Sarunia-Niunia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jestem u Ciebie Żwireczku... jak co dzień... Quote
szafra Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Mona1991 napisał(a)::diabloti:Przyjmę na klatę wszystko:diabloti: Tak jak już mówiłam... Jeden telefon i jestem ;) Dzięki Mona! :loveu: A Żwiras głodny i obrażony! Trzeba było mu wcisnąć ten syropek na przeczyszczenie jelit na siłę :shake: to się wziął i obraził. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 szafra napisał(a): A Żwiras głodny i obrażony! Trzeba było mu wcisnąć ten syropek na przeczyszczenie jelit na siłę :shake: to się wziął i obraził. I ma rację:cool3::eviltong:!!! Kto to widział głodzić Żwirunia tyle dni:shake:... Niedobre cioteczki:mad:.... Quote
szafra Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 A ja cierpię, po nocach nie śpię i myślę o tym jak mu źle, chłodno, głodno i w ogóle :-(:-(. Boję się tej operacji. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji... Quote
Sarunia-Niunia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 szafra napisał(a):A ja cierpię, po nocach nie śpię i myślę o tym jak mu źle, chłodno, głodno i w ogóle :-(:-(. Boję się tej operacji. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji... Tak Martuniu, napewno będzie dobrze!!! Ja też myślę o Żwiruniu - cały czas!!! Quote
Mona1991 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Powiem tak... Za każdym razem rozmawiałam z kimś innym na temat Żwirka w lecznicy... Każdy z przebywających tam weterynarzy wie, który to pies. Oni się interesują losem tych zwierząt... W całym Jebiu tylko im ufam do końca i wierze, że wszystko pójdzie dobrze. Operacja będzie na pewno ciężka, ale nie jest niewykonalna. Bedzie dobrze, nie martwcie się. Na pewno będzie po niej obolały i zdezorientowany, ale każda suczka po sterylce daje sobie rade w schronisku, każdy piers po kastracji też, nawet Dinuś sie wylizał ze swojej (wycinanie ślinianki?), mimo tego że powinien być w sterylnych warunkach, a nie był. To Żwirek w chałupie ma se nie poradzić? Skubaniec gryzł i warczał na pobieraniu krwi, zeskakuje z blatu, ucieka z samochodu, jak chce go złapać to spieprza że po całym schronisku za nim latam jak jakaś wariatka... NO NIE POWIECIE MI, ŻE SIĘ NIE UDA... :morning::WTF: Quote
shanti Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Żwiruś jest bardzo mądrym psem. Nie lubi syropku na sr...nie, ale wie że musi. Jak już do niego idę ze strzykawką żeby mu go wcisnąć do paszczy, przysiada na tylnych łapkach i wystawia łepek do góry. Zaciska szczeki, ale połyka syrop. Dziś już w kojcu nie było śladu kupki. Musi być dobrze, nie ma innej opcji. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Mocno wierzę w to, że będzie dobrze!!! To na kiedy dokładnie jest termin tej operacji??? Quote
szafra Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Mocno wierzę w to, że będzie dobrze!!! To na kiedy dokładnie jest termin tej operacji??? Jutro moja droga o godzinie 11.00 :-o:-o !!!! Trzymaj kciuki ... Quote
Sarunia-Niunia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Będę trzymać - bardzo, bardzo mocno!!! Będziesz z Nim Martuniu? Quote
szafra Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a): Będziesz z Nim Martuniu? Oczywista sprawa. Będę ja i będzie Mona - taka obstawa chyba mu wystarczy ? Quote
Sarunia-Niunia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Wystarczy, wystarczy:):):)... zadzwonię jutro do Ciebie, ok? Quote
Mona1991 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Po raz 1529 BEDZIE GIT :sg168: Tylko pewnie dużo palić będziemy :eviltong: Quote
szafra Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Mona1991 napisał(a):Tylko pewnie dużo palić będziemy :eviltong: Tak też sobie pomyślałam i przepalone będziemy na wylot. Jak nas Żwirek po operacji powącha to nie będzie chciał wsiąść z nami do samochodu :evil_lol::evil_lol:. Quote
Marycha35 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Żwirku ekipkę masz wyborową koło siebie:) Kciukaczę!!!!!! Quote
szafra Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Żwirek już po głupim jaśku - dostał połowę dawki tej co miała być. Jeszcze go będą płukać. Mamy o 14. 00 po niego być. A ja z tego stresu sprzątam chałupę , odkurzam i jeszcze nie wiem co ze sobą zrobić:placz::placz::placz::placz: Wet powiedział, że on będzie miał z 12 lat. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 I ja cały czas trzymam kciuki za Żwirunia.... Moje kochane Słoneczko, żeby tylko wszystko się udało.... Quote
shanti Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Pojechały po niego. Czekam jak na szpikach. W międzyczasie skany sobie wrzucę Quote
Mona1991 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: 3mamy kciuki i duże palce u stóp :mad: Quote
monika55 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Dzwoniłam ale jeszcze było przed odebraniem. Trzyyyymaaam. Quote
shanti Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Szafra smsowo zawiadamia, że Żwirasek dużo śpi i tylko sprawdza czy ona jest przy nim. Zrobił wielką kałużę na panele. Mam nadzieję że załapie gdzie się robi siusiu. Na razie biedactwo usprawiedliwione, bo zdezorientowane po narkozie. Zabieg przebiegł pomyślnie,dodatkowo zrobiono mu przepuklinkę. Dokładniej napiszą Ciotki jak będą na dogo. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Kochany, dzielny Żwireczek... Właśnie poszedł ze swoją Panią zrobić siku.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.