Olson Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 piątek coraz bliżej, więc na pewno będą wodne fotki. :diabloti: bardzo jestem ciekawa jak moja Whisky sie będzie zachowywać, na bank będzie ciągnąć do psich funfli. najgorzej tylko, że ja jej nie mogę spuścić. :shake: Quote
rashelek Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 [quote name='deer_1987']Tez moga byc :loveu: No ja sie juz doczekac nie moge... Musze tylko zrobic zakupy pyszne mieska na smaki :loveu:[/QUOTE] Haha to coś pomyślę :lol: I co, już po zakupach? :D [quote name='phase']To chyba od Was ta pogoda przyszła do nas. :mad::lol: Bo brzydko, pojechałam sobie rowerkiem do biblioteki, miałam szczęście, że wróciłam, bo zaraz pewnie lunie, wiatr, brzydkie niebo. Gdzie te lato?[/QUOTE] Wydało się :diabloti: Nas wczoraj na jednym spacerze deszcz złapała 3 razy, w końcu przelotny :D [quote name='Besti']A jak:razz: Palma z kokardą na czubek głowy, siup do torebki i jazda do centrum na lans:cool1:[/QUOTE] I czego chcieć więcej od życia :cool1: [quote name='Olson']piątek coraz bliżej, więc na pewno będą wodne fotki. :diabloti: bardzo jestem ciekawa jak moja Whisky sie będzie zachowywać, na bank będzie ciągnąć do psich funfli. najgorzej tylko, że ja jej nie mogę spuścić. :shake:[/QUOTE] :loveu: A czemu jej nie spuścisz? Mówiłam, że od dzisiaj będzie ładnie! Zostanę pogodynką :loveu: Idziemy zaraz na piłkę, wieczorem pewnie trzaśniemy długi spacer :D A jutro może nad wodę :loveu: Quote
taxelina Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Za 5 minut dopiero mi sklep otwieraja :) Zaraz ide na spacer a potem do sklepu podjade autobusem - troche mi zejdzie krojenie tego wszystkiego i niektore rzeczy do piekarnika :) wchodze na strone sklepu zerknac na promocje a tam widze napis po lewej´: Mozesz spokojnie dalej spac, jeszcze nie otworzylismy :diabloti: Ooo ale plany na dzis :loveu: to milego dnia :loveu: Quote
Ty$ka Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Witaj mój prześladowco :PP Przez Ciebie właśnie tu jestem, ot co. Jakie tu rzeczy się dzieją, deer wróciła :O Quote
rashelek Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 [quote name='deer_1987']Za 5 minut dopiero mi sklep otwieraja :) Zaraz ide na spacer a potem do sklepu podjade autobusem - troche mi zejdzie krojenie tego wszystkiego i niektore rzeczy do piekarnika :) wchodze na strone sklepu zerknac na promocje a tam widze napis po lewej´: Mozesz spokojnie dalej spac, jeszcze nie otworzylismy :diabloti: Ooo ale plany na dzis :loveu: to milego dnia :loveu: Haha to taki napis bardzo motywujący :evil_lol: Było miło, dzięki :loveu: [quote name='pcheelkaa']Cudownych pływaków masz :) Jednego, drugi pływa bo musi :diabloti: [quote name='Ty$ka']Witaj mój prześladowco :PP Przez Ciebie właśnie tu jestem, ot co. Jakie tu rzeczy się dzieją, deer wróciła :O Czeeeeeeeeeeeść :loveu: Oh czuję się taka winna :evil_lol: W ogóle to mam problem z DSowymi szelkami... Tak bardzo mi spasowały, że mam ochote na kolejne :lol: A muszę poczekać przynajmniej do września z jakimiś zakupami, a jeszcze mam ochotę na bandamkę... :( Quote
taxelina Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Haha jeszcze mozna pospac :diabloti: I co masz zdjecia? :loveu: Haha nic sie tu nie ukryje :diabloti: Quote
Ty$ka Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Ty dalej taka uzależniona od psich gadżetów? :lol: Nic się nie zmieniłaś :PPPP Czuj się winna, czuj. :D Quote
Olson Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='rashelek'] :loveu: A czemu jej nie spuścisz? [/QUOTE] przez 1,5 roku ćwiczyłyśmy na lince bezwarunkowe przyłażenie na komendę. ale niestety, instynkt Whisky jest za silny ma moją cierpliwość ;) no i pozostało nam flexi. ale nad wodą często ją spuszczam, bo tam nie łażą sarny/zające/dziki, więc jest spokój. ;) Quote
rashelek Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 [quote name='deer_1987']Haha jeszcze mozna pospac :diabloti: I co masz zdjecia? :loveu: Haha nic sie tu nie ukryje :diabloti:[/QUOTE] Zdjęcia będe miała dzisiaj, jeżeli nas nikt z autobusu z psami i tobołami nie wywali :lol: [quote name='Ty$ka']Ty dalej taka uzależniona od psich gadżetów? :lol: Nic się nie zmieniłaś :PPPP Czuj się winna, czuj. :D[/QUOTE] Ooo wypraszam sobie! Teraz rzeczy WYMIENIAM a nie kupuję nowe :evil_lol: Właśnie, nie masz ochoty na szelki - pomarańczowe w kosteczki? :diabloti: [quote name='Olson']przez 1,5 roku ćwiczyłyśmy na lince bezwarunkowe przyłażenie na komendę. ale niestety, instynkt Whisky jest za silny ma moją cierpliwość ;) no i pozostało nam flexi. ale nad wodą często ją spuszczam, bo tam nie łażą sarny/zające/dziki, więc jest spokój. ;)[/QUOTE] O raaany to współczuję. Moja też miewa schizy "pogońmy sarenki" i zimą mam opory, żeby ją w lesie puścić. Ale generalnie to wypracowałam, chociaż co się za nią nadarłam i nawyzywałam to moje :lol: Nie słyszałam o ONku z ciągotami myśliwskimi powiem Ci, także tymbardziej współczuję. Ale może to jeszcze do odkręcenia wszystko? Quote
Ty$ka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Taaa pomarańczowy kolor to taki męski, faktycznie :siara: A może u ONa nie chodzi o instynkt łowiecki a pasterski? Wiecie, na zasadzie: nie chodzi o to, by zajączka złapać, ale go gonić? ;) Quote
Olson Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='rashelek'] O raaany to współczuję. Moja też miewa schizy "pogońmy sarenki" i zimą mam opory, żeby ją w lesie puścić. Ale generalnie to wypracowałam, chociaż co się za nią nadarłam i nawyzywałam to moje :lol: Nie słyszałam o ONku z ciągotami myśliwskimi powiem Ci, także tymbardziej współczuję. Ale może to jeszcze do odkręcenia wszystko?[/QUOTE] Generalnie na spacerze w lesie jest tak, że idziemy sobie grzecznie, wszystko super (Whisky cały czas niucha) i nagle faktycznie czuje zapach sarny/zająca/dzika. Wtedy dostaje po prostu kociokwiku - skomle, piszczy, gna w tamtą stronę, prawą łapę bierze oczywiście do góry. ;) [quote name='Ty$ka'] A może u ONa nie chodzi o instynkt łowiecki a pasterski? Wiecie, na zasadzie: nie chodzi o to, by zajączka złapać, ale go gonić? ;)[/QUOTE] wiadomo, że ona tego nie dogoni, bo jest za mało zwinna i za wolna, ale może masz rację... najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona nie potrafi wrócić. :shake: jak już zgubi trop to wtedy leci do przodu na oślep. nigdy nie zapomnę jak spacerowałam ze znajomym hodowcą gordonów. co prawda wszystkie 3 jego suki doskonale odwoływały się od zwierzyny i zapaszków, ale czasami gościu po prostu pozwalał im pójść za tropem - każda z suk o max 7-8 minutach była z powrotem przy jego nodze... Quote
Ty$ka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Hmmm... a czego próbowałaś oprócz linki? Robiłaś z Whisky przywołanie awaryjne na gwizdek? Leżenia przy zapachach zwierząt i tropach? U nas te dwa czynniki baaardzo pomogły. Może u Was też? ;) Quote
rashelek Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 [quote name='deer_1987']To i dzis sie mily dzien zapowiada :loveu:[/QUOTE] Faktycznie jest całkiem przyjemnie :D [quote name='Ty$ka']Taaa pomarańczowy kolor to taki męski, faktycznie :siara: A może u ONa nie chodzi o instynkt łowiecki a pasterski? Wiecie, na zasadzie: nie chodzi o to, by zajączka złapać, ale go gonić? ;)[/QUOTE] I mówi to posiadaczka rushoffych szelek :diabloti: Mika jak czasem wystrzeli za zwierzem to właśnie na tej zasadzie - ucieka to gonię ;) Ale jak dorwała kota czy wronę-nielota, które nie uciekały to dawała spokój, bo co to za frajda. [quote name='Olson']Generalnie na spacerze w lesie jest tak, że idziemy sobie grzecznie, wszystko super (Whisky cały czas niucha) i nagle faktycznie czuje zapach sarny/zająca/dzika. Wtedy dostaje po prostu kociokwiku - skomle, piszczy, gna w tamtą stronę, prawą łapę bierze oczywiście do góry. ;) wiadomo, że ona tego nie dogoni, bo jest za mało zwinna i za wolna, ale może masz rację... najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona nie potrafi wrócić. :shake: jak już zgubi trop to wtedy leci do przodu na oślep. [/QUOTE] To naprawde ciężka sprawa, ale ja tutaj nie pomogę, bo aż tak źle u nas nie było. Ale Tyśka na pewno doradzi, bo z Morusem miała taki problem ;) Moja na szczęście wraca dokładnie po linii prostej, więc jak kiedyś mi spieprzyła zimą za sarnami to szłam tym śladem i ją znalazłam, bo biegła tą samą drogą. Zdjęcia mam, prawie 90, ale zmniejszać mi się póki co nie chce :lol: Za to mogę powiedzieć, że Chabowa linka to był bombowy zakup, jest leciutka nawet po namoknięciu, nie ślizga się i jest dłuuuuuuuuugaśna :D Quote
Ty$ka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Co z tego, że mam różowe szelki skoro leżą nietknięte w szafce? ;) Teraz ciągle katuję te od Ciebie czerwone, bo w niebieskich piesek cyrli odstawia... widać, że wygodniej mu w czerwonych :P Ty się nie chwal fotkami, tylko je wstawiaj :D Quote
rashelek Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 [quote name='phase']Dobra, dobra, dawaj leniu foty. :eviltong:[/QUOTE] Wzięłam się za zmniejszanie właśnie! Prosze mnie nie bić! :P [quote name='Ty$ka']Co z tego, że mam różowe szelki skoro leżą nietknięte w szafce? ;) Teraz ciągle katuję te od Ciebie czerwone, bo w niebieskich piesek cyrli odstawia... widać, że wygodniej mu w czerwonych :P Ty się nie chwal fotkami, tylko je wstawiaj :D[/QUOTE] Widzisz, bo Morusek wie, że rzeczy od cioci Marty są najlepsze :loveu: :diabloti: Quote
Ty$ka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Taaaa... i Ciocia Marta spowodowała, że wróciłam na dogo... :PPP Jednak jak będziesz mieć coś do sprzedania fajnego to wstawiaj na dogo, a nuż ;P Quote
rashelek Posted July 18, 2013 Author Posted July 18, 2013 [quote name='Ty$ka']Taaaa... i Ciocia Marta spowodowała, że wróciłam na dogo... :PPP Jednak jak będziesz mieć coś do sprzedania fajnego to wstawiaj na dogo, a nuż ;P Ciocia Marta to zły człowiek :diabloti: [quote name='Ty$ka']I to jest te 80zdjęć? :P No nie wstawię wszystkich od razu, będe wam dawkować :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.