agata51 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Czarciu, japa mi się drze, idziemy spać. Quote
agata51 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Wieczorny spacerek? E tam, śpimy dalej! Quote
Bjuta Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Melduję, że allegro wygasa o godzinie 16.24 Zgodnie z umową - już go nie wznawiam. Pies, który się przytula na sto sposobów! CZARTEK jest przesłodkim przytulasem. Ludzi uwielbia, psów nie znosi. CZARTEK od wielu lat marzy o człowieku na własność, o ręce, która głaszcze, o poduszce, do której się można przytulić, o grzebieniu, który czesze i ciągnie za kudełki, o misce, którą pani postawi tylko dla niego o nodze, do której się można przytulić. Ale zamiast tego wszystkiego ma 100 towarzyszy, z którymi ogląda świat zza krat. Czartek ma 10 lat. Jest średniego wzrostu. Jest wykastrowny. Jest bardzo proludzki. Niestety - nie potrafi zachować się w mieszkaniu. Z powodu uporczywego oznaczania terenu (sikania po kątach) wrócił z adopcji. Czartek idealnie sprawdzałby się w ogrodzie. Niestety nie nadaje się na towarzysza innego psa. Czartek atakuje bez pardonu wszystkie czworonogi. Nie ma mowy o wychodzeniu na spacery bez kagańca. - To efekt dosyć długiego (prawie 4 lata) schroniskowego stażu. Ten sznaucerowaty pies płaci wysoką psychiczną cenę za dzielenie życia z innymi psami. Czy to przekreśla szansę na adopcje Czartka? Mamy doświadczenie z psami z dziesięcioletnim stażem, które odnalazły się w nowym domu. Czartkowi też się uda - jeśli ktoś mu da szansę. Nie ma psa w schronisku, który z podobnym wdziękiem przylepia się do człowieka. Wzruszający jest, gdy się tuli jak szczeniaczek. Opiera się całym swoim cielskiem, robi miny i wciska swoją czarcią łapkę. Pięknie się wita. Jest karny, nie będzie problemu, żeby się z nim dogadać, wręcz trzeba uważać, żeby go nie zgasić - tylko łagodne traktowanie. W domu na pewno rozkwitnie. Kontakt w sprawie adopcji: Wiola - 605 325 725 602 611 866 LICYTACJA nie jest równoznaczna z ADOPCJĄ Niezbędny jest kontakt! Oferty niepoprzedzone telefonem, będą usuwane. Quote
Yona Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Talcott napisał(a):Czemu nie wznawiasz? Nie rozumiem? Bo ja go wystawiam znowu. Może coś mu pozmieniam, innych fotek kilka wstawię. Quote
brazowa1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Bjuta napisał(a):Jak tam życie Czarteczku? nic,u niego bez zmian.Pewnie mu trochę zimno,ale spi w ogrzewanym pomieszczeniu,więc to,że je suchą karmę z biedronki nie jest dla niego tak dotkliwe,jak dla tych psów,które spia w budach.Zwłaszcza dla psów starych ( Quote
agata51 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ja też marznę, Czarteczku. Zwłaszcza, że bez czapki chodzę. A w kapturze hula wiatr Quote
agata51 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 I buziak na dobranoc. Ewentualnie na dzieńdobry - jak wolisz Quote
szuwar Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Czartek, Czartek... normalnie nie mam już siły po tym śniegu łazić... Quote
agata51 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Oj, jak u nas sypie! Ale ja to lubię. Czartek, w takiej śnieżycy dwa światełka w oknach własnego domlu zobaczyć - bezcenne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.