ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 W poniedzialek niestety juz odpadam, bo jestem od poniedzialku do srody uziemiona sluzbowo w Lodzi. Sluze transportem PKP Warszawa - Lodz - Warszawa, bede codziennie dojezdzac do Lodzi i wieczorem wracac do Wawy. Sorry, osoby decyzyjne milczą, wiec traktują sprawe jako nieaktualną. Quote
wtatara Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 no może do końca tak nie jest. Ami jest pieskiem bedacym w punkcie.Osoby decyzyjne załozyły watek a my pomagamy . Tak samo jak im, nam tez zalezy na tym aby Ami był nareszcie w domu. Olga chce poswiecic swój czas, pomóc a transporcie ,więc dlaczego nie możemy z tego skorzystać. jest okazja aby z tego skorzystac. musimy pomóc dziewczynom, one maja tyle obowiązków. Proszę dogrywajcie , a kastracja? Jeśli sa pieniadze, Ami może być tam wykastrowany . Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 dziewczyny zabiegane a tutaj są nam bardzo potrzebne:nerwy::help1: ludka - bardzo prosimy o cierpliwość, dziewczyny na pewno się odezwą! nawet nie podejrzewają że tutaj już prawie wszystko dograne!:roll: Quote
ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Spoko, myslalam, ze sie jasno tlumacze. Czesto pomagam za darmo, np. jutro wioząc kota do Lodzi, ale to zalezy od kosztow na danej trasie. Kilku transportow w miesiacu niestety w pelni nie sfinansuje. Do expressow doplacam za miejscowki, dla psa musze kupic bilet za 15 zl, wiec do jednej trasy oprocz moich biletow doplacam ok. 50 zl. Tu sa dwie osobne podroze Wawa- Pszczyna -Wawa (express jedzie 3.5 godziny, duzo szybciej niz samochod) i Wawa - Torun - Wawa (niecale 3 godziny w jedna strone), wiec koszty extra 100 zl. Bez ulg express Wawa - Pszczyna w jedna strone kosztuje wiecej. Najtansza opcja bez ulg dla ochotnikow to bilet weekendowy 149 zl + miejscowki + bilety dla psa. Tyle ze bez noclegu w obie strony to troche sport ekstremalny. Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 :grins:ludka - pieniążki na transport się znajdą, bo były zbierane na ten cel:) Poczekajmy aż dziewczyny się tutaj zameldują Quote
wtatara Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 ludka proszę napisz w przybliżeniu ile wyniósłby transport Quote
BUDRYSEK Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 ludka napisał(a):Zacznijmy od poczatku: Kiedy planujecie kastracje? Zeby psiak nie jechal zaraz po zabiegu. Gdyby przyjechal z Figu, to jeszcze wchodzi w gre opcja, ze wioze go do Torunia w poniedzialek po pracy. Inna opcja: jedzie ze mna w sobote wieczorem do wawy expressem z Pszczyny, nocuje u mnie, rano w niedziele do Torunia. kastracja musi byc tuz przed wyjazdem, w lecznicy np 2 Bielsku moze byc gora 2 dni bo nie ma kasy na to, w Pszynie nie ma mozliwosci Go zostawic w lecznicy, nie ma nawet tdt ja w pt jade z psiakami wiec kastracja w Zywcu odpada w tym tyg, chyba ze ktos Go tu dowiezie i odbierze...tylko gdzie? figu wraca do wawy w sob kastracja musi byc Panstwo nadal czekaja Quote
ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 100 zl, reszta to moje koszty w tym wypadku i to nie znaczy, ze kazdemu na gwizdniecie za koszt miejscowek wsiadam w pociag ;) Edycja: mowa o trasie wawa-Pszczyna-Wawa-Torun-wawa Quote
ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 BUDRYSEK napisał(a):kastracja musi byc tuz przed wyjazdem, w lecznicy np 2 Bielsku moze byc gora 2 dni bo nie ma kasy na to, w Pszynie nie ma mozliwosci Go zostawic w lecznicy, nie ma nawet tdt ja w pt jade z psiakami wiec kastracja w Zywcu odpada w tym tyg, chyba ze ktos Go tu dowiezie i odbierze...tylko gdzie? figu wraca do wawy w sob kastracja musi byc Panstwo nadal czekaja Czyli problem z kastracją, bo moglabym psiaka przejąc w Wawie i zawiezc do Torunia. Quote
Olga7 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 A czy w takim razie nowi wlasciele nie mogą zobowiązać się do wykastrowania Ami w najbliższych m-cach od adopcji ?? Chyba sa na tyle odpowiedzialni ? Może podaj mi Budrysek na pw nr tel. do nich -to uzgodnię to z nimi a i tak w umowie adop. jest ten punkt o kastracji -zobowiązuje ich to do wykastrowania psa . Ty masz tyle spraw na glowie i zalatan jestes ,to pomogę choć trochę w tej adopcji ,choc tak. A ludko nie traktuje Cie nikt tak na każde zawolanie ... Quote
BUDRYSEK Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 ludka napisał(a):Czyli problem z kastracją, bo moglabym psiaka przejąc w Wawie i zawiezc do Torunia. jutro trzebaby dostarczyc Amisia do Żywca...tu moze byc problem, im szybciej tym lepiej, odebralabym Go wieczorem i w pt po poludniu zawiozla po drodze do Pszczyny...i tutaj jest kolejny problem bo nie ma gdzie? w sob ktos musialby podrzucic Go do K-c Quote
wtatara Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 pieniądze na kastrację i transport są. Trzeba tylko wszystko dograć. Ludzie czekają a pies nadal w schronie. Dlaczego upieracie sie na wykastrowanie psa tutaj. Jesli bedzie po kastracji w lecznicy dodatkowe koszty. Czy mamy za duzo pieniędzy Kodi pojechał niewykastrowany, tam miał zabieg. Ktoś zrobił wizyte przedadopcyjną dla Amika , zrobi poadopcyjną i sprawdzi. Mam pytanie , kto robił te wizytę? Quote
Olga7 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 To w koncu Figu ma wiezc Ami do W-wy ? Czy Ty Budrysek ? A dalej już Ludka go zawiezie a nowi wlasciele odbiorą w Toruniu czy jak ?? I nie ma sensu trzymac Ami 2 doby w przychodni i placić sporo -niech ci pamstwo wykastrują go potem u siebie a nam pokażą wpis w ksiązeczce Ami albo zaswiadczenie od weta -nie można tak tego zalatawić ? Niedlugo minie 1,5 mc jak watek zalożony -byla juz czesc kasy te koszty wczesniej -a pie snadal w schronie i w koncu ludize wezmą innego psa -na miejscu albo blisko a Ami zostanie na lodzie !!! No wlasnie : Kto roibil wizytę przedadopcyjną dla Ami ?? Dziewczyny Klauduś i Budrysek -dlaczego nie wchodzicie na ten watek ,choć nieraz widać was na dogo ?? Czy my mamy być tylko do szukania kasy i blagania ludzi o te pieniądze ,rozsylania watku a wy rzadko kiedy napiszecie kilka słow i nieraz parę dni żadna nawet tu nie napisze a my piszemy same do siebie ???? Tak nie może być ,że dopiero wtedy czasem się odezwiecie ,gdy juz sporo kasy jest wyproszone u ludzi i to jeszcze trwa to wszystko za dlugo . Przecież można bylo juz duzo wczesniej zrobic kastrację Ami -a jak nie -to niech ludzie sami to zrobią u siebie -a nam przedstawią zaświadczenie od weta o kastracji Ami !!! No i wszystkie wydatki zwiazane z Ami winny byc udokumentowane ,by można bylo rozliczyć się z pieniedzy zbieranych od ludzi -wiadomo. Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 hm z tego co ja rozumiem to ludka mialaby odebrac Amiego z Pszczyny, wiec po co do Żywca i Katowic? kastrację państwo moga przecież u siebie zrobić, dołożymy im z tych pieniędzy któe Amik ma, na pewno się zgodzą! napiszcie ludce konkretnie kiedy i gdzie moze odebrac Amiego, bo dziewczyna zaoferowała super pomoc a szansa przepadnie... Quote
wtatara Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Figanna napisał(a):hm z tego co ja rozumiem to ludka mialaby odebrac Amiego z Pszczyny, wiec po co do Żywca i Katowic? kastrację państwo moga przecież u siebie zrobić, dołożymy im z tych pieniędzy któe Amik ma, na pewno się zgodzą! napiszcie ludce konkretnie kiedy i gdzie moze odebrac Amiego, bo dziewczyna zaoferowała super pomoc a szansa przepadnie... ja myślę tak samo, po co tyle kombinować. Quote
ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Jesli psiak moze dojechac z Figu do Wawy w sobote, to chetnie ogranicze sie do dalszej drogi, ewentualnie noclegu dla psiaka ;) Jest to okazja polaczenia transportu i tanio, bo Figu chyba przewozi gratis. Quote
Olga7 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 No to jak Ludka ma zabrac Ami z Pszczyny i dowiezc do Torunia -to jest chyba najprostsze wyjscie ? Rozumiem,że to transport PKP czy autem ma być ?? Kiedy tylko Ludka może miec na to czas -brac psa i jechac ,poki dom nie zrezygnowal . A jesli jest mozliwa ta wersja dowozu przez Figu psa do W-wy do Ludki i tam nocleg ma Ami -to jeszcze lepiej !! Po co masz się ludka męczyć i jechać kawal drogi ,jak Figu mzoe wziąc psa razem po drodze chyba ? Zeby tylko ten transport Figu byl niezawodny -na 100% i nie nawalila nam . Quote
wtatara Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 czyli rozumiem ż Figu zabrałaby psiaka z Pszczyny do Warszawa a Ty ludka dalej do Państwa , tak? Byłoby wspaniale aby Amis nareszcie zaczął normalne życie Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Awit napisał(a):Dostałam dziś 15zł od Olgi7 dla Amiego. I lada dzień przyjdzie 250od Marpol, bo już wysłała. To razem Ami będzie miał 185+250=435. 435 zl-wystarczy na wszystko! także nie bardzo rozumiem w czym problem? Transport jest i to super:) a na kastrację pieniążki można nawet państwu przekazać, bo są na to uzbierane. teraz najważniejszy jest dom nie kastracja! Quote
BUDRYSEK Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 moze ktos ma czas siedziec na dogo 24h na dobe ale na pewno nie ja jestem i odpisalam wczesniej...czy tego nie widac? jezeli kogos mozna nazwac wołem to na pewno nas....ktora z Was ma tyle zwierzakow na bdt co my? czy zyjecie w wiecznych sikach i kupach? ja wieczorem padam po całym dniu zapieprzania zapraszam do siebie same sprawdzicie jak to jest oprocz tego pracujemy, ciagle jestesmy w trasach ze zwierzakami i myslicie ze mamy jeszcze sily wchodzic na dogo? Ami nie jest jedynym Psiakiem ktoremu pomagamy, sa tez pilniejsze sprawy napisalam wczesniej : Ami ma jechac wykastrowany nie mozna bylo zrobic wczesniej kastracji bo caly czas jest w punkcie, gdzie mialysmy Go przetrzymac?odwiezc Go tam z powrotem po zabiegu zeby cos zlapal? i dlaczego Olga zakladasz, ze nie bedzie rachunkow? Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 dlaczego ma jechać wykastrowany? nie rozumiem? przecież jeżeli Państwo dostaną pieniądze na kastracje to w czym problem? Budrysku sama piszesz że są ważniejsze sprawy jak Ami, rozumiem, umierający nie jest, ale kastracja akurat jest teraz najmniej ważna.. na pewno nie ważniejsza niż to że ma szanse jechać do domu! czy państwo się upierają że ma byc od razu wykastrowany? Quote
Figanna Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 powiem tak: drugiej takiej szansy na transport nie będzie. i to jest teraz najwazniejsze. dogadajcie sie z ludką dokładnie i niechże on jedzie do tego domu Quote
ludka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 wtatara napisał(a):czyli rozumiem ż Figu zabrałaby psiaka z Pszczyny do Warszawa a Ty ludka dalej do Państwa , tak? Byłoby wspaniale aby Amis nareszcie zaczął normalne życie Figu jezdzi co tydzien samochodem na trasie Slask - Warszawa i zabiera psiaki, chyba bezplatnie. Ja moglabym z wawy przewiezc dalej. Kto ma kontakt z DS? Panstwo zmotoryzowani? Najlepiej uzgodnic odbior w Toruniu, to 35 km od Inowroclawia. Od biedy musialabym sie z psiakiem przesiasc w Toruniu i dojechac do Inowroclawia. Quote
Olga7 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 I dlatego wlasnie chcemy doprowadzic sprawę Ami do konca ,abyscie mialy o jednego bezdomnego psa mniej ,choc na jego miejsce zaraz będzie pewnie następny . Macie i tak pelno roboty z tymi psami a ty Budrysek jeszcze i masę kotow masz chyba u siebie ,a karmienie ,sprzątanie kuwet szczegolnie to dużo roboty ,nie zazdroszczę tego ...No i wlasna rodzina tez wymaga poświęcenia czau i uwagi . Quote
BUDRYSEK Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Panstwo chca Psiaka wykastrowanego, taka byla umowa i Ich warunek zapytam jutro czy moga gdzies podjechac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.