Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiem, ze to co napisze nic nie zmieni w losie malucha, normalnie sie tak nie wypowiadam na forum, ale moze mi to troche pomoze - trzeba byc naprawde p..dolonym sk...rwysynem, zeby wyrzucic takie malenstwo na ulice :angryy:
pieniazki to sie potrafilo wziac?
czy nie ma bata na takich drani?

ale jestem pewna, ze los im za to zaplaci - amen;

Posted

kakadu napisał(a):
wiem, ze to co napisze nic nie zmieni w losie malucha, normalnie sie tak nie wypowiadam na forum, ale moze mi to troche pomoze - trzeba byc naprawde p..dolonym sk...rwysynem, zeby wyrzucic takie malenstwo na ulice :angryy:
pieniazki to sie potrafilo wziac?
czy nie ma bata na takich drani?

ale jestem pewna, ze los im za to zaplaci - amen;


Zapłaci, zapłaci................ dobro, które robimy dla kogoś do nas wraca, ale zło które popełniamy też wraca...

Posted

Jasza napisał(a):
Jestem i ja.
Mały Smyku jedzie do DT?

Kurcze,ja bym go wzieła,bo w miare blisko,ale z tym moim Timkiem to róznie bywa.Mogłaby sie malizna zestresowac jeszcze gorzej. Szukam mu domku pomiedzy znajomymi.Serce sie kraje ,jak sie widzi takiego mikruska i to w schronie.

Posted

Miałam przed chwilą telefon od Budrysek - udało sie małego wyciągnąć ze schroniska. Pojechała z nim prosto do weterynarza, żeby sprawdzil jego ogólny stan i oglądnął jego łapkę. Mały będzie na czas kwarantanny u mnie.

Posted

Mały Smyku już jest u mnie. Najpierw zapoznał się z moimi psami w ogrodzie, a teraz są już w domu. Na pewno jest zdezorientowany i smutny, choć okazywał też radość bawiąc się chwilę z moją małą Lusi. Jest łagodny i spokojny. Kaczki w ogrodzie go nie zainteresowały. Dzieci 10 i 14 lat wyraźnie lubi. Na razie nie reaguje wyraźnie na przywołanie - być może obawia się mojego zazdrosnego Dyzia. Nie próbował znaczyć terenu w domu. W ogrodzie bez smyczy biegał zadowolony obwąchując krzaczki, ale na smyczy czuł się nieswojo. Do domu wrócił chętnie.
Nie jest taki całkiem mini - waży ok 5 kg, nie jest chudy. Jest mniejszy od mojego Dyzia ale większy od Lusi. Ma budowę "cziłałkowatą" i uroczą minkę. Bardzo fajny psiak - to mogę powiedzieć po pierwszej godzinie jego pobytu u mnie.

Co do jego losów po zakończeniu kwarantanny to decyzję pozostawiam Budrysek. Na pewno potencjalny domek chciałby już mieć pewwność, ale na razie nie ma jak sprawdzić jego stosunku do małych zwierząt. Postaram się o taką możliwość.

Posted

Prześmieszny jest , taka mała bambaryłka. Chyba trzeba dietę cud mu wprowadzić.
Widać ,że należał do starszej osoby, która mu dogadzała.

Posted

Rzeczywiscie, na pierwszych zdjęciach wyglada na takie maleństo ,a tu taki bambusek .Brzusio.Przypomina mi Perełke ,którą adoptowała moja siostra,też po zmarłym włascicielu.Jest taka kochana. Siostra i Perełka ,nie mogą bez siebie żyć.:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...