Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chodzi mi o to,że mialam wrażenie przez kilka lat był wyłącznie jedna osoba obdarzona uczuciem przez czartka,a teraz sie okazuje,że to nie tak,bo sprzeda się za spacer i tęsknie za tymi psami,które były niedostepne i kochały tylko jedna osobę.Wina za to obarczam rozrosnięty wolontariat,który psy za bardzo socjalizuje oraz same psy,które zatracaja swój lwi pazur.

jak zakręciłam jeszcze bardziej,to sorki ;) ;) ;)

dzisiejszy jęzor,dla ciotki Agaty


i łapa (plus żółty kieł) dla malawaszki




prawie jak szkot



męski wykop i prezentacja brzucha

  • 2 weeks later...
  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poznałam wczoraj Czartka :) Cuuuudny psiak , tylko brać do domku!!! Na żywo jest jeszcze piękniejszy !!!
Brązowa , na pomorskich psiakach byłby chyba bardziej zauważalny ....

Posted

brazowa1 napisał(a):
to przenosimy.
Czartek jest kompulsywnym miziakiem,był szczęsliwy z odwiedzin.

Kochany Czartuś!!!! Sporo tam takich kochanych!!!

Posted

Rossa, zazdroszczę ci! W końcu się wybiorę do Sopotu, chociaż po niedawnych przeżyciach na trasie Łódź-Elbląg-Łódź boję się z domu ruszać. A tak lubię podróżować!

Posted

agata51 napisał(a):
Czarcie jeden, ode mnie przelotny buziak.


I jeszcze jeden. Wyobraź sobie, że znów każą mi jechać na wakacje, do lasu, grzyby i ryby przerabiać. A ja bym chciała pospacerować z tobą po Monciaku.... Wreszcie kieckę założyć...

Posted

dlaczego winna? :) :) :) Czartek to sprzedawczyk,za mizianie zawarłby pakt z diabłem!

Myslę,ze Czartek dobrze znosi schronisko,wygląda chyba najlepiej ze wszystkich psów,jest gruby,ma swietną sierść,nie narzeka na stawy (w tym wieku wskakuje na wysoką budę!) i jest zasiedziały,nie cierpi. A przyjdzie taki,którego schroniskowe warunki wyniszczą w tempie kilku miesięcy jak Miśka. Domowy. I myślę,ze ten awaryjny kojec mogłby ratowac życie takiemu psu. Czartek zmieni kojec,ale się w nim zasiedzi,bo srednio adopcyjny,a jego kondycja pozwala na bezstresowe szukanie domu na miejscu,w schronie.Resocjalizowac go nie trzeba,bo w sumie wszystko potarfi ,dostałby więcej uwagi i lepsze jedzenie,a to są rzeczy,które własnie w tym momencie dostaje (chociaż nie w takim stopniu,jak miałby oczywiscie u kasi), bo każda wolontariuszka z nim wychodzi i każda cos dosypie do miski.Jego sytuacja jak na schron jest przyzwoita.

Oczywiście,gdyby coś sie zmieniło,np zostanie z racji wieku połaczony z innymi psami,to trzeba trzymac rękę na pulsie.

Posted

Faktycznie, masz rację. Ja jeszcze nie rozpoznaję tego, który najgorzej znosi schronisko. Jeżeli z Czartkiem nie jest źle, to tym lepiej, bo na wiosnę moja znajoma planowała go wziąć do budowanego obecnie domu. Ale to są plany, więc nie chcę nic obiecywać ani zapeszać.

  • 2 weeks later...
Posted

wczoraj przyszły do schroniska moje kolezanki,duuuzo puszek przywiozly dla psiaków,pokazalam im Czartka,bo za taki gest należała im sie porcja miłości. Czartek sie wyginał,mizdrzył,przytulał i podawał obie łapy naraz.Psia zdzira.

a potem wyprowadziłam im Sepię,młoda suczke husky i tu przezylam małe zdziwienie,bo suczka kompletnie nie reagowala na obce osoby,a jak kolezanka sie odwrociła,to ja uszczypnęła w tyłek.

Posted

Musiałam zedytować, bo z założenia czepiam się brązowej, a przecież nie zasługuje. Mimo tej "zdziry". Czarteczku, brązowa cię kocha i wszystko, co z tobą robi to dla twojego dobra.

A moja Betka (jagdterierka) też mnie czasem dziabnie w tyłek i nie tylko. Czasem wpada w taki amok, że aż się jej boję. Mam blizny. Człowiek sobie wyhodował to i ma. A potem się dziwi, że seter mieszkający w bloku pod drzwi trofeum przyniesie. Wyżły i tak są oazą pokoju w porównaniu. Husky nie pownny mieszkać w (nawet najlepszym) schronisku.

Posted

[quote name='agata51']A moja Betka (jagdterierka) też mnie czasem dziabnie w tyłek i nie tylko. Czasem wpada w taki amok, że aż się jej boję. Mam blizny. Człowiek sobie wyhodował to i ma. A potem się dziwi, że seter mieszkający w bloku pod drzwi trofeum przyniesie. Wyżły i tak są oazą pokoju w porównaniu. Husky nie pownny mieszkać w (nawet najlepszym) schronisku.[/QUOTE]

nieee,no ona to był taki husky pomieszany z owczarkiem,w skrocie 'husky" na nią mówiłam.A widzisz,a ja uważam,że setery w prównaniu z wyżłem,to oaza spokoju :)
Czartek od Litterki,z bazarku dostał duuużo witamin,dla siebie iinnych psów.Wpadłam dzis na chwilke i tak mi sie z nim iść juz nie chciało,wypadł ostatni w kolejce,ale tak sie cieszył,że nie dało rady.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...