dominika_06 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Kochany Żwireczku w górę hopsaj!!!!!!!!! Quote
Marycha35 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='shanti']Wczoraj się dowiedzieliśmy z radia że woda w wodociągu jest skażona pałeczką coli (nie jestem pewna pisowni). Wodociągi nikogo nie poinformowały, a jeszcze rano dzwoniłam dlaczego wody nie ma. Powiedzieli że jest czyszczenie sieci, ale o skażeniu nic. Dopiero jak przyjechał beczkowóz z wodą pitną powiedzieli Monie i Sylwkowi co jak. Zmierzam do tego, że nie wiemy od kiedy ta woda była skażona, a że Żwirek dużo pije, więcej niż inne psy, mogło to tak zadziałać. Będziemy go obserwować. Do poniedziałku psy będą dostawały wodę przegotowaną, na wszelki wypadek. Później już ma być oczyszczona.[/QUOTE] Dzięki za info! Oby psiulowi nic już nie było i brykał wesoło:) Quote
szafra Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Mam nadzieję, że już troszkę lepiej, chociaż wody w schronisku dalej nie ma !!! To jakiś skandal :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Żwirasku trzymaj się. Shanti jakby ze Żwirkiem się coś działo złego proszę Cię daj mi znać. Gdyby trzeba było pojechać do weta to jakoś się zorganizuję. Quote
shanti Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Dziś z biegunkami już było lepiej. Wody dalej nie ma w kranach. Żwirasek z kupką dużo lepiej. Nie ma potrzeby jechać do weta. Jak będzie w schronisku, na dniach, to go obejrzy. Dziękuję Szafro! Quote
Sarunia-Niunia Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Mój kochany Żwirasku! Przytulam Cię i mam nadzieję, że jesteś zdrowiutki i brzusio nie boli! Całuje Cię w nochalka:) Quote
szafra Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Dzień dobry Żwirasku :loveu: . Dalej nie ma wody w schronisku :angryy::angryy::angryy:. Mam nadzieję, że siły Was nie opuszczają Shanti! I psiaki jakoś też ciągną ... Quote
Marycha35 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 No błagam!!! Że na pustyni nie ma to kumam, ale tu!!! Quote
szafra Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 No widzisz Marycha ! W Jastrzębiu pustynia ... Wczoraj weszłam na ścieżkę wojenna z rodziną z powodu Żwirka :angryy::angryy:. Może powinnam się wyprowadzić ! Quote
Sarunia-Niunia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='szafra']Wczoraj weszłam na ścieżkę wojenna z rodziną z powodu Żwirka :angryy::angryy:. Może powinnam się wyprowadzić ![/QUOTE] Najlepiej wejdź z nimi na ścieżkę pokoju:loveu: i nie wyprowadzaj się:shake:! Wprowadź Żwireczka:eviltong::evil_lol::diabloti:!!! Quote
szafra Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='Sarunia-Niunia']Najlepiej wejdź z nimi na ścieżkę pokoju:loveu: i nie wyprowadzaj się:shake:! Wprowadź Żwireczka:eviltong::evil_lol::diabloti:!!![/QUOTE] Ścieżka pokoju niestety nic nie dała ... a Żwireczka i tak wyprowadzę :evil_lol:. Quote
szafra Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='monika55']Zawsze może to być tylko BDT:razz:[/QUOTE] Tylko u mnie nawet nie chcą żadnego tymczasu.... nic! Też im to tłumaczyłam ale jakoś nie dociera :shake:! Chociaż siostra wczoraj się już ugięła...:evil_lol: cała reszta niestety nie ... a ta cała reszta ma decydujący głos w tej sprawie. Quote
Sarunia-Niunia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 I co napisać? Co począć? Bierz Ich na litość, na płacz... Na złamane serduszko Żwireczka i zimne, coraz zimniejsze dni i noce... Przecież napewno mają dobre serca... Quote
szafra Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='Sarunia-Niunia']I co napisać? Co począć? Bierz Ich na litość, na płacz... Na złamane serduszko Żwireczka i zimne, coraz zimniejsze dni i noce... Przecież napewno mają dobre serca...[/QUOTE] Mają , tylko nie chcą przeżywać choroby i śmierci psa po raz kolejny... Quote
Sarunia-Niunia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 I to jest jak najbardziej zrozumiałe... Jednak zawsze możesz użyć argumentu, że jak weźmiecie Żwireczka to właśnie wydłużycie Mu życie, a tak jest narażony na choróbska... Przecież nie skażą Go na wyziębienie i nie wezmą sobie na sumienie życia takiego Słodziaka... Quote
shanti Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Szafro, przywieź całą rodzinkę do schroniska. Oczęta Żwiraska zrobią resztę. Quote
szafra Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='shanti']Szafro, przywieź całą rodzinkę do schroniska. Oczęta Żwiraska zrobią resztę.[/QUOTE] Właśnie o tym myślę, że po prostu zapakuję i przywiozę ...:evil_lol: i wtedy zobaczymy co będzie! Quote
Sarunia-Niunia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 I wtedy będzie - HAPPY END:laola:!!! Jestem tego pewna:ylsuper:!!! Quote
Marycha35 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='szafra']No widzisz Marycha ! W Jastrzębiu pustynia ... Wczoraj weszłam na ścieżkę wojenna z rodziną z powodu Żwirka :angryy::angryy:. Może powinnam się wyprowadzić ![/QUOTE] Z pustyni??? Nigdy;) Quote
shanti Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Już od wczoraj mamy wodę. Nawet zdatną do picia. ;) Przeżyliśmy pięć dni posuchy i to był koszmar. :shake: Quote
Sarunia-Niunia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Cześć Żwirasku! Przytulam Cię cieplutko Maluchu:glaszcze::calus::buzi:... Quote
szafra Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Ja w zimny wieczór myślę o moim Żwirku ! Tak bym chciała, żeby już domek miał ( jak nie u mnie to gdzie indziej )... Quote
Sarunia-Niunia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Ja tez o Nim wciąż myślę... Na zewnątrz coraz zimniej, a On tam sam w zimnej budzie... Domku! ciepły domku gdzie jesteś??? Żwireczek czeka na swojego człowieka i marznie bieduleczek.... Quote
shanti Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Kurde,człowieku Żwirkowy objaw się wreszcie! To skarb nie pies. Chwila spacerku i potem drzemeczka na kocyku. Żwirek naprawdę od życia niewiele wymaga. Quote
alina71 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Szafra łącze się w bólu oporu rodzinnego. Też mam problem przewalczyć choćby dt. Jak do tej pory było kręcenie nosem tak teraz mur. Ciekawe której się co uda przewalczyc swojego. Dobrze, że woda już jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.