basia0607 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Dostalaś mój długaśny list na prywatną pocztę.Zatwierdzilam wiadomość ale tam nie ma informacji że wiadomość została wysłana! Quote
basia0607 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Tak myślałam że nie dojdzie,a tyle ci napisalam.Piszę jeszcze raz ,ale w skrócie.Ja nie wiem ,że sunia boi się mieszkania.Cos musiałaś żle zrozumieć,Uważwm że ona powinna mieszkać na dworze.Ja Parysa trzymam w domu i w chwili obecnej on się męczy, zwlaszcza jak za dużo napalimy w kominku.Wierz mi jakbym miała gdzie postawić kojec napewno bym to zrobila.Sprawa utrzymania porządku przy takim dużym psie nie jest obojętna ,zwłaszcza gdy jest błoto,oszczędzisz sobie i mamie niepotrzebnej pracy.Wierzę,że Gaja będzie miała u Was dobrze,nie słuchaj innych,rób jak ci serce dyktuje.Gaja jest zahartowana i w domu żle by się czuła.W takiej budzie jaką jej planujecie kupić bedzie jej jak w raju.Nie zaprzątaj sobie glowy niepotrzebnymi myślami,bo to nic nie da,teraz musimy ją wysterylizować a póżniej dowieżć do Poznania !!! Quote
Sonya Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Pozostaje (nie)cierpliwie czekac i wierzyc, ze wszystko z jej sterylizacja i dobrzeniem po niej bedzie ok. Quote
basia0607 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Musi się udać!! inngo wariantu nie znam !!Ja wiem co czujesz ? jesteś daleko,a tu Twoja Gajunia ,która już CI skradła serce(ona nie tylko Tobie) Ty cierpliwie czekaj i szykuj wszystko na jej przybycie,a my tu zrobimy wszystko,aby cala i zdrowa przyjechala do Was. Ja się martwię,jak ją odwiedzę w nowym domku! ,swoje psy zawsze odwiedzam i robimy uroczyste chrzciny(lubie takie imprezki),a do Was nie po drodze! co tu wymyśleć,pozostaną tylko zdjęcia.Przykro! Quote
Sonya Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Cos sie wymysli. Najwyzej my przyjedziemy po drodze, jak bedziemy w odwiedzinach u rodzinki;) . Ja tu strasznie sie denerwuje, zwlaszcza, jak piszesz, ze ona taka biedna i wystraszona. Juz bym chciala sie nia zaopiekowac. Quote
basia0607 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Ja to wiem.Przed chwilą się dowiedziałam,że już wszyscy wiedzą ,że sunia jedzie do dobrego domku i są pelni podziwu dla mnie.Poczekam ,jak sunia będzie u Was.opiszę sprawę na forum naszej gazety i dam mieszkańcom popalić że nikt nie chciał takiego psa,a w Poznaniu na niej sie poznali. PA. Ja język mam cię i już nie jeden się przekonal ! Quote
basia0607 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Soniu dostałaś moją wiadomość! Quote
basia0607 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Byłam u Gaji.Wygłaskałam ją ,wyklepalam.ale nie była zainteresowana moimi pieszczotami.Ona chyba czuje że coś sie będzie działo z nią za moim pośrednictwem.Pani Sikorska bardzo się martwi jak sunia zniesie podroż i nowe miejsce.Muszę ją uspokajać,że wszystko będzie dobrze i będziemy mieli kontakt i zdjęcia.Trochę się martwie,bo Gaja zaczyna robić coraz dłuższe wypady na miasto,dzisiaj mi donieśli,,ze była w mojej dzielnicy.Jutro będzie generalne czyszczenie psa i suszarni przed sterelizacją.Nie wiem dokładnie kiedy to będzie, mam pojechać do weta.dokładnie umówić się. Myślę,że z Gajunią nie będziesz miała żadnego kłopotu ,ona jest bardzo pokorna ,można z nią robić wszystko.Będziesz musiała Soniu z nią dużo pracować żeby wyzbyła się lęku i zmieniła ten wyraz oczu.Taki pies musi mieć dom i jednego pana i mieć swoje miejsce na ziemi bo do końca życia będzie miał wypaczoną psychikę.To jest Twoje zadanie!!! A tak ogólnie to wszystko o,key Quote
Sonya Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 :lol: Ja bede sie w niedalekiej przyszlosci nazywala Sikorska:razz: , wiec obecna Pani Gajuni moze sie troche uspokoi, jak sie dowie, ze bedziemy po nazwisku prawie rodzina. Moze ona chce uciec?:placz: Prosze jej powiedziec, ze ja tu czekam na nia i zeby sie nie ruszala:placz: Quote
basia0607 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Uciec nie chce.Ona przed porodem,biegała po całym mieście,ja teraz sobie ją przypominam jak miała cieczke ,kilka agresywnych psów nie dawała jej żyć.Ona nie miała gdzie się schronić.O godz. 17 Gaja już wraca do swojej piwnicy i tam śpi.A z tą Sikorską to ciekawie wyszlo !! jak to powiem napewno się ucieszy,bo to bardzo dobry czlowiek ,ta pani Sikorska. Quote
basia0607 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Trochę sie zdenerwowalam,pomieważ lekarz sprawę sterylizacji wyznaczył za kilka dni.Jest to mój znajomy i do niego mam zaufanie,wiec trzeba czekać.Bedzie w ten dzień operował sunię,której znalazłam dom na wsi.W lipcu przyszla do mnie kobieta i powiedziała,że w kartonie w rowie,daleko od miasta jest zamkniety szczeniak (upal do 40 st).Pojechalam i znalazlam malutką sunię ogromnie wyczerpaną.Znalazłam dla niej dom pod warunkiem ,że ją wysterylizujemy i teraz przyszla pora .Weterynarz stwierdzil,że chce je sterylizować w jednym dniu i tak sobie zaplanowa .Nam pozostaje tylko czekać! Na razie wszystko dobrze.Radzę uzbroić sie w cierpliwość(mnie to nie wychodzi!) PA. Quote
Sonya Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ahhh...Mi tez juz coraz gorzej, ale nic innego nie pozostalo:-( . Tylko czy ona zdazy wydobrzec? Dostane jakies nowe zdjecia Gajuni:evil_lol: ? Quote
basia0607 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Wszystko będzie dobrze.Postaram się o zdjęcia po niedzieli.Sama pojadę do weterynarza i pogadam o przyspieszeniu zabiegu.Z tą misją wysłalam męża ,ale z faceta to mało pożytku (a co dopiero z męża),M yślę jak użyję uroku osobistego to mi nie odmówi i długo nie będziemy czekać na sterylizację. Już to praktykowałam!! Quote
Sonya Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 :evil_lol: Bardzo bym sie cieszyla. Strasznie sie niepokoje, czy ona ta sterylke dobrze zniesie:roll: . Czy rany sie wygoja dobrze...Pewnie jeszcze u mnie bedzie miala szwy? Nie orientuje sie, jak to dlugo trwa (z tymi szwami). Zastanawiam sie jeszcze nad jej domkiem, bo jezeli z niej taka wedrowniczka, to moze powinnam najpierw ja przywiazac na lince? Tak na tydzien?Oczywiscie tylko na noc i czas az wszyscy nie wyjada. Bo jak moja mama bedzie rano wyjezdzala do pracy, to Gaja moze wtedy czmychnac przez brame, a nie wiem czy psinka mame poslucha... Sa takie linki 5 metrowe w karusku (sklep). Bo kojca jej nie zbuduje na pewno. Nie bedzie czasu, bo juz za zimno... Boje sie, ze mi ja ukradna w tych pierwszych dniach, kiedy nie bedzie wiedziala, gdzie jej dom:-( :placz: . Quote
basia0607 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Bylam dzisiaj u Gaji.LeżaŁA sobie cichutko na swojej kołderce. Daje się bez problemu pogłaskać.Moja córka powiedziała że jest wspaniała,bo ona taka właśnie jest!Widziała ją pierwszy raz.Pani Sikorska ma problemy z niektórymi sąsiadkami,pies im przeszkadza,Mogłam nagadać wstrętnym babom(takim co, co dnia latają do kościoła,)bo mnie język bardzo swędziął,ale nie chcę robić problemu pani S. i suczce.Muszę tylko przyspieszyć sterylizację,Może wcześniejszy transport wypali.Soniu co Ty wogóle robisz ,czy jesteś dyspozycyjna!,bedziemy myśleć, może uda sie Gaję przetransportować szybciej.Nie martw się ,że ona ucieknie.jeżeli zajdzie taka potrzeba upniesz ją na kilka dni,nic sie jej nie stanie.Sunia,której znalazlam dom dopiero po miesiącu wyszla samodzielnie z obory.Potrzebowala aż tyle czasu aby poczuć się pewnie.Wczoraj poszła z nowym panem nad staw i nie odstepuje tego pana na krok.Myślę że z Gają będzie podobnie.Spij spokojnie i nie martw sie ! PA. Quote
Sonya Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Ja moge Gaje wziasc kolo 15 grudnia, ale wtedy nie bede mogla po nia sama przyjechac. Napisalam wiecej w mailu. A te babcie wiedza, ze sunia ma juz domek i niedlugo zniknie im z oczu? Na takie "wierzace" nie mam sily, wiec wspoczuje Pani, ktora musi sie z nimi przepychac...To jest ciemna strona naszego spoleczenstwa i mam nadzieje, ze okaza chociaz troche serca, bo samo chodzenie do Kosciola nie wystarczy, zeby odkupic wszystkie swoje grzechy...:roll: Quote
basia0607 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Twoja mama ma reacje, ten tydzien nikogo nie zbawi,jakoś sobie poradzimy.Te "nawiedzone" wiedzą ,ze Gaja ma dom i musi jeszcze trochę na Was poczekać,ale czy to do nich dotarlo? watpię.Dobrze że pani S.nie da Gaji zrobić krzywdy i nie liczy się z opinią innych. Quote
Sonya Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Ahhh...Trzymam kciuki za powodzenie akcji. P.S. Dostalam pustego maila. Quote
basia0607 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Soniu ,gdy napisze prywatnego maila do Ciebie ,co mam przycisnąć? mnie wyskakuje jakieś okienko z informacja po angielsku ,nie wiem czy to mam naciskać ,Pisałam że ja jestem beztalencie komputerowe !!!! Quote
Sonya Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 JA robie to tak: Najezdzam na Twojego nicka i klikam lewy przycisk myszki. Wyskakuja linijki tekstu i wybieram wyslij prywatna wiadomosc. Otwiera sie okno, tam wpisuje wiadomosc i robie wyslij. Quote
basia0607 Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Wrócilam od weterynarza,uprosilam sterylkę na środę.Przewiozę Gaję swoim samochodem i wyjeżdzam na kilka dni na Sląsk.Dam CI namiary na panią S ,jej córki chyba mają komórk (imyślę,że są w Twoim wieku),to bedziesz mogła cos się dowiedzieć. Pa. Quote
Sonya Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Dostane jakies zdjecia slicznej Panienki:loveu: ?? Moze byc na maila. Quote
basia0607 Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Nie wiem poproszę dziewczyn ,które kiedyś mi robiły !. Jutro napiszę wiecej bo będę u suni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.