Jaaga Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Sunia juz jedzie. Bardzo proszę o wsparcie i deklaracje dla niej. Cuda same się nie zdarzają. Małej trzeba pomóc. każda deklaracja choćby 5 zł. jest tu bardzo cenna. Na jutro jest umówiona sterylka aborcyjna. Pomagajcie i rozsyłajcie wątek. Może ktos zrobiłby bazarek. Suczka jest w nieciekawej sytuacji, a tu praktycznie cisza. Quote
jusstyna85 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Jaaga napisał(a):Sunia juz jedzie. Bardzo proszę o wsparcie i deklaracje dla niej. Cuda same się nie zdarzają. Małej trzeba pomóc. każda deklaracja choćby 5 zł. jest tu bardzo cenna. Na jutro jest umówiona sterylka aborcyjna. Pomagajcie i rozsyłajcie wątek. Może ktos zrobiłby bazarek. Suczka jest w nieciekawej sytuacji, a tu praktycznie cisza. ............................. Quote
ocelot Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Sunia już dojechała.... Ja pomyślę o jakimś bazarku może. Quote
emilia2280 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 zalózcie jej wydarzenie na FB. tam ludzie wplacajá, wszystko zalezy od odpowiedniej reklamy. Quote
Tymonka Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 emilia2280 napisał(a):zalózcie jej wydarzenie na FB. tam ludzie wplacajá, wszystko zalezy od odpowiedniej reklamy. Sunieczki już na pewno u Jaagi :) Teraz tak , bo się pogubiłam , zawiozłam z nimi 16 (lub 17 ) kg karmy , czy całość idzie dla psotki czy część też dla Suni ( KatiKorej nazawała ją Mia , mi się podoba )? Ile potrzeba na sterylkę ?? Ile mamy czasu na uzbieranie tych 150 zł za pierwszy miesiąc ? Jaaga napisz mi proszę bo ja przestaje to wszystko ogarniać , za dużo nieszczęścia ostatnio spotykam i gubię się :( Quote
Jaaga Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Zabieg na dziś umówiony, ale raczej przesunę o kilka dni, bo mała jest w fatalnym stanie psychicznym, a ciąża jeszcze nie jest taka zaawansowana, żeby już miała urodzić. Musiała być bita, bo bardzo boi się mężczyzn. jak Andrzej ją wyprowadzał z samochodu, to musiał zadzwonic po mnie, bo wpadła w taką panike, że chciała się wyrwać z obrozy. Nie chodzi normalnie, tylko pełza, a najlepiej, jak jest jakieś wgłębienie w ziemi, to nie wychodziłaby z niego na spacerze. Oprócz pełzania i kładzenia się brzuchem do góry, praktycznie nie porusza się normalnie. Musiała być bardzo bita, bo nawet jak stanie na nogach, to na każdy ruch reki przypada do ziemi i kuli głowę. Po prostu psychicznie tragedia. Załatwia się tylko w domu, prawie nie jadła. Gdyby dziś była operowana, to chyba nie polepszyłoby to sytuacji, tylko pogorszyło. BARDZO PROSZĘ, ZRÓBCIE JEJ WYDARZENIE NA FB. Jest w takim stanie, że na pewno ktoś zlitowałby się i pomógby jej. Anja, na razie prawie nie je, więc nie wiem, czy ta sucha karma dla niej się przyda. Napiszę, jak zorientujemy się w temacie. To pies na dziś bardzo nieadopcyjny. Psychiczny, wylękniony, potrzebujący domu bez mężczyzn. Nie potrafi chodzić na smyczy, załatwia sie w domu. Quote
Tymonka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Jaaga napisał(a):Zabieg na dziś umówiony, ale raczej przesunę o kilka dni, bo mała jest w fatalnym stanie psychicznym, a ciąża jeszcze nie jest taka zaawansowana, żeby już miała urodzić. Musiała być bita, bo bardzo boi się mężczyzn. jak Andrzej ją wyprowadzał z samochodu, to musiał zadzwonic po mnie, bo wpadła w taką panike, że chciała się wyrwać z obrozy. Nie chodzi normalnie, tylko pełza, a najlepiej, jak jest jakieś wgłębienie w ziemi, to nie wychodziłaby z niego na spacerze. Oprócz pełzania i kładzenia się brzuchem do góry, praktycznie nie porusza się normalnie. Musiała być bardzo bita, bo nawet jak stanie na nogach, to na każdy ruch reki przypada do ziemi i kuli głowę. Po prostu psychicznie tragedia. Załatwia się tylko w domu, prawie nie jadła. Gdyby dziś była operowana, to chyba nie polepszyłoby to sytuacji, tylko pogorszyło. BARDZO PROSZĘ, ZRÓBCIE JEJ WYDARZENIE NA FB. Jest w takim stanie, że na pewno ktoś zlitowałby się i pomógby jej. Anja, na razie prawie nie je, więc nie wiem, czy ta sucha karma dla niej się przyda. Napiszę, jak zorientujemy się w temacie. To pies na dziś bardzo nieadopcyjny. Psychiczny, wylękniony, potrzebujący domu bez mężczyzn. Nie potrafi chodzić na smyczy, załatwia sie w domu. Kurcze , ona tak się zachowywała tam w tym rowie , a wczoraj w aucie wchodziła mi na kolana , pchała się na przednie siedzenia , w ogóle nie okazywała strachu , może u was też za chwilę się poprawi , mam nadzieję . Dzisiaj zrobię jej wydarzenie , za jakąś godzinkę i porozsyłam wątek . Quote
Tymonka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 [quote name='Jaaga'] BARDZO PROSZĘ, ZRÓBCIE JEJ WYDARZENIE NA FB. Jest w takim stanie, że na pewno ktoś zlitowałby się i pomógby jej. Już jest : http://www.facebook.com/event.php?eid=226138314096393 Quote
Jaaga Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Udostępniajcie proszę. Na kolanach zachowuje się dobrze, ale poza tym tragedia. Boi się wszystkiego, nie załatwia się na spacerach. jej spacer wygląda tak, że lezy plackiem na trawie, jak ją próbuję wołac, to podpełznie trochę. Najchętniej wciska się pod zaparkowane samochody. Mamie w pokoju chciała wyskoczyć przez okno, po wszystkim się wspina, żeby się wydostać. W ogrodzie na chwile póściłam ja luzem ze smyczą, to stanęła na nogi, kawałek odbiegła, a jak podeszłam do niej, żeby mieć kontrolę nad smyczą, to od razu połozyła się brzuchem do góry. zabieg ma przełozony na poniedziałek. Quote
Awit Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ależ musi być przerażona, skołowana, zabrali, nie wiadomo co zrobią, a tu nic złego się nie dzieje... Biedna sunieczka. Quote
jagpie Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Jaaga mam 55 pln uzbierane z bazarka, przeleję na sunię, niestety nic stałego nie mogę zadeklarować. Poproszę zatem o nr konta Quote
Tymonka Posted July 30, 2011 Author Posted July 30, 2011 jagpie napisał(a):Jaaga mam 55 pln uzbierane z bazarka, przeleję na sunię, niestety nic stałego nie mogę zadeklarować. Poproszę zatem o nr konta Dziękujemy pięknie :) czyli jeszcze 95 zł musimy uzbierać . A zapomniałam napisać panienki miały transport do Częstochowy gratis od mojej kochanej mamusi :) Quote
savahna Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Tragedia...:shake: Bedę zaglądać. Coś się człowiek stwórcy nie udał....:shake::shake::shake: Najważniejsze,że jest bezpieczna. Quote
Nutusia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 O widzisz - do tej pory myślałam, że Stwórcy nie udała się starość i zęby (jak mawiała pewna dentystka:) - ale to prawda - cały człowiek marnie mu wyszedł... Quote
Marycha35 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Anja2201 napisał(a):Dziękujemy pięknie :) czyli jeszcze 95 zł musimy uzbierać . A zapomniałam napisać panienki miały transport do Częstochowy gratis od mojej kochanej mamusi :) Brawo, dziękujemy, piękny gest:):):) Bidulka z tej suni, ech, nie wie, ze teraz wreszcie jest bezpieczna. Quote
ocelot Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Nutusia napisał(a):O widzisz - do tej pory myślałam, że Stwórcy nie udała się starość i zęby (jak mawiała pewna dentystka:) - ale to prawda - cały człowiek marnie mu wyszedł... Zęby w szczególności:) Fakt czlowiek to najgorszy stwór. Quote
erka Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Bardzo potrzebne wsparcie finansowe dla suni. Jaaga zlitowała się nad bidulką, ale nie jest w stanie , przy tylu psach jej utrzymać, nie ma też czasu starać sie o pieniądze dla niej. Szkoda,ze zabieg juz w poniedziałek,bo pewnie do tego czasu nic sie psychicznie nie polepszy, a to kolejny wielki stres będzie . Quote
Asiaczek Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 A ja myslę, że dobrze, że zabieg juz w poniedziałek. Im sunia szybciej pozbędzie się płodów, tym szybciej przestawi się na "normalne" myslenie. Beż brzucha, bez głodu i innych takich. Ja tam wierze, że jak juz będzie PO, to Mia szybciej wróci do równowagi i będzie można spokojnie nad nia popracowac. Tak, jak pisałam wczesniej. Po pierwszym zobaczę, ile będę mogła na Mię przeznaczyć, a i moja koleżanka tez szykuje bazarek. Tak więc kilka złotych na pewno przybędzie:) pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.