Mona1991 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Operacja jest na jelicie, Pan mi wszystko pokazywał na obrazkach. Wycięcie kawałka z bąbelem i połączenie. ;) Trzeba szybko działać bo psiak się meczy. Są o wszystkim poinformowani i wiedzą jaka jest sytuacja. Czekamy na poniedziałek. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 W taki razie dobrze byłoby gdyby termin był jak najszybciej... Ja za Żwireczka mocno trzymam kciuki!!! Quote
szafra Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Może na czwartek lub piątek zaplanować ta operację? Ja prosto z pracy go wtedy odbiorę z lecznicy po zabiegu. Wezmę sobie dzień urlopu, sobota, niedziela przeleci. Tylko nie wiem co dalej - czy będzie można zostawić go samego w domu na 8 godzin? U nas nikogo nie ma do 15.00 :shake::shake:. Co robić ? Radźcie ciotki... Quote
Sarunia-Niunia Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Szafro! jesteś Wielka:):):)... A jednak, udało się?! Quote
szafra Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Szafro! jesteś Wielka:):):)... A jednak, udało się?! Przygotowania trwają ;).... Quote
Mona1991 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Będziemy wiedzieć co i jak w poniedziałek. Nie bój nic Marta, jakoś damy radę... Quote
szafra Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Mona1991 napisał(a): Nie bój nic Marta, jakoś damy radę... Jak tak mówisz, to już czuję się o wiele spokojniejsza! Quote
szafra Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 Żwirek coraz bardziej umęczony tym, że cały czas się załatwić nie może do końca ...żali się i żali! Popiskuje i stęka i znowu popiskuje! Strasznie mi go szkoda dzisiaj było :-(. Quote
szafra Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 A dzisiaj był w bardzo dobrym humorku ... uciekł mi nawet z kojca i otworzył sobie drzwi łapeczką :evil_lol::evil_lol:. Chyba uznał, że za krótki to był spacerek ... i mało kocich chrupek podjadł ;). Jutro umawiamy się na termin operacji. Może dorzuci ktoś grosik na leczenia Żwiraska ???? Halo, halo !!! Może bazarek? Nie wiem czy nie trzeba go przed operacją jeszcze wykąpać ... Quote
Sarunia-Niunia Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Jestem u Żwireczka... Martuniu, kąpiel to najlepiej byłoby, żeby odbyła się w domku, żeby Żwiruś był w ciepełku.... No chyba, że.... Quote
shanti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Rozmawiałam z Szafrą. Wzięcie Żwirka do domku to nie takie proste gdy się pracuje i pies ma zostawać sam. Szczególnie pies po operacji. Obie kochamy Żwirka, ale w tym momencie nie ma dobrego rozwiązania tej sytuacji. Kombinujemy jak się da. Zobaczymy. Quote
Mona1991 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 O 11 mam dzwonic bo teraz duzo ludu jest. Ja jestem wolna, moge go wziąć. Wóz albo przewóz ;) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Mona1991 napisał(a):O 11 mam dzwonic bo teraz duzo ludu jest. Ja jestem wolna, moge go wziąć. Wóz albo przewóz ;) Naprawdę? Mona... Cóż za nieprzewidziany zwrot akcji.... Przytulam Żwirusia:):):)... Quote
Mona1991 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jeżeli nie będzie innego wyjścia, tak trzeba będzie zrobić. Dzwoniłam. Od dzisiaj głodówka. Nic, zero jedzenia, tylko picie i syrop Lakublabla... Zeby go wyczyscilo. Niestety musi wytrzymac. Piatek - 11.00 operacja. :) Jest dobrze. :) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Bieadctwo... Długo ta głodówka, aż do piątku... Quote
UBOCZE Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Odwiedzamy kochanego Żwircia i bardzo cieplutko, zwłaszcza w piątek, o nim myślimy...:lol: Quote
Mona1991 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Oj tam oj tam. Z glodu sie nie zesro jak to moj dziadek mawia... :eviltong: Patrzcie pozytywnie. Juz nie bedzie wiecej cierpial. :p Quote
szafra Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Mona1991 napisał(a):O 11 mam dzwonic bo teraz duzo ludu jest. Ja jestem wolna, moge go wziąć. Wóz albo przewóz ;) Bardzo dziękuję Mona, ale chciałabym spróbować :p - z tego względu również, żeby moja rodzinka zobaczyła, że wzięcie psiaka na DT to nie jest taka straszna sprawa i żeby się przełamały... to może być szansa na to, żebym w przyszłości mogła dawać zwierzakom chociaż DT jeżeli nie DS :cool3:. Chociaż Żwirek to trudny przypadek tak na początek ... ale zobaczymy. Myślę, że mi w tym przedsięwzięciu pomożecie :modla:. Quote
monika55 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Operacja konieczna bo on się męczy. Jeśli operacja w piątek to potem wolne dni, Szafra poradzi sobie. Zresztą dogadacie się:loveu:. A może moje szczęście się załapie?:razz::lol: Quote
Marycha35 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Trzymaj się Żwirasku:) Będzie ok:):):) Quote
Mona1991 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 :diabloti:Przyjmę na klatę wszystko:diabloti: Tak jak już mówiłam... Jeden telefon i jestem ;) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Żwiruniu! dzień dobry Maluchu... Przytulam Cię cieplusio w ten zimny dzień.... Quote
monika55 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Może się uda skombinować troche kaski na zabieg. To już niedługo. A on głodny biedaczek. Quote
UBOCZE Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Żwirku, pamiętamy o Tobie i o kciukach za Ciebie.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.