brazowa1 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 agata51 napisał(a):brązowa, miałaś kiedyś setera? Ja miałam. I brat miał. nie,ale prowadzałam sie na spacer z seterami (młodymi!) i jezdziłam na zjazdy seterowcow,z kilkunastoma. No i zawsze jakos wychodziło,że moja najbardziej walnięta. Poznałam te psy-lubie je,ale w zyciu sama bym nie chciała,no nie i już.Wyżeł każdy inny gładkowłosy,pointer-ok,ale setery za duzo maja w sobie gończego,tak mi sie kojarzą. Czartek przetrwa-gruby i mocna sierść,twardy pies. Quote
agata51 Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Czartek, ja tam się cieszę, że seterem nie jesteś. Zawsze łatwiej będzie z tobą na spacerku. Quote
sosiczka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Ja mam pytanie, przepraszam, bo nie czytałam wszystkich stron. Czy on dalej siusia w domu? Mieliśmy psa, który też b. długo sikał. Czy zostały wszystkie medyczne przypadłości wykluczone? Czy wiadomo jaka jest jego przeszłość? On teraz przebywa w schronisku? Został adoptowany na kilka dni- tzn.? Jakie próby nauczenia go czystości zostały podjęte? Jest strasznie podobny do mojego ulubieńca, te same oczka i szorstka czupryna:loveu::loveu::loveu: Proszę o strony jak gdzieś jest info o jego przeszłości itp. Ma jakieś ogłoszenia? Quote
brazowa1 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Pies jest zdrowy i w dobrej kondycji. Będzie sikał w domu-przez pierwsze dni czy tygodnie,problem nie jest w nim,tylko w znalezieniu ludzi,którzy to sikanie zniosą i poczekaja na wyciszenie. Nikt olanej i śmierdzącej chaty mieć nie chce,a adoptując Czarta dostanie to w pakiecie. Pies nie ma klopotów z czystością,jako takich,tylko z tym,że w nowym miejscu własnie w ten sposób będzie reagował na stres.Będzie łaził po domu w kołko i znaczył teren.Tego sie nie da wyuczyć,to trzeba przeczekać. Myslisz o jego adopcji? Quote
sosiczka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Nie, ale chciałabym mu pomóc znaleźć domek. Powiedz mi czy on bł kastrowany? Ile razy był adoptowany i ile Ci ludzie "wytrzymali"? Jakiś kontakt telefoniczny mogę prosić, żeby się o nim coś dowiedzieć? Było by mi szybciej i łatwiej. Quote
brazowa1 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 wszystko moge Ci napisac-będzie taniej.Kastrowany juz kilka dobrych lat temu. Raz adoptowany,o ile mnie pamięc nie myśli wytrzymali połtora lub dwa tygodnie. Mieli dobre intencje,ale słabe nerwy w tej kwestii.,może dlatego,że mieszkanie świeżo po remoncie. Dom wchodzi w gre tylko w takiej odleglości od Trojmiasta,aby ludzie bez problemów mogli go odwieżć. To kwestia bezpieczeństwa Czartka. Quote
sosiczka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Trzeba próbować dalej. On ma jakieś ogłoszenia? Quote
sosiczka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 I jeszcze jedno, ta boksia Tora z Waszej strony dalej jest w schronisku? Byłą już zgłaszana do SOS bokserów? Quote
brazowa1 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Kotek,no jasne,że zglaszana.Suka jest około tygodnia,jeszcze nie zakończyla kwarantanny. Nazwabeza oglasza Czartka. Quote
sosiczka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Super, a mogę jakiś link do ogłoszenia? Ma allegro? Boksię można dać na stronę fundacji SOS bokserom :) Quote
brazowa1 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 na pewno ma FB,tam mozna zobaczyc ogloszenie,reszty nie "śledzę". Quote
agata51 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Jestem, Czarcie, coby trochę ruchu zrobić. Quote
agata51 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Czarteczku, jeszcze tylko ciebie pomiziam i spać pójdę. Quote
agata51 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Nie wytrzymałam, wlazłam: http://www.schronisko.sopot.toz.pl/ I po co mi to było? Zasnę? Quote
agata51 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Zajrzyj. Oby więcej takich schronisk! Tylko ten Czartek.... Quote
Bjuta Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Zajrzałam. Nie wiem co miałaś na myśli? W sumie to dosyć mało psiaków tam mają, a kotów prawie wcale. Quote
brazowa1 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Psow jest mało,oczywiscie o ile może być powiedziane "mało " o 70ciu sztukach. Mniej więcej tyle,mimo rotacji jest stale. Kotów jest duuuuuuuuużo. Agatko,ta fotkę Czartka robiła trzy lata temu ciotka Dominika,Czartek jest na niej wystraszony,bo w sumie boi sie tylko jednej rzeczy-aparatu,a tu był przydybany w rogu. Quote
agata51 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='Bjuta']Zajrzałam. Nie wiem co miałaś na myśli? W sumie to dosyć mało psiaków tam mają, a kotów prawie wcale.[/QUOTE] Przepraszam, Bjutko, żadna tragedia, Czartek ma się nieźle. Ja nie tylko do skazańców zapraszam. Quote
brazowa1 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 tragedia jest o tyle,ze tyle lat bez domu i marne szanse na jego znalezienie.Ale zdrowie i kondycja,to daj panie Boże każdemu psiemu nastolatkowi. Quote
agata51 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Czartek, jak już na tę wieś się przeniosę, to ty i Kamyk macie u mnie kącik. Każdy swój, ma się rozumieć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.