brazowa1 Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Obiecuję solennie fotki. Wczoraj byłam w schronie,ale całe towarzystwo,które sąsiaduje z Berkiem,min Czartek musiłało zadowolic się groszkiem podanym przez kraty.Były niepocieszone. Berek znowu ma się gorzej :( nie będę ryzykować,gdy ma "fazę ciemną" i nie chce wyjść z budy.Za 2-3 dni powinien wrócic do normy. Quote
agata51 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Obietnice solenne - bezcenne. I tego się trzymajmy. Czartek, Berek wrócił do normy? Quote
agata51 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 O kurczę, cisza... Już po burzy, Czarcie - lecimy do Łagiewnik? Quote
brazowa1 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 z tego,co pamietam on się burzy nie boi. Quote
agata51 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 brazowa1 napisał(a):z tego,co pamietam on się burzy nie boi. Czartek, zawsze wiedziałam, że jesteś wyjątkowy! Quote
malawaszka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 oj chłopaku..... a gdzie są zdjęcia? kapiel była już prawie 2 miesiące temu a zdjęc ani widu ani słychu :shake: Quote
agata51 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='malawaszka']oj chłopaku..... a gdzie są zdjęcia? kapiel była już prawie 2 miesiące temu a zdjęc ani widu ani słychu :shake: Trzeba będzie znów wykąpać biedaka. Czartek, popatrz tylko, jaki tymczasik mi się trafił: Quote
brazowa1 Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 z kąpieli nici,juz za zimno,a po trymowaniu odrósł. Specjalnie dla ciotki Agaty,wczorajsze fotki Quote
agata51 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Do zobaczenia, Czarteczku. 2 tygodnie szybko zlecą. Quote
brazowa1 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 ten to ma zdrowie-serce jak dzwon,a stawy! Daj Panie Boże każdemu takiej kondycji! Quote
agata51 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Już jestem, Czarteczku. Tęskniłeś za mną? Gratuluję kondycji. I zazdroszczę. Quote
brazowa1 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 no,wróciłaś:) Czartek,zrobimy drugie podejście... Kochany jest,miziak,jakich mało. Quote
agata51 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 agata51 napisał(a):Ja zawsze do Czartka wracam! I na spacer zabiorę. Quote
brazowa1 Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 najgorsze jest to,ze zapowiada się na długi zywot u niego. Quote
agata51 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 brazowa1 napisał(a):najgorsze jest to,ze zapowiada się na długi zywot u niego. To chyba dobrze.... Quote
brazowa1 Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 nieeeeeeee,długi zywot w schronisku to zadna łaska od losu Quote
agata51 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 brazowa1 napisał(a):nieeeeeeee,długi zywot w schronisku to zadna łaska od losu Wiesz, ja też nie chciałabym w domu starców żywota dokonać, ale jeśli już tam się znajdę, życia pazurami będę się trzymać. Czartek, ty mnie rozumiesz, brązowa jest za młoda. Quote
agata51 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Czarteczku, jest mi dzisiaj smutno. Zaproś mnie na jakiś szalony spacer. Quote
agata51 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 I do tego jeszcze jakiś paskudny wirus się przyplatał! Quote
agata51 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Już nie zalewam klawiatury, więc jestem. Quote
brazowa1 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Największy przytulak w schroie. Wczoraj pani,która w schr pracuje,zobaczyła co on za wygibasy wyrabia,jak sie wtula. I pyta zdziwiona:co on tu jeszcze robi. Nigdy nie miała Czartka na spacerze,więc nie miała okazji poznac go od tej strony. Nie ma drugiego takiego przytulaka w schronie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.