monia&nero Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 no to u nas wrzesień stresowy bo moja teka 16.09 ma korektę skrzydełek nosa więc ja też w stresie :( oczywiście kciuki za Bombę trzymam obowiązkowo! :thumbs: Quote
lula2010 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 kciuki za Bombe trzymamy :kciuki::kciuki: Quote
Dżdżowniś Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 monia&nero napisał(a):no to u nas wrzesień stresowy bo moja teka 16.09 ma korektę skrzydełek nosa więc ja też w stresie :( oczywiście kciuki za Bombę trzymam obowiązkowo! :thumbs: Dzieki ciocia że mimo problemow ze swoimi i Bombe wspomagasz. My też sercem przy Twoim biedactwie. Te wszystkie operacje zawsze niosą z sobą tyle stresu że człowiek siwieje. lula trzymaj kciukasy. Te u rąk i u nóg bo wsparcie duchowe jest bezcenne. Quote
monia&nero Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 siwe się zafarbuje :evil_lol: 19.09 już od rana kciuki zaciśnięte za Bombsona będą! Quote
monia&nero Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Jak Bomba przed operacją? Jutro od rana zaciskam kciuki :thumbs::thumbs: Quote
lula2010 Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='monia&nero']Jak Bomba przed operacją? Jutro od rana zaciskam kciuki :thumbs::thumbs:[/QUOTE] ja i moje suczydla tez :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
monia&nero Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Bomba i Dżdżowniś trzymajcie się! daj znać wieczorkiem jak Bomba Quote
lula2010 Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='monia&nero']Jak tam Bomba?[/QUOTE] dolaczam sie do pytania Quote
Dżdżowniś Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 Po zabiegu. Ufffff :) ucho w środku pocięte. Guzki oprocz jednego pousuwane. Chirurg nie chciała go trzymać długo pod narkozą. Straszne biedactwo. Skołowany i sikał pod siebie. To co mu w mosznie urosło to odczyn na nici / prawdopodobnie/ wychodzi na to że bombson nie toleruje żadnych obcych ciał i mu to otorbiela sie. Został guzek na piersi. Mamy wrocić na stoł za miesiąc. Zabieg będzie szybki. Zobaczymy. Na razie musi wydobrzeć po tym zabiegu.foty jutro powrzucam. Sama sie tak wydenerwowałam że wrocilam i sie z nim położylam spać. Nerwy kurde. Narkoza szybciej mnie wykończy i to niepodawana :P Quote
black sheep Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Będzie dobrze, zdrowiej nam Bobmastyczny piesku:) Quote
monia&nero Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 będzie dobrze! w końcu to Bomba! Szybko wydobrzeje i będzie znowu rządził i psocił :) Dziękujemy Dżdżowniś za wspaniałą opiekę nad Bomba! Quote
Dżdżowniś Posted September 24, 2013 Author Posted September 24, 2013 Bombat dobrze nawet bardzo. Przespaliśmy 24h po operacji i choroba mnie natychmiast rozłożyła wiec leże plackiem w domu. Chyba sie za bardzo wydenerwowalam przy operacji, bo mi sie na oskrzela rzucilo. Faktem jest że zamiast jak czlowiek myślacy usiąść gdzieś w cieple i poczekać aż sie zabieg skończy krażyłam po okolicy przez prawie 2 godziny, bo tak mnie nosiło no i teraz mam. Foty bedą wrzucone jak tylko wstane z łozka i dopadne jakiegoš kompa.Caly czas bez lapka jestem w domu :P Quote
Dżdżowniś Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 Soryyyy że dopiero teraz ale mikro studio musiało być otwarta przed pierwszym ze wzgledu na szkołę i mnie to zaabsorbowało absolutnie. Ni kutonga nie moge temu draniowi zrobic foty byłych jajek. Jest już tak przewrażliwiony ,że jak jest zainteresowanie jego osobistą osobą i widzi coś w rękach to koniec. Szaleje i nie da sie ani wziąć na rece ani czymś zajać i uspokoić. Zna już te wszystkie numery i sie na nie nie nabiera. Przy tym tak przyszalał wczoraj że sobie pazura bocznego naderwał. Zachaczył o kanape jak spylał przed aparatem. Pazur pękł po ukosie i go boli ale nie moge nawet dotknąć teraz łapy. Taki choler z niego. Za wetow to on mnie chyba znienawidzi. Zapłaciłam mniej niż wetka pierwotnie założyła. Dostaliśmy rabat za to że już byłam z innymi zwierzakami w klinice wcześniej .no i jeden guz jest jeszcze do usuniecia. Na paragonie jest wbita " kastracja" zamiast usługa. babka w recepcji powiedziała że tak mają z automatu .no to taki wziełam. Ucho wygoiło sie całkiem dobrze. Miejsce po wycietych guzikach też. Teraz będziemy ogladać z wetką jak z tym cholernym grzybem w uchu będzie i przygotujemy sie do wprawdzie już krotkiego ale jednak kolejnego zabiegu wyciecia guziola. Bombek dostaje wzmacniacze na odpornosć i witaminki (: Quote
monia&nero Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 ach co ten Bombal jeszcze musi przeżyć. Naprawdę bardzo się cieszę że on jest u Ciebie. Ma wspaniałą opiekę ktoś inny pewnie przy jego zachowaniu i kłopotach ze zdrowiem już dawno by się poddał. A jak Twoje zdrowie? Lepiej? Quote
Dżdżowniś Posted October 9, 2013 Author Posted October 9, 2013 Bombat lepiej, a ja cały czas mam straszny kaszel. Nerwy i chłodek = przewlekły kaszelek. Trudno kaszel wylecze,a Bombon bez guzioli bezcenny. Teraz jak pojedziemy, to poprosze żeby mu zęby jeszcze zrobiła.Będzie miał odpicowany uśmiech (: Quote
monia&nero Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='Dżdżowniś']Bombat lepiej, a ja cały czas mam straszny kaszel. Nerwy i chłodek = przewlekły kaszelek. Trudno kaszel wylecze,a Bombon bez guzioli bezcenny. Teraz jak pojedziemy, to poprosze żeby mu zęby jeszcze zrobiła.Będzie miał odpicowany uśmiech (:[/QUOTE] Uśmiech jak z reklamy :) Zdrowiej ! Quote
monia&nero Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Jak tam Bombuś? Ja tam Twoje zdrowie Dżdżowniś? Quote
Dżdżowniś Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 Już sie szykujemy na kolejny zabieg. transporcik załatwiłam teraz musze w czasie zgrać wizyte i wolne kumpeli. Zdrowie dopisało poszłam na mikro wódke ktorej w ogole nie pije i sie tak po niej wypocilam że mnie ozdrowiło ((((: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.