ares-ka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Przedstawiam Monę, sucz SH odebraną z właścicielom w wyniku interwencji. Biedna, najpierw trafiła do schroniska, a później zamiast do kochającego domku, tam......była bita, kopana, niedożywiona....w końcu pokryta przypadkowym psem. Niestety nawet gdy była w ciąży nie litowano się nad nią. Nie wiadomo czy w wyniku złego traktowania, czy odżywiana płody nie rozwijały się prawidłowo. A i poród nie był lekki. Pierwsze, gigantyczne szczenię Mona rodziła 24 godziny....12 godzin odpoczywała, po czym urodziła następne, martwe już szczeniaki. Ten pierwszy urodził się żywy, niemniej trafił na śmietnik. Czy wtedy jeszcze żył, czy też już nie, nie dowiemy się... Warunki w jakich zastano Monę, wołały o pomstę do nieba. Sucz leżała w gnijących i cuchnących wodach płodowych i innych wydalinach....leżenie w wilgoci odparzyło skórę - wyczesując podszerstek odchodził z płatami skóry Po odebraniu trafiła do Dominik i stamtąd do weta. Nikogo nie żdziwi że zdiagnozowano anemię, stan zapalny dróg rodnych. Po kilku dniach zdiagnozowano zapalenie uszu...to co z nich wyciągano, to coś strasznego: brud, ropa, skrzepy krwi... Teraz Mona dochodzi do siebie zarówno fizycznie jak i psychicznie. Przebywa w domu tymczasowym i szuka stałego. Z wielkiej kupy strachu i stresu ukazuje się sucz o wspaniałym charakterze.... Do teraz w klinice rachunki przekroczyły 300 zł. Później czeka nas sterylka. Dlatego prosimy o pomoc w uzbieraniu pieniążków na sterylizację Mony Quote
sylwija Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 daj spokój.. po takich przejściach :( płakac się chce czytając o jej losie.. co to za dom, co to za ludzie .. Quote
zozolina Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Piekna i bestia....trzymam kciuki za sucz...podnosze... Quote
Pocahontas Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 to skurw...!!!!czy właściciele mają jakieś zarzuty złego traktowania?mam nadzieje że dostaną karę bo to skandal! Quote
ares-ka Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Mona była u mnie dwa dni, i mimo tego co przeszła jest wspaniałym psem. Generalnie w domu jej nie ma: cały czas leży cichutko w kąciku. Wołana na spacerek, czy po smaczka podchodzi z nieśmiałym uśmiechem. Chodząca łagodność i delikatność. I takiego psa krzywdzić :( Quote
ares-ka Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Otrzymałyśmy wpłatę w wysokości 116 zł dla Mony i na puzzle Hop'a od dariag. Bardzo Ci kochana dziękujemy. Puzzelki Hopa już wysyłam szybciutko :) Quote
kimiji Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 jak można tak źle traktować sunię, która już przez samo zdjęcie hipnotyzuje człowieka:loveu:? Naprawdę nie rozumiem ludzkiej natury...:( Quote
ares-ka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Sunia jest w ogóle bardzo kochana. Była u mnie dwa dni - leży sobie cichutko w kąciku, jakby psa nie było...ale i tak widać byłym właścicielom to przeszkadzało :angryy: Quote
ares-ka Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Podrzucam malutką, może jeszcze ktoś zajrzy :( Quote
Jetrel Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 I ja zaglądam Aresko... I nie mam już sił do ludzi... Quote
Aleksa. Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 cudna.. kochana.. :loveu: a domku nie ma. . :( Quote
necianeta89 Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Dodaliście ją już na stronie adopcyjnej dla SH? o tu: http://huskyadopcje.pl/ Quote
ares-ka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Tak jest na stronie HA :) Śmiem twierdzić że Mona jest gotowa do adopcji. Na początku to taki trochę nieśmiały psiak, ale później jest OK. Czasami wydaje mi się że widze w jej oczach odrobinę smutku, ale to może dlatego że weekend spędziła ze mną, zupełnie nieznaną jej osobą> Ale dziś już chętnie by się pobawiła Jest spokojnym psem, jednak dobrze by było gdyby trafiła do aktywnego domku, bo długie wędrówki to ona uwielbia. Jak i polowania na myszy a ze mną polować niestety nie wolno Jak wspominałam z psami dogaduje się dobrze, byle nie były zbyt natarczywe, zaprasza do zabawy zarówno te małe jak i duże pieski Quote
kimiji Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 ona jest przepiękna, tylko czemu jeszcze nie w domu? Quote
ares-ka Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 No właśnie....ale wierzymy że mała trafi w końcu do tego wymarzonego domku... ale najpierw musimy ją jeszcze wysterylizować... Quote
Pocahontas Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 ja pitole-boska jest.myślę że z tą sylwetką nawet dobrze by biegała.sprawdzałaś ją? Quote
ares-ka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 pocahontas, masz rację, Mona jest świetnym lekkim psem Próbowała kilka razy biegać przy rowerku, z początku nie kapowała, ale szybko zajarzyła o co chodzi...i powiem że fajnie jej to wychodzi :) Quote
ares-ka Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Mona wędruje do swojego domku :) Quote
Aleksa. Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 ares-ka napisał(a):Mona wędruje do swojego domku :) Super !!! :):) Quote
sylwija Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 bardzo się cieszę, niech to już na zawsze będzie jej miejsce:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.