Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U nas wszystko dobrze, Sylwestra przeżyli bez większych stresów. Za rok bez psychotropów już się nie obejdzie bo jej serce pęknie ze strachu. Bary się nie bał ale trochę zaczął zapożyczać lęk i się nauczył bać od Muninki. Aktualnie jest etap wymiany legowiskami. Z Barym byliśmy wczoraj u weta tak kontrolnie, ma zalecenie przytyć z 5 kg, włosy mu bardzo wypadają. Jest wpatrzony w mojego męża, łazi nawet do łazienki za nim, lękiem napawa go jak mąż jest np zamknięty w sypialni za drzwiami. Bary jest tak śmieszny że każdego rozbroi, jak wychodzi na spacer to nie kontroluje z radości warg i je podwija wydająć śmieszne dźwięki, wygląda trochę jak wampir nawołujący współtowarzyszy. Do dziecka rewelacja- przy Czartku nie miałam takiej 100 % pewności. Z Muninką jeszcze się nie bawią ale myślę że jak się skończy strach posylwestrowy to wtedy się odważą.

  • 5 months later...
Posted

Czartuś, machałeś nam z tęczy kiedy wracaliśmy ze spaceru? Psy ciągnęły jak szalone do tej tęczy;-) U nas wszystko gra, zbliża się urlop, psy mają opiekę, Munio na lato zaliczyła fryzjera pierwszy raz w życiu. Wygląda jak rasowy sznaucer, ale by Ci się teraz twoja psia kobieta podobała;-) Wkrótce postaram się dodać zdjęcia.

  • 10 months later...
Posted

Pozdrowienia, moje 2 adoptuny w wieku emerytalnym trzymają się zdrowo. Bary mimo, że jedzenia ma pod dostatkiem ( zjada swoje i to co Munina zostawi) nie przybrał na wadze tak żeby można powiedzieć, że mu życie u nas służy. Ma po schronisku taki syndrom wiecznego głodu, był ostatni do miski. Anielinka nadal Cię wspomina, Czartuś, ale kiedy psy odejdą będzie jej łatwiej bo wie, że Ty tam czekasz. Uściski, Mama.

Posted (edited)

Zdjęcie Muninki po fryzjerze, z roku ubiegłego. Znów obrosła pierzem więc wypadałoby to powtórzyć. Wątek pamięci Czartosława więc , buźki Czartuś ... Mama.

 

Edited by Mama Muninki
  • 5 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

Cześć, Czartuś...pozdrawiamy z ziemii mama i 2 staruchy. Munio jest już chyba całkowicie głucha, reaguje na wołanie tylko obserwując reakcję Baryłka bez niego nie wie, że wołam nawet jak jest 15 cm obok i leży tyłem do mnie. Weterynarz mówi że jest stara jak torf;-) W razie gdyby miała odejść to liczę że załatwisz jej łatwy bezbolesny lot na most.

  • 2 months later...
  • 3 months later...
Posted

Czartulek, wiem że Baryłek to tylko braciszek przyrodni ale Munio prosiła żebyś się nim dobrze opiekował. Wczoraj uśpiliśmy Baryłka. Diagnoza nieznana. Guz, wylew? Omdlenia z utrata przytomności i prężeniem kończyn. Drgawki. Wcześniej oznaki neurologiczne, lewostronne porażenie twarzy, przewracanie się, potykanie o własne nogi, pragnienie nasilające się wymioty śluzem. Weterynarz sugerował, że udusi się w nocy. Zostałam z nim do końca, zasnął kochany. Brakuje nam wszystkim Ciebie Baryłku. Mamy nadzieję, że jesteś szczęśliwy w objęciach swojego byłego Pana A. który zmarł na raka i odszedł bez Ciebie. Teraz rozumiesz, że nigdy by Cie nie zostawił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...