Jump to content
Dogomania

Wyprawa z psami w Beskidy !!! A potem...


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted
Ano ... jakoś nie widzę tych od "upierania sie" ;-))))

Najpierw wypłoszyliście wszystkich, a teraz zdziwko że nie ma chętnych..

To ile km w planie? jakie przewyższenia?

Miało być coś w rodzaju:

"trucht z górki, 2 min, zakręt lewo ostro, podbieg 65% skos prawo lekko, wąsko prawo w dół na ryj.." i co?

... wszystko dokladnie to co trzeba a nawet wiecej jest na mapce ... zajrzeć, pomyśleć, policzyć :D i zachwycic sie ... :angel:

Posted
Troche mam obawy czy przejde tą trase :roll: Nie chodzi mi tutaj o trudność, tylko o długość, no ale trzeba spróbować :D

:D No i powiedz Rafał czy po tej wypowiedzi naszej Królewny Śniezki znajdzie sie ktos kto bedzie miał smiałość się wycofać hihi ?? :wink:

Posted

...hmm nie wiem :D...... Sloneczko poradzisz sobie , wydaje mi sie ze jak bedziesz zyla z mysla ze jak nie dasz rady to Cie zostawimy z wilkami w lesie, doda Ci sil :D

a tak na powaznie ,naprawde nie bedzie zle

Posted
Na trasie jest pol metra sniegu ...powoli osiada ... na przelecz kocierska bez lancuchow sie nie wejdzie a z lancuchami na 4 razy :lol:

To zaraz, nie rozumiem... jak my mamy w tych łańcuchach wchodzić?

KAJDANY????

:D ... no nie do konca bylo to przejezyczenie :wink: ... bo to bylo tak ze bedac sam :( wyciagnalem ssanie a sam wlazilem na butach tyle ze jeszcze pchajac samochod ...potem mi oczywiscie odjechal tyle ze blisko byla duuuuza zaspa ;-) :wink: ... to bylo Jacku po to zeby lepiej zrozumiec Twoje przezycia 29 lutego :D

Posted
Nie wiem już sama czy się smiać czy płakać :P :wink:

sie nie martwić :D ... Rafal pokazywal mi specjalny plecak z otworami w dnie (2) ... domyslam sie po co mu ten plecak :D ......

.......... ale tez troche sie i obawiam ze mi tez kaze Cie niesc conajmniej 1/3 trasy :wink: :wink: :wink: no trudno :D nie zostawie go na lodzie :D

Posted
hehehehehehe........no ciekawe jak bedzie pod koniec lutego? :)

no bosko bedzie :angel: w sobote bedziemy wpychac sanki Jacka na gore potem zbudujemy igloo a w niedziele na tychze sankach specjalnej konstrukcji zjedzieeeeeeeeeeeeeeeeeeemy w dooooooooooooł :laola:

Posted

Sluchajcie, mam problem i postanowilam tutaj sie podpiac...

Znajomi jada za 2 tyg. do Szczyrku na narty. Ja na nartach nie jezdze, wiec nie chce mi sie z nimi jechac, chyba, ze....

No wlasnie chyba, zebym wypozyczyla biegowki i na biegowkach ze psem.

Myslicie, ze dam rade?

Dodam, ze pies bedzie mial pierwszy raz na sobie szorki, a ja pierwszy raz na nogach narty biegowe.

Czy to ma sens, czy mam zostac w domu lepiej? :hmmmm:

Posted

A ja powiedziałabym, że oszalałaś Pati :o , ale najpierw się upewnię: Nadal jesteś w tym stanie co z przed paru miesięcy ? :roll: Bo jeśli tak, to oszalałaś. A jeśli już nie jesteś, to w sumie czemu nie, ale pamiętasz, że Twoje życie ma wartość już nie tylko dla Ciebie...? Bo ani Ty (narty biegowe), ani pies (szorki) nie wiecie nic o tym, w co chcesz się bawić...

Posted

Rozumiem, wydalo sie...no trudno. Ale jakby co to powiem juniorowi, ze to przez was nie pojezdzil sobie na nartch! :lol:

A teraz przeczytam sobie Wasz topic, coby wiedziec gdzie sie spotykacie.

:wink:

Posted

No hej :-) znowu mial byc malutki spacerek - takie krotkie spojrzenie na szlak - ile sniegu i takie tam ;-) ... no a zrobila sie kolejna wielka wyprawa - jak zwykle rozpoczeta o niedorzecznej godzinie ;-) zaczelismy od przeleczy kocierskiej - jak zobaczylem wejscie na szlak to zglupialem - nie bylo zadnego szlaku ! ;-( byla zajebista zaspa ciagnaca sie w niewiadomym metrazu ..... wlasciwie w tym momencie MT 2004 sie zakonczyla ....... wiec - weszlismy w te zaspe ;-) ... zaspa miala ze 200 m - a potem zglupialem po raz drugi - za zaspa ciagnal sie troche przetarty szlak ze swiezym sniegiem tak na 20 cm - wiec poruszalismy sie w tempie skutera snieznego .... no a potem zrobilo sie normalnie ;-) snieg do kolan i pod gorke pod gorke pod gorke !! k..m... ;-(

... no i tu okazaly sie dziwne rzeczy - po takim sniegu szlo sie genialnie - tzn przodem zasuwal kiler - wystawal mu ogon - reszty widac nie bylo ;-) za kilerem szedl grzesiek (moj starszy syn) i z poziomu swych 193 cm niespecjalnie zwracal uwage na snieg a za ta karawana poruszalem sie majestatycznie ja sam i bylo mi bardzo dobrze :-) .... i w takiej kolejnosci przez poltorej godziny wlezlismy w sposob kompletnie nieprzewidziany i kompletnie nie zmeczeni na madohore !! bosko bylo bo zapomnialem dodac ze o ile przy pierwszym rekonesansie wial huragan to tym razem nie dosc ze wialo too jeszcze sypal snieg i widocznosc wynosila 6 m ... ale bylo spoko!!! my te trase przejdziemy naprawde spokojnie w kazdych warunkach i w dowolnym wariancie sprzetowym - teraz to widze w calkowicie rozowych barwach!! :-) ... jak zaczniemy na leskowcu to potem bedzie prawie caly czas w dol!!! ( no moze z 15 % pod gore i 40% po plaskiem) ... mysmy spowrotem po prostu plyneli przez ten snieg - na przeleczy kocierskiej bylismy o 5 ( wyszlismy w tamta strone po 2 - po drodze pare przerw na dluzsze pogawedki ;-) ... po drodze spotkalismy narciazy turowych ktorzy zwatpili na nasz widok a ja zaczalem znowu myslec o nartach - ale to bez znaczenia - moga byc narty, moga byc sanie moze byc but - jak wyjdziemy ok 8 rano to spokojnie wypoczynkowo dotrzemy na mete ok 4-5 ..... no i to tyle :-) acha - no tylko taka uwaga ze ja po tych rekonesansach jestem w formie sprzed lat ;-) a w gorach przezylem pol zycia wiec niech te zachwyty nie zmyla ludzi nizin - ludzie nizin - trenujcie!!! ... bez treningu bedzie dupa blada! ;-) ;-)

a warto! taka zima jak teraz w gorach to po prostu bajka!

Posted

Hej :)

tak wiec w tym momencie mamy przetarty caly szlak i jak widac nie jest zle :) no wiec teraz prosze sie przygotowac i wio w gorki :)

Posted
To już teraz wiem, o kim mówił w TV ratownik z beskidzkiej grupu GOPR, że jak widzi zaspę po kolana, idzie dalej, po pas, idzie dalej, po szyje - idzie dalej, chociaż rozsądek (co to jest? ponoć czasem bywa w górach, na szlaku) kazał zawrócić :)

nooooooo :D ...... jak juz jest powyzej głowy to przeciez to sie nazywa igloo :multi:

Posted

No to ja mam teraz pytanie:

Kto jedzie?????? jak na razie naliczylem sie tlumow :D.....tzn Agnieszka, Leszek i ZH.....czyli az 3 osoby :) no widze Leszek ze chyba nie masz co sie martwic ze sie nie pomiescimy

Posted

No ja powiem szczerze, ze tak zakochalem sie w tej trasie i zwiazanymi z nia przeżyciami, że jakos juz mnie nic nie martwi nawet frekwencja ;-) ... patrze tylko zeby do 29 jakiejs nogi nie zlamac alboco :roll: ........

choc bez A+R a i Zh tez :D byłoby mi dziwnie :o

(powiem wiecej - cierpiałbym! :evil: )

... no ale dlaczego reszta towarzystwa znikneła to szczerze mówiąc nie wiem :o

choć z drugiej strony ... jak wytlumaczyc komus kto tego nie wypraktykował, że zasuwanie 30 km w sniegu po kolana (no do połowy łydki OK ;-) ) to przyjemność ;-)) hmm - a to naprawde jest mile - snieg wspaniale amortyzuje, stanowi oparcie dla całej nogi a nie tylko robi platfusa albo skręca w śródstopiu jak kamienie czy asfalt ;-) ... pod gorke tworzy sie naturalny, mięciutki schodek a z górki się po prostu spływa bez żadnego wysiłku ... tylko trzeba złapać rytm i nie walczyc z tym śniegiem tylko korzystać :D

noooo :D

PS

czy udało mi sie kogoś zachęcić ? :angel:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...