agata51 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Ciepły kącik, pełna miseczka i para kolan pod głowę. To tak wiele? Quote
agata51 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Najpierw spacerek, a potem mizianko i buziak na dobranoc. :loveu: Quote
agata51 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Chyba dogo nie chodzi, bo cioteczek ani na lekarstwo. Czarteczku, szczęście ty moje, ciotka jest i na spacer zabierze. Quote
ponka1 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Zaliczę z Czartkiem wieczorny spacerek, on pokochałby człowieka całym swoim psim sercem. Quote
agata51 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 A ja, jak zwykle, na nocny zabieram Czartka. Quote
Talcott Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Ciotka "ledwożywa" Talcott melduje się:loveu: Quote
agata51 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Talcott napisał(a):Ciotka "ledwożywa" Talcott melduje się:loveu: O 20.45 już "ledwożywa"? To niepodobne do cioteczki. Pora przerzucić się z kawy na soki owocowe. Czarteczku, co u ciebie? Może już w domku jesteś? Odezwij się. Quote
agata51 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Jakbyś był w domku, pewnie byśmy o tym wiedzieli. Cóż, brykamy na spacerek, Czarteczku. Quote
agata51 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Gdzie się podziały wszystkie trójmiejskie ciotki?! :mad: Jak tak dalej pójdzie, Czartek znów zacznie palić! Matko, żeby tylko nam się nie rozpił! Na wszelki wypadek zafunduję mu bieg po zdrowie. Quote
Yona Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 A wiecie, że Czartek ma na allegro 2 obserwatorów?... Z tego, co pamiętam, nigdy chyba nikt się nim nie interesował. Coś jakiś atrakcyjny sie zrobił, czy co?... :cool3: Quote
brazowa1 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 rozmawialam z ta mila dziewczyna.Umowiłysmy sie w schronisku,obgadamy,pokaze psy.Czartek raczej odpada z tego wzgledu,ze ta pani jezdzi do swojej mamy,ktora ma psa,a ja bym nie radzila jednak zaprzyjażniac Czartka z innymi psami. Ale najwazniejsze,ze kogos juz poruszył,to znaczy,ze ma szanse. Quote
brazowa1 Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Umowilam sie z ta mila Pania na pokazanie Czartka,ale wpierw i tak musimy pogadac o tym,co jej chlopak na psa (zbyt czesto psy wracaja po miesiacu do schroniska,bo "chlopak nie akcepuje tego psa,a mieszkanie jest jego"),moze okazac sie,ze w ich sytuacji najlepszy bedzie kot. Quote
agata51 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Same kłopoty z tymi chłopakami! :diabloti: Quote
brazowa1 Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Czartek zaadoptowany-jak bedzie nie mam pojecia.Jutro wsio opowiem,dzis sporo wrazen.Mam stały kontakt z wlascicielka,w najgorszym razie wroci do nas,noooooooo. Moze panikuje,moze wydziwiam.Decyzja byla ich-co powoduje,ze mam czyste sumienie.Wsio opowiem jutro dobrze? nie gniewajcie sie :) Quote
agata51 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Bardzo niedobrze! Brązowa funduje ciotkom bezsenną noc! W moim wieku to niewskazane. Brązowa, ale z samego rana, ok? Czarteczku najsłodszy... Oby... Mogę cię ucałować w nochalka? :calus: Quote
Talcott Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Oj jak się cieszę!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
brazowa1 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Odda go,mowie Wam.Nie ma determinacji i nie powinna go brać.Umowilysmy sie,zeby pokazac jej Czartka.POKAZAC.Gdy przyjechalam,oni juz go kupili.Wiec po ptakach.Moglam tylko udzielic dobrych rad i poblogoslawic. I dzis SMS,odczytalam przed chwila.Ze jest nadpobudliwy ciagle biega ( a niby jaki ma byc,po 7miu latach w schronisku?) i ciagle sika.I co ona ma robic.Chyba jej napisze,ze jezeli nie chce powalczyc o psa,to jak najszybciej odwiezc do schroniska.Bo i tak to zrobi,a Czartek sie nie zmieni,jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.Bo jest psem. Najgorsze jest to,ze gdyby poczekali na mnie i wzieli innego psa,to i pies moglby byc na swoim miejscu i ludzie byliby zadowoleni.Tak to jest,jak sie nie chce sluchac...niech szlag trafi porywy serca bez odrobiny rozsadku. Quote
brazowa1 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 doradzcie,co odpisac? bo wg mnie i tak go odda...to chyba lepiej wczesniej niz pozniej.Ale powiedzcie,jak Wy uwazacie? zadzwonie do Millarci,skonsultuje z nia... i czemu moje przeczucia co do adopcji zwykle sie sprawdzaja.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.