Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nigra1981 napisał(a):
Jakby co to trzymajcie wszystkie papiery zebym potem pokazała weterynarzowi przy dalszym leczeniu.też te w czasie kwarantanny bo po wyleczeniu i póżniejszej kastracji,nie chcę zdublowac szczepionki.mogłabym nieumyślnie zrobić mu krzywdę.nawet po dłuższym czasie zwykła narkoza w trakcie kastracji bez dokumentacji o jego serduszku mogłaby go.....................kopnijcie mnie w tyłek dziewczyny!!!!


tutaj masz racje to bardzo odowiedzialne podejscie;) ktorego gratuluje;)

  • Replies 715
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

nigra1981 napisał(a):
Wyslij zaproszenie a ja je zaakceptuje i sie udostępni!


Naogladałam się zdjeć. Amik będzie miec cudowny domek i śliczną panienke do zabawy. Dom pełen miłosci do zwierząt. Kotek ,piesek ,szczurki ,papużki .Co dusza zapragnie. Wierzę ,że w takim domu Amik szybko dojdzie do zdrowia.

Posted

A co wet powiedział na temat powiększonego serca,czy to coś poważnego?ja mam powiększone serce od wielu lat,ale kardiolog powiedział,że nie muszę nawet brać leków.

Posted

Wszystkie papiery oczywiście dostaniesz. Zdjęcia rtg s w postaci cyfrowej na cd. Z serduszkiem może być ok, pies nie kaszle, nie męczy się nadmiernie, vetka nie straszyła za bardzo.

Ami jest małym śmierdzącym słodziakiem :) Z chęcią bym go wykąpała, ale nie chce dokładać mu stresu.
Biegał po działce jak torpeda, nawet zaczęłam się martwić, że go nie złapiemy, ale na wołanie przybiegł, a końcówkę raczej przeczołgał do mnie.
Z psami super, koty też przyjął ze spokojem :) W domu chodzi od małża do mnie, nadstawia się do głaskania, chociaż widać, że dalej się boi.
Zjadł miskę żarełka,z apetytem.
Musimy jeszcze wymyślić, gdzie śpi (bo na łóżko to go moje księżniczki pewnie nie wpuszczą)

Posted

Ami może troszkę zalatywać.W trakcie uderzenia przez samochód przestraszyłem się że latają kawałki psa:crazyeye:. Kiedy do niego dobiegłem, okazało się że bidulek popuścił (to to tak latało), a potem na to spadł, w międzyczasie posiusiał się w koszulkę, na której początkowo próbowaliśmy go zdjąć z ulicy, a potem w jakąś zasłonkę/narzutę, która nawet nie wiem skąd się tam nagle wzięła. Ma pełne prawo pachnieć trochę niewyjściowo.

Posted

Ta zasłonka to z budki z kwiatami - powinnam ją chyba zwrócić :) Ta kobitka jadąca z dziećmi i ten facet od kwiatów przywrócili mi wtedy wiarę w człowieka.

Ami w końcu się położył - posłanie pod stołem okazało się strzałem w 10.

Posted

nigra1981 napisał(a):
to nic ze pachnie,widziałam ludzi a raczej czułam przed sklepami proszacych o kase na wino.oni dopiero capią!!!!!!!!

To fakt. Nic nie śmierdzi tak, jak człowiek....

Posted

[quote name='Figu']Ami jest małym śmierdzącym słodziakiem :) Z chęcią bym go wykąpała, ale nie chce dokładać mu stresu.
Biegał po działce jak torpeda, nawet zaczęłam się martwić, że go nie złapiemy, ale na wołanie przybiegł, a końcówkę raczej przeczołgał do mnie.
Z psami super, koty też przyjął ze spokojem :) W domu chodzi od małża do mnie, nadstawia się do głaskania, chociaż widać, że dalej się boi.
Zjadł miskę żarełka,z apetytem.
Musimy jeszcze wymyślić, gdzie śpi (bo na łóżko to go moje księżniczki pewnie nie wpuszczą)

Fantastyczne wieści.
Dziękuję za opiekę nad Nim :)

Posted

jest ok, za idziemy na kroplówkę :)
spał grzecznie, nie nabrudził w domu, szalał na dworze. Stanowczo lepiej czuje się w ogrodzie, zupełnie inny pies.

napiszę później

Posted

Figu napisał(a):
jest ok, za idziemy na kroplówkę :)
spał grzecznie, nie nabrudził w domu, szalał na dworze. Stanowczo lepiej czuje się w ogrodzie, zupełnie inny pies.

napiszę później


Wiesci naprawde superowe. U swojej pańci będzie miał gdzie gonic.

Posted

:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol:To że piesek popuscil z bólu albo ze stresu to napewno tak nie smierdzi jak niektóre "damy " od ran w autobusie że az rzygolic sie chcę bedzie kąpanko i po zapachu a zresztą nie ma ładniejszego zapachu jak psia łapa pa Amiczku pozdrów swoja pańcie

Posted

Figu napisał(a):
jest ok, za idziemy na kroplówkę :)
spał grzecznie, nie nabrudził w domu, szalał na dworze. Stanowczo lepiej czuje się w ogrodzie, zupełnie inny pies.

napiszę później


Dobre wiesci:) Najwazniejsze ze chlopak wraca do siebie...:)

Posted

Już wczesniej na tym wątku Ami pisalam ,że Ami i Didi wygladają jak rodzenstwo.Jesli Didi i Ami trafili razem do schronu ,to możliwe ,że Ami jest synem Didi,kto wie ? Albo mogli byc rodzenstwem z róznych miotow,jesli są roznice w wieku ich obojga..
Mozemy tylko domyslac się ,ale jak to jest ,nie wiemy .Ważne teraz by pomóc tym razem Didi znalezc dobry dom -taki jaki znalazl Ami albo choć podobny nieco.
Co do kąpieli Ami,to myslę ,że pewnie sam by się lepiej czul wykąpany przez Figu,po zabraniu z lecznicy./jesli stan zdrowia pozwala/. Tym bardziej,po tym jego upadku we wlasne odchody . Takie "zapachy" dla samego psa są na pewno też przykre i stesujące -o wiele bardziej niż sama kąpiel. My maszą sunię ze schronu kąpalismy zaraz tego samego wieczora ,bo choc byla w schronie tylko 2 m-ce ,to trudno bylo jednak wytrzymac nam samym i jej pewnie tez -ten specyficzny zapach.Sunia też pewnie lepiej czula się pachnąca i pozbawiona brudu i przykrej woni.Ale tym już pewnie zajmie się Nigra -nowa pani zaraz po przyjezdzie Amika. Ja jestem zwolenniczką teorii i praktyki ,by pozbawiac psow brudu i zapachów bezdomnych ,czy schroniskowych psów jak najprędzej w nowym domu ,bo bardziej ich stresuje wlasne ,zaniedbane cialo i jego zapach niż sama taka kąpiel w nowym domu. Ale każdy i tak zrobi ,jak sam uważa za sluszne.:razz:

Posted

[quote name='olga7'] Myslę ,że tak jak zawsze pieniądze za zgodą ofiarodawców -zostaną przeznaczone na pomoc innym psom ,na konkretne psy i cel. Chyba,że ktoś poprosi o zwrot swej ofiarowanej/przeslanej kwoty ? Jest np.drugi taki pies w Pszczynie w schronie: sunia Didi -tricolorka , b.podobna do Ami ,tylko nieco większy chyba .Może np.na jego kastrację i transport ? Od nas zależy ,kto jak zadysponuje tymi pieniedzmi . Udalo się mi znalezc wątek Didi :
http://www.dogomania.pl/threads/213074-Pi%C4%99kny-trikolorowy-Didi-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-dt-ds-a-g%C5%82%C3%B3wnie-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu?p=17489787#post17489787
oraz b.piękne Allegro -wspolne dla Ami i Didi : http://allegro.pl/didi-i-ami-czekaja-na-domki-i1785733327.html

[FONT=Comic Sans MS]
[/FONT]Didi - piękna tricolorka czeka także w schronie w Pszczynie na ratunek !!!



[/FONT] [B]

Posted

Tym bardziej same psy to odczuwają ,mając tysiące razy lepszy węch niż my,ludzie.:cool3: Bardziej stresuje psa wtedy jego wlasna przykra woń i niekąpana sierść ,niż sama kąpiel. Pies czysty czuje się chyba dużo lepiej i jest bardziej dowartosciowany jakby- taki zadbany i czysty i czuje się pewniej w swym otoczeniu ,niż taki niekąpany .:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...