Agnieszka_ Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Agnieszka, a Ty nie masz żadnych co telefonem robiłaś? Mam, tylko najpierw musze kupić kabel i oprogramowanie, żeby te zdjęcia przerzucić na komputer. A zwykłym aparatem też robiłam fotki, ale musze jeszcze skonczyć film i dopiero dam wywołać. Quote
leszek Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Ha ! :D Nawet nie jest tak malo tych fotek i na niektorych widać troche o co w tym wszystkim chodziło ;-) Rafał i tak jest wielki :D ... myslalem ze bedzie mniej i ze same "wypoczynkowe" ;-) ... ale Jacek ma racje - wyciagniecie z plecaka aparatu, podłączenie go do kabelka od akumulatora i zrobienie zdjecia w sytuacji gdy stoi sie na jednej nodze po pas w sniegu a wokol jazgoczą futrzaki a pozostale 6 osob musi je powstrzymywac przed wzajemnym pożarciem sie i tak wogole to chcialoby juz isc dalej bo jak sie stoi to sie marznie ... etc etc .... ej coś mi sie widzi, że naprawde "ekstremalne" fotki to sie robi w dobrze wyposażonym studio ;-) Quote
leszek Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Rafał - zauważyłeś, że jakoś dziwnie nikt nie zareagowal na nasze propozycje kolejnych spacerkow :o co to moze oznaczac kurcze ?? :roll: ..... :P Quote
Rav Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 no wlasnie jakos nikt nie odpowiada na nastepne nasze spacerki w gory :) no faktycznie malo zdjec w zalozeniu mialo byc ich wiecej ale musicie uwierzyc na slowo nie bylo to takie latwe :) Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 A wiesz że u mnie też zapał do np. kolejnej imprezki w bieszczadach mocno zjechał w dół :roll: ... no bardziej jakos mam motywacje do wiosennych wypraw z kilerkiem i rowerkiem :D (bedziemy przez wysokie trawy np. sie przedzierac :D ) ... no bo ja juz wszystko wiem co chciałem wiedzieć i bez tych bieszczadów :D (wiadomo przeciez że cały czas robiłem notatki :P ) więc powiem Ci szczerze, że naprawde siedzę nad mapą Norwegii i liczę .. liczę liczę :evilbat: :D Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Oj dokładnie tak ;-( ... z Bieszczadami czasowo jest cienko - zauwazcie ze zima ma sie ku koncowi ( hihi :P ) ... pod wzgledem czasu akcji tez bo jakos nie widze tego w 2,5 dnia ???????? ... w koncu do MT szykowalismy sie i szykowalismy ... jak zrobić rekonesans w Bieszczadach - cienko widze... a bez rekonesansu hmmm ... wyobraźcie sobie ze na MT nie wiedzielibysmy gdzie skręcić z Leskowca i nie wiedzielibyśmy ze istnieje kapliczka ...mogiła :o ... no wiem , ze troche przesadzam żeby nagiąć rzeczywistość do wizji własnych :D ALE zakładałem (wiem - jestem potworem), że na MT dojdzie do jakichs ekscesów po których ktoś z kimś sie nie będzie lubił etc. i że będzie za dużo albo za mało ;-) chętnych więc dodatkowe akcje będą konieczne ... ... no ale, żeby przy takim zap..... i siedzeniu sobie wzajemnie na głowach przez 2 dni nikt nawet się nie skrzywił ani nie warknął to tego mój umysł nie obejmuje :D więc ja osobiscie jade wszedzie gdzie wymyslicie :D ale juz bez zobowiązań ;-) .... ja juz jestem myślami TAM :angel: ... za 4 dni startuje Finnmarkslopet 2004 :angel: ... za 370 dni zobacze znowu wokół siebie tylko góry góry i snieeeeeeeeeeeeeeeg :D w promieniu setek kilometrów! ... i takie dziwne kolorowe "cuś" nad główką :angel: huraaa!!! Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Jeśli chodzi o mnie i skład który ze mną był, to z Bieszczedów tylko Marta zrezygnowała ("na pięć lat mam już gór dosyć, conajmniej")... eeee :D zorza polarna będzie jej pasować ..... Honorka tylko czeka na hasło, wiesz co ... :D powiedz Honorce, że jakby gdzies sie wybierała na jakąś ekspedycje to ja jej chetnie poniose plecak OK :D Alek też... troszkę się chyba przejął zachowaniem Andy, ale jeszcze mu potłumacze, że chyba nikt do niego nie miał pretensji, a właściwie dzięki Andy impreza miała szanse powodzenia - raz, że wstaliśmy o czwartej, dwa, że dzielnie niwelował zaspy (z Killerem na zmianę) .... otwarta sprawa Spały - oczywiście dla rządnych wrażeń mogę przygotować wersję extreem, z przeprawą przez Pilicę (w maju jak w garncu), zjazdem z psem na po linie, noclegiem w piachu itp... no co ty - Alek - gdyby nie Andy to Kiler byłby juz tylko wspomnieniem ;-( ... (jak juz zauwazylem ja bez Honorki tyż :oops: ) a ze pysk piłował na okragło to co ?? .. energia chlopa roznosiła - a co ? :D co do zjazdow na linie pod wodą to ja jestem oczywiście do dyspozycji w charakterze królika doświadczalnego :o ... w końcu coś Ci się w rewanżu odemnie należy nie ? :D Rozumiem, że składu z MT nic już nie ruszy, tylko czemu reszta dziwnie milczy? nie pękajcie, nie było tak źle, wszyscy żyją, nie ma odmrożeń, nikogo GOPR nie ewakuował.. jeszcze tydzień, i wyjdzie z tego "bułka z masłem".. Pozdrawiam hmmmm Quote
ofca Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 jestem lekko upośledzona i nie wiem w ktorym katalogu szukac zdjec konkretnie. a tempo mojego modemu jest taaaakie, wiec czy ktoś mogłby? pomoc blondynce!please! Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 jestem lekko upośledzona i nie wiem w ktorym katalogu szukac zdjec konkretnie. a tempo mojego modemu jest taaaakie, wiec czy ktoś mogłby? pomoc blondynce!please! http://husky.private.pl/foto.php?katalog=madohora ... prawym przyciskiemmyszki najechac nalezy na poszczególne numery fotek i kliknąć na "otwórz w nowym oknie" ..potem zminimalizowac to nowe okno i klikac dalej na kolejne fotki .... powtarzając te czynność az do skutku ;-) .... mozna tez zastosowac jakąś bardziej cywilizowana przglądarkę niz ME ale ... to inna historia ;-) pozdrawiam :-) Quote
Manu Posted March 2, 2004 Author Posted March 2, 2004 Rafał - zauważyłeś, że jakoś dziwnie nikt nie zareagowal na nasze propozycje kolejnych spacerkow :o co to moze oznaczac kurcze ?? :roll: ..... :P Co do Bieszczady Expedition to omawiałam to sobie z jackiem przez GG. I powiem jedno 8) - ja bardzo, ale to bardzo chcę jechać, ale musi termin pasować nam obojgu z Waldkiem, bo wiem, że za Chiny Ludowe mnie samej nie puści ! :( Ciekawe, dlaczego...? :o Acha, i gdybym ja pojechała, to więcej zdjęć mamy jak w banku ! :lol: Quote
Agnieszka_ Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Jeszcze w niedziele mowiłam Ravowi i Leszkowi, że tej zimy to już sie na pewno nigdzie na taką długą wyprawe nie wybieram, bo troche miałam już dość :roll: Ale minęły 2 dni i stwierdziłam, że nie było aż tak źle jak się wcześniej spodziewałam i teraz mam ochotę znów gdzieś isc :angel: Tylko tej zimy to już chyba nam nie wyjdzie taki wyjazd. - oczywiście dla rządnych wrażeń mogę przygotować wersję extreem, z przeprawą przez Pilicę (w maju jak w garncu), zjazdem z psem na po linie, noclegiem w piachu itp... Jakby co to ja jestem chętna :wink: :D Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 jak zrobić rekonesans w Bieszczadach - cienko widze... a bez rekonesansu hmmm ... To znaczy teges... no... jeśli chodzi o wariant o którym Ci wspominałem, to ja to mam dość obcykane i podejmuje się robić za idiańskiego przewodnika bez rekonesansu. Ale ta trasa poza niewątpliwymi zaletami i plusami ma też jeden malutki minusik - brak drogi ewakuacyjnej - tylko do przodu, albo tylko powrót, jednak przy normalnym zachowaniu nie powinno nic się przykrego przytrafić żeby ewakuacja była konieczna :) Ale bez śniegu, to raczej nie będzie cool... wiosną po błocie, latem za ciepło... next winter? szkoda.... hmm.... :-) NO wiemy na 100 % ze w tym skladzie jestesmy w stanie przeleźć ok 20 km w głębokim sniegu w kompletnej dziczy bez specjalnych odpoczynków = ok 10-12 h ..... about ;-) i nikt raczej zapasci nie dozna :D ... to jest naprawde duzo te 20 km ... no wiec powiedz ile jest od startu do mety tylko mow prawde ..nie tak jak ja czasem na MT :D Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Jeszcze w niedziele mowiłam Ravowi i Leszkowi, że tej zimy to już sie na pewno nigdzie na taką długą wyprawe nie wybieram, bo troche miałam już dość :roll: Ale minęły 2 dni i stwierdziłam, że nie było aż tak źle jak się wcześniej spodziewałam i teraz mam ochotę znów gdzieś isc :angel: Tylko tej zimy to już chyba nam nie wyjdzie taki wyjazd.- oczywiście dla rządnych wrażeń mogę przygotować wersję extreem, z przeprawą przez Pilicę (w maju jak w garncu), zjazdem z psem na po linie, noclegiem w piachu itp... Jakby co to ja jestem chętna :wink: :D noooooooooooo :angel: Quote
Rav Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 hej :) no wiec widze ze jesli chodzi o jakis wypad zimowy to raczej jzu odpada :) w takim razie jestem za zaplanowaniem wypadu 2 dniowego na rowerkach przy czym jest to wypad od namiotu do namiotu :0 albo do schroniska do schroniska oczywiscie Spala tez wchodzi w gre, czolg vel ratrak juz swoj dorwalem na Madohorze :) wiec teraz czekam na cos nowego :D a tak wogole to wielkie dzieki dla Leszka za nocleg, dzieki tez dla calej ekipy za naprawde fajny wypad w gorki i do nastepnego razu a Ci ktorzy nie byli z roznych powodow niech zaluja ale moze teraz uwierza ze na tyle jestesmy rozsadni (chyba? :D ) ze mozna z nami isc nawet w ogien i nikomu nic sie nie stanie :) Quote
Agnieszka_ Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Ja również bardzo dziękuje Leszkowi, za to, że nie musielismy spać w namiotach czy igloo tylko w ciepłej chatce :lol: Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 No i chłopak się zawstydził od tych czułości :) ..... gorzej :D zasnął :oops: Quote
leszek Posted March 2, 2004 Posted March 2, 2004 Tak rozmyslając (a co!) nad trasą legnie mi się w głowie potrzeba zbudowania LPŚNPZ (Lekki Pojazd Śnieżny Napędzany Psem Zaprzęgowym) Oczywiście chodzi o to, żeby pod górkę nie dodawać psu obciążenia, a za to z górki!!!!! :) Co o tym myślicie? Może coś w rodzaju szerokiej krótkiej narty z "uchwytem"... Leszek, wymyśl coś... popatrz cholera sniło mi sie coś podobnego tematycznie :D ... jak udoskonalić i zagospodarowac taki wspanialy wynalazek jak futro+czlowiek+gleboki snieg ... jestem pod wrazeniem odlotowosci tego zestawu !! .... wiec wymyslimy cuś !!! ... sie wyspalem to bede myslal :angel: Quote
leszek Posted March 3, 2004 Posted March 3, 2004 Tak rozmyslając (a co!) nad trasą legnie mi się w głowie potrzeba zbudowania LPŚNPZ (Lekki Pojazd Śnieżny Napędzany Psem Zaprzęgowym) Oczywiście chodzi o to, żeby pod górkę nie dodawać psu obciążenia, a za to z górki!!!!! :) Co o tym myślicie? Może coś w rodzaju szerokiej krótkiej narty z "uchwytem"... Leszek, wymyśl coś... sluchaj uzylem 2 szerokich krotkich nart ... wszystko fajnie na malutkiej gorce w parku ..na glebokim sniegu hmmmm ... wole buty ... bez psa - rakiety sniezne - z psem - zdecydowanie same buty - w koncu futro typu kiler to cos w rodzaju malego pluga wirnikowego ;-) ... no a w dol na tak krotkich nartach nie podejmuje sie jechac za psem!!! :evilbat: ... wiec moze tak: pod gore - pies&but z gory - pies+ lekkie saneczki przedtem ciagniete na sznurku wzorem marty ;-) tyle ze jednak troche bardziej wieksze ;-) wyprobuje this weekend i zeznam :D PS ale swoją drogą to niesamowite - XXI wiek, technika kosmos etc a w gorach w sniegu po pas moga nam nagwizdać wszelkie skutery, quady etc ... czlowiek+pies is the best!!! :D Quote
leszek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 I nie tylko poetyckie ... inzynierskie tez ;-) ... pochwalisz sie tym swoim pojazdem w szerszym gronie ??? :D BTW ... w sobote zaczyna sie to cos o co w tym wszystkim chodzi :D www.finnmarkslopet.no Quote
Rav Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 wiecie co nie ma sie co smiac ale trzeba by jakis sprzet juz zaczac kompletowac :D zeby do tej norwegii jechac :) a mam pytanie a czy ktos nie wybiera sie moze w wakacje do szwecji??? Quote
AnTu Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Ale sobie termin wymysliliscie, niech was :evil: mielismy z payem sie wybrac z wami, no ale.. fotki fajne i oby wiecej takich wypraw :) Quote
leszek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Temat Norwegii jakoś wywołuje dziwną cisze :o ... czyzby wydawal sie nierealny ??? ... hmmm :D przekopywanie sie przez snieg na dystansie 20 km tez wydawalo sie nierealne ... a sie przekopalo autostrade jak sie patrzy :D Quote
Manu Posted March 4, 2004 Author Posted March 4, 2004 Ja myślę, że wydaje się nierealny głównie z powodu kosztów. :( Poza tym: Ci, co mają kasę, to pracują i mogą mieć problem z urlopem w danym terminie... Ci co mają czas, to nie pracują, czyli mają mniej kasy... Quote
leszek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Ha! Wiesz jaki ten snieg byl głęboki :roll: ... no myslę, że ci co nie pracują to sie ciesza - nie mają problemu z urlopem - najwyzej krotki dziekanski :wink: ( jednej osobie napiszemy sliczne usprawiedliwienie podbite przez komisarza wyscigow :D ) kase zarobia jak beda naprawde chcieli tamze pojechac - no musza juz o tym dumać ale wakacje blisko wiec ... :D ci co maja kase a nie maja czasu musza przewartosciowac swoja filozofie zyciową :D Quote
leszek Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 BTW filozofii :D ... taka imprezka może strasznie dużo zmienic .... w zyciu :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.