Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

HUZAR jest prawdopodobnie mieszańcem owczarka niemieckiego z labradorem (ma taką okrągłą czaszkę charakterystyczną chyba tylko dla labradorów). I to dla niego jakby wyrok - bo serce labradora każe mu kochać ludzi, a charakter owczarka niemieckiego - służyć im. Tyle, że nikt nie chce jego miłości ani służby... Nikt nie chce jego...

Huzar już długo czeka na dom i ludzką przyjaźń w swojej schroniskowej klatce. I cóż - nawet, jeśli ktoś się nim zainteresuje to zainteresowanie to natychmiast pryska, bo Huzar ma... 8 lat... Każdy potencjalny zainteresowany ucina więc szybko "za stary" i nikt nie chce dać mu szansy.

Wolontariusze mówią o nim "wielkie, przytulaśne psisko, z jeszcze większym sercem".
Huzar pragnie obdarować tym sercem dobrego człowieka, ale mijają lata i miesiące - i nikt po niego nie przychodzi... Nikt nie wypowiada tego cudownego zaklęcia, na które czekają wszystkie schroniskowe psy. A brzmi ono "chodź, pojedziemy do domu".

Ale Huzar czeka.
Będzie czekał do końca.
Tylko jaki będzie ten "koniec"..?






[SIZE=2]Jeśli chciałbyś przyjąć jego miłość i jego samego pod swój dach - zadzwoń0-507920043 lub napisz: dogomarka@poczta.fmJeśli nie możesz tego zrobić, ale chciałbyś mu pomóc - wyślij proszę informację o nim do swoich znajomych-dobrych ludzi - może dzięki temu Huzar wreszcie spotka tego, na kogo czeka...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny Huzarku, nie ciekawe miałeś życie co piesku?
No szukaj domu.
Tych psich nieszczęść jest tyle, że zeby człowiek sie dwoił to wszystkim nie pomoże. I świadomośc tego jest cholernir dołująca :(

Posted

beka napisał(a):

Tych psich nieszczęść jest tyle, że zeby człowiek sie dwoił to wszystkim nie pomoże. I świadomośc tego jest cholernie dołująca :(

To prawda, dlatego to, co robimy w tych schroniskach, tak bardzo przypomina wysiłki tego człowieka z przypowiastki o rozgwiazdach...

Posted

"Pewien człowiek o zachodzie słońca wybrał się na swój zwyczajowy spacer opustoszałym brzegiem morza. Idąc tak w zamyśleniu, spostrzegł nagle w oddali sylwetkę jakiegoś miejscowego Meksykanina, który bezustannie schylał się, podnosił coś i ciskał to do wody.
Gdy zbliżył się jeszcze bardziej, dostrzegł, że Meksykanin zbiera tak rozgwiazdy, które fale oceanu wyrzuciły na plażę. Wielce zaintrygowany podszedł do mężczyzny i powiedział:
- Dobry wieczór, amigo. Przechodziłem właśnie tędy i zastanawiałem się, co robisz.
- Wrzucam te rozgwiazdy z powrotem do wody. Widzi pan, mamy odpływ i wszystkie je wyniosło na brzeg. Jeśli nie wrócę ich morzu, umrą z braku tlenu.
- Rozumiem... - odparł nasz przyjaciel. - Lecz takich rozgwiazd muszą być pewnie na tej plaży tysiące i w żaden sposób nie uda ci się uratować wszystkich... Jest ich po prostu zbyt wiele. Poza tym zdajesz sobie chyba sprawę - tłumaczył - że na tym tylko wybrzeżu podobnych plaż są setki i na każdej z nich morze wyrzuciło pełno rozgwiazd. Nie sądzisz więc, przyjacielu, że to, co robisz, nie ma większego znaczenia?
Meksykanin uśmiechnął się, a potem pochylił, podniósł kolejną rozgwiazdę i wrzucając ją do wody, odrzekł:
- Ma znaczenie dla tej!"

* * *

My też nie uratujemy ich wszystkich, ale dla tych, którym pomożemy, ma to ogromne znaczenie...
I dlatego warto próbować.
I dlatego chcę wierzyć, że Huzar też ma szansę...

Posted

Dorothy - w jego przypadku trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, dlatego, że Huzar na smyczy, kiedy jest podekscytowany, potrafi wyskoczyć na innego psa, który znajdzie się w pobliżu, ale jak ostatnio w schronisku wypiął się z obroży na placu pełnym psów to mimo to z żadnym się nie pogryzł, tylko siedział przy swojej budzie... Myślę, że Huzar zaakceptowałby innego psa, ale pewnie potrzebowałby na to czasu (najmniej w przypadku małej, miłej suczki oczywiście ;) ).

Posted

Huzar jest pięknym i niesamowicie energicznym psem, przy dobrej opiece czeka go jeszcze sporo lat cudownego życia, wierzę, że znajdzie swój dom tak jak Roman, Serwo i wiele innych cudownych psów!

Posted

jnk napisał(a):
Marko, jeśli potrzebujecie pieniędzy na ewentualne leczenie Huzara, toproszę o info na priv. Chętnie pomogę. Tylko tak, niestety :-(

Dziękuję serdecznie, ale tutaj nie o koszty leczenia chodzi, tylko o kogoś, kto da psu dom i zajmie się podawaniem psu specjalnej maści do oczu, żeby cofnąć ten stan zapalny.
W schronisku to niestety problem, szczególnie, że jak się podejdzie do Huzara to on się tak ekscytuje tym wyczekiwanym kontaktem z człowiekiem, że jednej osobie będzie trudno zapodać mu cokolwiek do oczu jak on szaleje z radości... Jak się jest właścicielem psa to on się przyzwyczaja do swojego Pana i przebywanie z nim nie jest aż takim wydarzeniem, a poza tym taki opiekun może spokojnie zaczekać, aż pies np. będzie senny, albo nauczyć psa, że musi wyczekać na podanie kropli w zamian za smaczek np. i wtedy bez problemu zakraplać mu oczy. Ale do tego potrzebny jest dom i Pan lub Pani...

Posted

Huzar jest tak piękny - koniecznie trzeba pokazać go ludziom !!!!
Dom psiakowi jest bardzo potrzebny !!!!

Zróbcie mu Allegro, dajcie ogłoszenie do Oferty, jakieś jeszcze internetowe (zakładam, że wiecie jak się do tego zabrać - jeśli nie, to poprosimy kogoś o pomoc).
Może to nieco pomoże !!! I niezależnie od ogłoszeń podnoście troszkę częściej wątek - może kogoś poruszy !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...