Sonya Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 To jest ulubione miejsce Funi do spania:crazyeye: Wychodzimy na spacer...:multi: A tutaj zawody, ktora pierwsza dojdzie do lasu.:mad: Postawione uszka Gaji:loveu: Gaja potrafi sie juz usmiechac:loveu: Funia na trawce Gaja wszystko papuguje po Funi, tez chciala zdjecie na trawce Nie lubi wody niewiadomego pochodzenia, ale do tego rowu weszla bez oporow...I umie juz z rowu wyjsc:evil_lol: Niestety nauczyla sie tez pokazywac jezyczek... Tutaj obie wpatruja sie w 4 konie,szkoda, ze nie udalo mi sie uchwycic obledu, jaki byl w oczach Gaji. Ona naprawde by zjadla konika, wcale sie nie bala:oops: Quote
basia0607 Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Widać ,ze Gaja sie usmiecha i jest szczesliwa. Bardzo ucieszyly mnie te zdjecia.Jestem ciekawa czy p.Sikorska je oglada ? Nie mam czasu do nie zajechac.Nie znam suchej karmy ,ktora jest miękka.Bokserow w schroniskach jest wiele.Szkoda ,ze za kilka lat bedziesz go potrzebowala ,bo ja juz bym wziela sie za szukanie. Pozdrawiam ! pisz ! Quote
Sonya Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 W niedziele bylismy na spacerze nad Malta. Gaja troche boi sie obcych, wiec zabralam ja w najbardziej zatloczone miejsce w weekend w calym Poznaniu. Na poczatku czula sie troche niesmialo, ale jak zobaczyla, ze Funia sie niczym nie martwi, to tez przestala sie rozgladac. Chyba nawet jej sie podobalo, obeszlismy cala Malte i jeszcze troche, w sumie jakies 6 km, a Gajus sie nie zmeczyl:multi: . Silna z niej bestia sie robi. Zaczela tez pokazywac obcym psom, ze nie moga na nia bezkarnie szczekac. Na jednego tak warknela, ze az czulam w reku, jak smycz drzy:cool3: . Gaja chce sie kapac w jeziorze, ale ja sie boje ja puscic, bo ona strasznie poluje na wszystko, co sie rusza. Nie zna komend i nie przychodzi do nogi na zawolanie, chyba ze jestesmy na dzialce, ale to cos innego. Na spacerze udaje, ze nas nie slyszy. Latem kupie jej linke 10m i wtedy sobie poszaleja, bo Funia wode uwielbia. Quote
Sonya Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Gaja czuje sie dobrze, choc niedawno troche chorowala. Nie wiadomo dokladnie co jej bylo, dostala antybiotyki, leki na wzmocnienie i jej przeszlo. Jest nadal chuda, w upaly nie chce w ogole jesc, chyba ze z reki i smakolyki. Staram sie dawac jej dobre i pachnace jedzonko, ale strasznie wybredna zaczyna sie robic:mad: . Dogaduje sie juz z Funia calkowicie, uczy sie od niej zlych zachowan,np. zebrania przy stole, skakania na ludzi, zwlaszcza mame w bialym kostiumie:cool3: . Gaja nie umie gryzc, nie je suchego, bo nie moze pogryzc, tylko polyka. Pytalam weterynarza czy ma zdrowe zeby, ale nie widzial nic niepokojacego. Chcialam isc z nia na szkolenie, bo madra z niej psina, ale nie widze na razie sensu, bo ona jest antykomendowa zupelnie. Zna tylko "nie wolno":roll: . Od Funi po malu uczy sie "chodz", ale nie zawsze przychodzi. Nie spuszczam jej na spacerach, bo ciagle w las patrzy i wacha za zwierzyna. Gaja ma juz na swoim koncie ges sasiadow:crazyeye: , na szczescie obylo sie bez wiekszy problemow, pani dostala wielokrotna wartosc takiej gesi i szybko zapomniala o sprawie. Krewniacy z lasu na pewno byli wczoraj dumni z Gaji, jesli ja slyszeli, bo pieknie wyla do ksiezyca (byla pelnia). Czy ona byla badana na dysplazje? Bo jak dluzej polezy na twardym, to potem strasznie trudno jej wstac i utyka lekko na prawa tylna lape. Moze byc jeszcze obolala po sterylizacji?Zabieg byl w listopadzie 2006. A tutaj moj kotek Feliks Quote
basia0607 Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Ale fajne zdjecia,Gaja wgląda dobrze. Moze mieć dysplazje albo początki. Moj colie tez nieraz ma takie objawy.Trzeba by jej podawać jakies witaminy .Moja corka swojemu labladorowi podaje wyciag z pletw rekina.Ale to wszystko musi zobaczyć weterynarz.Pani Sikorska sledzi watek Gaji i bardzo sie cieszy ,ze ma U CIEBIE DOBRZE. Syn Gaji wyrosl na ogromnego psa,wielkości bernardyna .Czekamy zawsze z radoscia na informacje o Gaji i dziekujemy ,że o nas pamietacie ! Pozdrawiam Barbara. Quote
Sonya Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Gaja ma sie dobrze, moze troszke przytyla, martwie sie o nia, bo to taki niejadek jest, ze dla kochajacej mamy najgorsze co moze byc:placz: . Funia je zdrowo i zdrowo wyglada. Dajemy Gaji teraz na zmiane gotowane i Eminent Adult Large Breed. Okazalo sie, ze Gaja ma za mala bude i musze teraz sprzedac ta i szukac nowej, walsciwie nowa juz znalazlam, ale kosztuje 600zl:crazyeye: , ta ktora ma teraz kosztowala co prawda 550, teraz 750 taka kosztuje. Mam nadzieje,ze ktos ja kupi:evil_lol: . Gaja chciala zobaczyc, czy ziemniaki sa dobre:eviltong: Tutaj juz bardzo nie moze sie doczekac spacerku Quote
Sonya Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 http://www.wrzuta.pl/film/pMq6R8LT2i/gaja_szalenstwo http://www.wrzuta.pl/film/llMyjpEqjZ/mvi_0456 Mialo byc wiecej filmikow, ale sa za duze, musze jakis program sciagnac do pomniejszania. Quote
basia0607 Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Gaja ma tak dobrze u Was,że szkoda aby jeszcze jeden pies nie doznawal takiego luksusu ! Co ty Soniu na to ! a mam tych bied na glowie ! Najbardziej się ciesze że p.Sikorska oglada wątek Gaji i cieszymy sie obie ! Dziekuje ,że pamietasz o nas . Quote
Sonya Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Pewnie gdybym mieszkala sama, to fatwiej byloby mnie namowic. Zwlaszcza, ze Gaja by miala towarzyszke, kiedy my jestesmy w domu. Ale z drugiej strony czasem tak przykro mi jest, ze musze ja zostawic sama na dworze bez nsa, ze nie wiem czy bym sie na kolejnego dworskiego psa zdecydowala:evil_lol: . Mama jest nieugieta, ja bym ja juz 10 razy do domu zabrala, ale wtedy chyba Funia by sie wyprowadzila:roll: .Nie znioslaby konkurencji do lozka:eviltong: . Quote
joskag Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Witamy wszystkich, a wszczególności Ciebie Agnieszko. Nie możemy już dłużej czekac, dlatego piszemy, a bardziej prosimy jeżeli można o jakieś zdjęcie kochanej Gajuni. Często o niej myślimy, a na pewno nie zapomniałyśmy o tej ślicznotce i o wszystkich chwilach z nią spędzonych. Napisz Agnieszko jak jej zdrówko, czy ma apetyt i czy udało Ci się kupić dla niej nową budę. Z góry bardzo diękujemy. PSikorska i córka Quote
Sonya Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Witam! Przepraszam, ze tak dlugo nic nie pisalam, ale najpierw slub, potem brak internetu przez 4 miesiace. Gaja ma sie dobrze. Przytyla, ale nie wydaje mi sie, zeby byla jakas znacznie grubsza, ma wiecej sily, jest pogodna, ufa nam juz wszystkim, ale nadal czasami sie boi. Na spacerach jest cudowna tylko by chciala isc i isc przed siebie. Zero szczekania na inne psy, wircenia, ciagniecia. Idzie sobie przed siebie i czasem sie obroci czy jestesmy za nia (chodzi na dlugiej lince, nie spuszczamy jej, bo poluje na zwierzeta i moglaby za nimi gdzies uciec). Zima jest sliczna, taka ciemna ruda sie robi, jutri postaram sie jej porobic zdjecia i wkleje. Jak nie jutro, to pojutrze, ale obiecuje niebawem. Bude ma ta sama, tylko wycielismy jej ze srodka przegrode, ktora dzielila bude na przedsionek i komore. Postawilismy ja na tarasie na okres zimy, bo Gaja chciala byc blizej nas i nie bylo wyjscia;]. Z moja suczka dogaduja sie bez slow, Gaja rzadzi na dworze, Funia w domu i tak narazie funkcjonuja. Gaja wyladniala, siersc zacznya jej sie blyszczec, ma mniejsze problemy ze wstawaniem, ale stawy biodrowe ma walniete na pewno. Niebawem idziemy na szczepienie, to kupie jej jakies leki na stawy, moze cos dadza. Uwielbia kosteczki, mleko z chlebem i chleb ze smalcem. Nadal nie chce jesc "drogiej" karmy dla psow. Zajada sie za to kasza na miesie i uwielbia puszki. Ogolnie im bardziej cos smierdzi, tym lepsze. Czyli psi standard;D. Goni ostatnio bardzo mojego kota, juz kilka razy rzucila sie na niego z zebami i troche sie obawiamy, ze dopiero teraz zaczyna pokazywac sowja nature i wielka niechec do kotow. mam nadzieje, ze nasze 10 letnie kocisko sobie bedzie umialo poradzic. Narazie schodza sobie z drogi. Zaczela obszczekiwac wszystkich za plotem, probuje czasem lekko podgryzac obsych, ktorzy wchodza na dzialke. Ale tylko obcych, ktorych widzi pierwszy raz. Nie wiem jak to jest mozliwe, ale dokladnie potrafi wyczuc moja suczke domowa. Jak Funia w domu skacze i sie cieszy na spacer, to Gaja zaczyna wyc za drzwiami, a przeciez w ogole tego nie widzi.... Gaja musiala miec naprawde trudne zycie, ona nie umie nic, dopiero teraz zaczyna domagac sie pieszczot, zaczyna patrzec w oczy i pozwala przytulac sie do jej lba. Boi sie nadal wielu rzeczy, gwaltownych ruchow i krzykow. Mysle, ze jest z nami szczesliwa. Staramy sie... Quote
Sonya Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Na poczatek zdjecia jeszcze z poznej jesieni 2007. To zdjecie bylo robione jakies 2 tygodnie temu. Gaja bardzo lubi klasc sie w krzaki:crazyeye:...Zdjecia troche niewyrazne, bo robione zza zamknietego okna. A tu jeszcze link do filmiku, jak Gaja i Funia sie ciesza, kiedy ida na spacerek. http://www.wrzuta.pl/film/zUkXL94BOm/gaja_przed_spacerem Quote
joskag Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Po pierwsze gratulacje z okazji zamążpójścia, po drugie wielkie dziękuje za szybką odpowiedz i zdjęcia. Bardzo się cieszymy, że Gaja ma się dobrze i jest szczęśliwa, a najważniejsze, że juz wam zaufała. Faktycznie mało widac, żeby przytyła, ale może ona musi tak wyglądac, za to siersc jej wyładniała i zrobiła się prawie rasowa. Co do jedzenia to u nas najbardziej lubiła wątróbkę z ryżem,nie wiem czy jej to dawałaś, ale i tak ją rozpieszczasz. Fajne i dziwne jest to, że się dogaduje z Sonią, bo z naszą Mają jakoś nie mogła, pare razy ją capnęła, a chodziło o jedzenie, Gaja swojego bardzo pilnowała, a tak naprawde były bardzo zazdrosne o siebie, w sumie to nic dziwnego, taka psia natura, że własciciela chce miec tylko dla siebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.