najpierw w domu, potem na ogródku ,a potem po parku.W domu nie zdejmowaliśmy.
obróżki.
Najlepiej iść w towarzystwie jeszcze innego psa, wtedy nauczy sie sie szybciej naśladując go.

Posted

a ja jestem dumna, bo powiem wam, że właśnie mój dyrektor oznajmił, że w weekend uratował psa i kota, pies ma od razu znalezione DS (u rodzinki) i kot też (ale został u dyrektora:evil_lol:). No proszęczego się ludzie uczą jak słyszą moje opowieści, jak to trzeba ratować te wszystkie bidy.

Dyr. to zna i już przestał się dziwić:crazyeye:, bo co raz to się zwalniam, bo musze jakiego psa gdzieś zawieźć albo szukam DS dla bid:cool3:.

Tak więc ci co wyrzucają właśnie liczą na takich jak my, że ktoś uratuje

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Mam wieści z domu, że Smyku wychodzi sobie do ogrodu i dużo leży na legowisku lub wygrzewa się w słońcu na tarasie.


to on ma słońce:crazyeye:

ja też chcę tam być - u mnie tylko deszcz i pochmurno:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...