Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj wieczorem napisałam do tej Pani bardzo długiego maila i na sekundę przed wciśnięciem klawisza "wyślij" spadło nam napięcie prądu (bardzo często się to u nas zdarza i nawet ups nie pomaga, przez co bez przerwy psuje się system w komputerze :cool3:) - i wszystko poleciało w kosmos :shake:
Padałam już na nos, więc dałam spokój, napisałam wszystko jeszcze raz dzisiaj i wysłałam Pani.
Zobaczymy co odpisze, bo na razie to jeszcze nic konkretnego, naprawdę.

Posted

carolinascotties napisał(a):
Marko - to pewnie jakieś chochliki u Was się zadomowiły :)

Tak właśnie podejrzewam - w końcu drewniany dom na wsi to wymarzone lokum dla chochlików :p, a te nasze do tego specjalizują się w wykradaniu skarpetek - mamy już takie ilości skarpetek w liczbie 1 (bez pary), że to niemożliwe, żeby one tak bez śladu ginęły w niewielkim w końcu domu :razz:
Tylko po co są chochlikom skarpetki? Może one w nich śpią, jak w śpiworkach..? ;) :lol:

Posted

ania14p napisał(a):
Ty Bodziulko masz stare mapy, z czasów kiedy świat był jeszcze bardzo malutki :diabloti: !


Nie, nowoczesna technologia transportowa skraca odległości :evil_lol:

Marka napisał(a):
Tylko po co są chochlikom skarpetki? Może one w nich śpią, jak w śpiworkach..? ;-) :lol:


Może w tych samych celach, co Skrzatom w Harrym Potterze? Żeby się uwolnić ;)

Marka napisał(a):
Wczoraj wieczorem napisałam do tej Pani bardzo długiego maila i na sekundę przed wciśnięciem klawisza "wyślij" spadło nam napięcie prądu (bardzo często się to u nas zdarza i nawet ups nie pomaga, przez co bez przerwy psuje się system w komputerze :cool3:) - i wszystko poleciało w kosmos :shake:


Powinnaś najpierw wszystkie długie listy pisać w Wordzie, co chwila zapisując, a potem kopiować do maila ;)

Posted

Niestety z tym domem w Cieszynie - to też pudło :shake:
Pani jest po sześćdziesiątce, ma chory kręgosłup i niedowład jednej ręki - na informacje o tym, jakim silnym psem jest Huzar - zrezygnowała - i słusznie uważam.
Poza tym jej jedyny pomysł na wspólne mieszkanie psa z trzema niewysterylizowanymi sukami - to przenieść Huzara na ten czas do oddzielnej zagródki (nie ma kojca) - a to bardzo wątpliwy środek ostrożności dla napalonego psa :cool3:

Posted

Wczoraj sumienie mnie już skutecznie zagryzało, że tak dawno nie odwiedzałam schroniska i Huzara, więc pojechaliśmy tam z TZem głównie po to, żeby wziąć Huzara na spacer, który już od dawna mu się należał.
Huzar rozczulił mnie swoim wiernym, psim przywitaniem - przywitał mnie czulej niż moje własne psy (no, ale one mają mnie na codzień, a Huzar - od wielkiego święta :sad:). Nawet Pan Opiekun zażartował, że ten Huzar to kiedyś zawału dostanie na mój widok, bo tak te spotkania przeżywa...

Było gorąco, więc po pierwszych kilkuminutowych szaleństwach na długiej smyczy - dalej poszliśmy już sobie spokojnym spacerem.

I to jest fotorelacja z tego spaceru pt. "piękny Huzar i wiosna" :loveu:












PS. Zdjęć będzie jeszcze kilka z lasu, ale nie wszystkie przyjemności na raz ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...