brazowa1 Posted September 20, 2012 Author Posted September 20, 2012 My też nie zapomnimy. Czartek to cała epoka. Tu na forum i w schroniskowym swiecie i ta piękna adopcja... Jeszcze nie bylam w stanie obejrzec filmików,jednak cięzko mi ogladac filmy z psami,które odeszły. Quote
Mama Muninki Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Ja oglądam bo trzeba go czasem odwiedzać. Pies też człowiek, trzeba o nim czasem pomyśleć ,odwiedzić go myślami niby listem tu z ziemi. Ps. Jak spotkasz Meg przypomnij jej proszę o bernardynie w za małym kojcu, miał zajrzeć ocenić. Amstafowi się chyba polepszyło bo teraz codziennie widzę tam kogoś. Quote
agata51 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Czarcie, a ja tak mimochodem. Bo muszę. Quote
Mama Muninki Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Jestem stary pierniczku i o tobie pamiętam. Dziś przeczytałam fajny tekst na blogu Dom Tymianka. " Psy pyszczki małe i brązowe, wcisną ci w rękę jak pierniki" ... Zabójczo urocze, prawda Czartosław? A Ty znów na kanapie, z fajka słuchasz jazzowych kawałków. Quote
agata51 Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Mama Muninki napisał(a):Jestem stary pierniczku i o tobie pamiętam. Dziś przeczytałam fajny tekst na blogu Dom Tymianka. " Psy pyszczki małe i brązowe, wcisną ci w rękę jak pierniki" ... Zabójczo urocze, prawda Czartosław? A Ty znów na kanapie, z fajka słuchasz jazzowych kawałków. Miles Davis? Quote
Mama Muninki Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 (edited) Czartulku przesyłamy Ci ciepły kocyk szalik i kapcie, podziel się z przyjaciółmi jak będą wychodzić sypać w nas śnieżkiem. Ps. Prawdopodobnie po Świętach przybędzie do naszego stadka ktoś nowy, ja i Ty adopcyjny przypadek beznadziejny. Trzymaj kciuki żeby Muninka była dla niego miła bo koleś mocno przez życie potargany. Edited January 25, 2015 by Mama Muninki Quote
brazowa1 Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Serce mi sie roztopiło :) Uratujecie kolejny "przypadek beznadziejny",cos pięknego :) Zdradzisz tajemnicę,który to? Quote
Mama Muninki Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 http://pkdt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=813:dawniej-bary-teraz-nr-63212-w-schronisku&catid=33:inne-zwierzta-do-adopcjizagubioneznalezione&Itemid=48 Tu jest ogłoszenie, porównajcie jak wygląda pies przed oddaniem do schroniska i kilka miesięcy później. Szukałam mu domu, ogłaszałam, pisałam do domów starców żeby pomogli komuś kogo jesień życia tak potraktowała jego najlepszego przyjaciela. Proponowałam nawet pomoc w utrzymaniu. Bezskutecznie, bo stary, bo zwykły, bo nie chichi love;-) Prawdopodobnie ma problem z wyciem jak zostaje sam. W schronie nie wyje więc mam nadzieję że Munio będzie dla niego lekarstwem na samotność jak nas nie będzie w domu. Quote
Bjuta Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Wspaniały! Będę czekała niecierpliwie na zdjęcia szczęśliwego Barego! :) Quote
martasekret Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 widziałam jego ogłoszenie na kilku portalach....bardzo mi go żal, myślałam czasem o nim. cieszę się, że do Was trafi. Quote
brazowa1 Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 Mamo Muninki,jesteście cudowni,chylę czoła. Daj znac jak tylko piesek będzie u Was!!! Quote
Mama Muninki Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Narazie piesek został zabrany do hoteliku ze schroniska bo wolontariusz opiekujący się nim uznał że w schronisku on dłużej nie da rady- a ja mogę go wziąć po Sylwestrze. Ostatnio został pogryziony przez współkojcowych towarzyszy, kończy antybiotyk. On jest psia pierdoła;-) ponoć skrajnie uległy. Jutro Muninka go pozna. Jeśli scenariusz byłby gorszy niż w przypadku Czartka, jakoś wybitnie byliby agresywni w stosunku do siebie lub pies by ją zamęczał wyciem 7 h dziennie jak nas nie ma to biorę pod uwagę opłacanie go razem z p. Jarkiem w hotelu do końca jego życia. Quote
brazowa1 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 Nie będzie wył, bo bedzie mial towarzystwo suni,czuję,ze bedzie dobrze i Barry opuści raz na zawsze kojec. Quote
Mama Muninki Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Jezu jaki jest piękny, ma coś niezwykłego w sobie takiego liska w oczach. Munina świetnie się zachowała, jakby się znali od zawsze. Chęć do zabawy jej wróciła, szalała na śniegu. To zasługa Czartosława. Czartul, będziesz miał na co patrzeć tam z góry, cieszysz się z braciszka? W kondycji jest bardzo słabej, Czartek był w super kondycji porównując do Barego. Chudy,zapadłe boki i żebra na wierzchu. Do tego pogryziony pyszczek. Może niedojadał skoro miał najsłabszą pozycję w kojcu. Przyjdzie do nas niedługo. Quote
brazowa1 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 Biedactwo,ale już niedługo,juz za parę dni będzie na nowo nabierał masy. Jak on byl z wieloma innymi psami,to mógł byc tam taki jeden,co się zajmowal odganianiem od misek.A Barry nie zawalczył, bo nienawykły. Do tego zimno, a on starszy i domowy.Plus depresja, a to nie przysparza apetytu. Bardzo,bardzo się cieszę.Gdy się dowiedzialam,ze to ma byc Barry zadzwonilam do znajomej,ktora tam pracuje (mówiła mi o tym psie,chcialam ja uradować dobrą wieścią), powiedziala mi,że Barry w hotelu,więc dlatego napisalam do Ciebie,myslalam,ze to będzie nowa informacja. Bałam się,ze moze pójdziesz do schroniska,tam psa nie będzie,a ktoś niedoinformuje,że pies w hotelu i Barrego ominie dom. Quote
Mama Muninki Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Najchętniej bym pisała dalej w tym wątku czartusiowym, bo to tak jakby był razem z nami. Może jak już będzie u nas to coś zmienisz w tytule wątku? tak żeby był trochę też Barulkowy;-) Quote
Bjuta Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Nie mogę się doczekać zdjęć Barrego z Muninką! :) Quote
Mama Muninki Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Z innej beczki mam pytanie do dziewczyn z trójmiasta. Mogę zorganizować sporo fantów ( zabawki, książki, ładne ubranka dla dziecka, kubki, korale i inne) na bazarek, cel dowolny. Może na szczeniaki z parwowiroza albo dla chudziaka Rino, albo suczka z krowim łańcuchem, albo inny dowolny cel. Kiedyś sama się zorganizuję i wstawię bazarek z handmade ale teraz z braku czasu bym wolała skorzystać z pomocy. Może ktoś ze znanych mi w tym wątku osób? Quote
szuwar Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Ja tylko raz w życiu robiłam bazarek i wykazałam się niestety totalnym brakiem talentu. Widzę, że szykuje się domek dla ślicznego chłopczyka. Trzymam kciuki. Quote
brazowa1 Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 ja bardzo chętnie bazarek poprowadzę,ale z wysyłaniem i sprawdzaniem konta,kto juz przysłał pieniądze, to u mnie leży. Czyli mamomuniki: jak robimy? Ty dasz fotki i opis? Plus wysyłanie fantów na sam koniec... wątek muszę założyć ja, aby móc potem aktualizować licytację. Może tak być? na szczylki z parwo,prooooszę. Najgorzej własnie prosi sie o pieniadze na psy,tam gdzie juz nie ma żywych psów,a dług został...więc dziewczyby są w patowej sytuacji. Quote
Mama Muninki Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 (edited) Od dziś od 10:00 mamy 2 psy. Bary przyjechał z p.Jarkiem i jego żoną, którzy otoczyli go opieką, odwiedzali i wyprowadzali w schronisku. Po krótkim pobycie w hotelu wygląda dużo lepiej niż jak go widziałam świeżo po zabraniu ze schronu. Zanim weszliśmy do domu przespacerowaliśmy się po okolicy, Muninka grzeczniutka wręcz trochę rozczarowana, że NOWY się nie chce bawić. Po kawie i ciastku dawni opiekunowie musieli odjechać. Rozpoznawał ich jako coś dobrego więc chwilę był zdezorientowany. Ale jak tylko zaczęłam klepać kolety w kuchni opuściło go chwilowe przygnębienie. Bardzo jest łakomy. Dziś z jedzeniem bardzo ostrożnie bo ma rozwolnienie (może z nerwów) Nie reaguje na swoje imię więc chyba go przechrzcimy tym bardziej, że pies mojej mamy jest GARY i wciąż się ktoś myli. Mąż jak go zobaczył pierwszy raz to stwierdził że on jest ładny jak G. Clooney, on jest taki Clooney.. więc może to imię mu się spodoba. Zobaczymy co się na dniach urodzi. Na moją Muńkę Ci Państwo mówili roboczo "Szczotka" też ładnie. A muńka jak przyszła ze schroniska to dostała na imię Mucha, Muszka bo była kosmata i natrętna;-) potem rozpieszczotliwiło się to imię i zostało ze starego tylko MUUUUU..... Edited December 29, 2012 by Mama Muninki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.