Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest tylko jedna osoba,która ma do Czartka takie...hm....troszke nagatywne nastawienie. Millarca. Bo była swiadkiem,jak Czartek lata temu napadł na Falko,który z przerażenia zemdlał. Falko ze schroniska wyszedł po kilku latach,los mu odpłacił dobrem .
Ale to było lata,lata temu. Teraz nawet na spacerze Czartek spokojnie idzie obok innych psów. Stary jest.

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agata51 napisał(a):
Czartek, jakieś zwariowane masz te ciotki. brązowa, będę przełom lipca/sierpnia w Sopocie.


Ciotka MUSIMY się zobaczyć.Zabierzemy Czartka na dlugi spacer!

Posted

Oj, tak!!! Dasz potrzymać smycz?

Tylko ten Elbląg mi się przesuwa w czasie, więc pewnie Sopot zaliczę bardziej w sierpniu niż lipcu. Muszę, tak dawno nie byłam.

Posted

Nigdy świnki morskiej nie miałam, podobno są przekochane. Miałam szczury. Każdy żył ca 2 lata. Moje wyżły - 14 i 10 lat. Sunia mojego brata 17. Nie ma znaczenia, kim są i jak długo są z nami - zawsze boli jak cholera.

Posted

[quote name='agata51']brązowa, daj spokój. Odpuść mu. A co ty, panna na wydaniu jesteś, że fochy masz?

nie odpuszczę. Ech...gdzie te psy,które kochały jednego wolontariusza,a reszte mogły zagryźć....gdzie ta Czarna,Mika,Puszek....Unik... Pacynka...gdzie Wigor,który wracał samotnie ze spaceru,jak zabierał go obcy wolontariusz! juz tylko legendy po nich. Teraz jakies rozmemłane wszystko,socjalne. Ostatni bastion to była Raisa,nasza biała astka. Ale cóż-kiedy dwa tygodnie temu wpusciła dziada na teren i tylko za nogawke chwyciła. Zastałyśmy ich ,jak dziad stał bez ruchu,a naprzeciwko niego również bez ruchu Raisa ze zmrużonymi oczyma łowcy.
Po prostu za duzo wolontariuszy-psy psują,potem do niczego sie juz nie nadają.

Edit:

jest jeden zacięty i niezłomny,nazwałam go Gnojek.Ale wg mnie on ma cos z deklem,bo gryzie jakos bez selekcji...a zaczał ode mnie.

Posted

[quote name='brazowa1']nie odpuszczę. Ech...gdzie te psy,które kochały jednego wolontariusza,a reszte mogły zagryźć....gdzie ta Czarna,Mika,Puszek....Unik... Pacynka...gdzie Wigor,który wracał samotnie ze spaceru,jak zabierał go obcy wolontariusz! juz tylko legendy po nich. Teraz jakies rozmemłane wszystko,socjalne. Ostatni bastion to była Raisa,nasza biała astka. Ale cóż-kiedy dwa tygodnie temu wpusciła dziada na teren i tylko za nogawke chwyciła. Zastałyśmy ich ,jak dziad stał bez ruchu,a naprzeciwko niego również bez ruchu Raisa ze zmrużonymi oczyma łowcy.
Po prostu za duzo wolontariuszy-psy psują,potem do niczego sie juz nie nadają.

Edit:

jest jeden zacięty i niezłomny,nazwałam go Gnojek.Ale wg mnie on ma cos z deklem,bo gryzie jakos bez selekcji...a zaczał ode mnie.


Kurczę, brązowa, muszę jeszcze raz i ze zrozumieniem przeczytać.

Czartek, szerokim łukiem brązową omijaj.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...