leszek Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 No w zasadzie mozna tak zrobic ze 1 lub 2 osoby na dola + psy jesli paco i twoje sie nie zezra;-) ... no ale z kilerem bedzie zadyma bo on rozwali szybe zeby pozrec "intruzów" - ta cholera nie slyszala o staropolskiej goscinnosci bo toto z alski ;-) aaaaaaaaaaa .... Rafal!!!! - jako mistrz logistyki wymysl cos!!!!!!! :o ja juz spuchlem - 4 psy , osiem ludziow, dwa samochody - wszystko to razem a nie moze byc razem bo sie zje w 3 miejscach naraz a auta dwa :o ...rany boskie ratuj!!!!!! :D Quote
leszek Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 a Pacuś ?????? ... z Agnieszka w spiworze ??? owiniety dla niepoznaki taśma? ;-) Quote
Agnieszka_ Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Pacuś tez na dole :P ZH nawet zaproponował, ze rano wyprowadzi wszystkie psy na spacer w zamian za śniadanie :wink: Quote
leszek Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 taaaa .... no to czeka nas konkurencja pt ... "malamut wchodzi po drabinie" :roll: ... a juz sobie prawie wyleczylem kregoslup cholera :roll: Quote
Rav Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 hej :) no wiec to juz dzisiaj zaczynamy nasza wyprawke :) trzymcie za nas kciuki hmmmm..co od planowania kto z kim spi i dlaczego , to sobie wymyslilem, ze kilerka dajemy na pietro i tam go zamykamy, pozostale psiaki dajemy na dol a my idziemy spac na stake-out i jestesmy pogodzeni, nie wiem jak wy ale ja sie cicho sie zachowuje na stake-oucie :) i co pasuje? :D a tak na powaznie pomyslimy o tym na miejscu to nie jest az tak duzy problem :) Quote
leszek Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Jakaż piekna śnieżyca!!!! :angel: ......................... :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Jacuś - ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ... choc wlasciwie :D ... wiem!!! wy sie przygotowujecie do wlazenia na K-2 w roli kulisów .... jasne - jak 400 kg bagazy wniesiecie na Zarnowke to zawszec to jakis trening nie ;-) ..... to teraz rozumiem :D PS .... ponawiam pytanko o prawo jazdy w ekipie nizinnej :D to very important !! PS 2 spanie jak Rav slusznie zauwazyl to pryszcz - w zestawieniu z 50 cm swierzego sniezku ;-) mmmmmm cudo :multi: Quote
Agnieszka_ Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Leszek a GOPR już zawiadomiłeś, że w góry wybiera się grupa szaleńcow z psami ? :wink: Quote
leszek Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 musicie wiedzieć, że jednym z niezrealizowanych marzeń Honoraty jest pchanie auta w trudnych warunkach, koniecznie z wyskakiwaniem i wskakiwaniem w biegu, przy czym elementem porządanym, acz trudnym do zrealizowania w zimowych warunkach jest "strumień błota z pod koła prosto w twarz", ale może bez tego też będzie zachwycona... oj oj - strasznie mi przykro ale sniezyca wlasnie sie konczy :( ... i moze uda ci sie wjechac bez popychania - i co ta biedna Honorka zrobi - a nie zaspokoi jej np odsniezenie calej dzialki ??? :D Quote
leszek Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Nie Agnieszko - GOPRU nie zawiadomiłem bo wtedy oni wydadzą zakaz poruszania sie po szlakach pow 600 mnpm :evilbat: ... a tak to juz z kazdego kolejnego miejsca bedziemy mogli zeznac ze ewakuujemy sie w kierunku Żaru :D ... natomiast mam dokladnie opracowany scenariusz rozmowy z Twoją mamą, która odbedzie się po tym jak zadzwonisz ze nie możesz jechać :D ... ostatnio dobrze mi szło - prawda ? :D A tak w ogóle to nie martw się :D ... Jacek jest raczej dorosłym człowiekiem więc zakładam, że odpowiada za swoją ekipę i juz tyle mu natrułem tutaj i na priva, :wink: ze więcej nie moge bo on i tak uważa mnie za ciężki przypadek homo-histericus :-? A co do nas to jestem dziwnie spokojny :D acz w pełni wyposażony w rózne środki techniczno-organizacyjne I szczerze mówiąc to najbardziej martwie się o nasze pieski bo to one zrobią całą brudną robotę :-( Quote
leszek Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 No to by bylo na tyle ... termosy jakieś i koniecznie duzo baterii do latarek :D Quote
Manu Posted February 28, 2004 Author Posted February 28, 2004 Uwaga ! Mam wieści ! Wszyscy przeżyli !!! Można przestać trzymać kciuki ! :D Ale było ciężko, oj było... :roll: Omal się w śniegu co niektórzy nie zakopali, omal na śmierć co poniektórzy nie zamarzli... :-? A tak dokładnie, to napadało im tyle sniegu, że nawet z psami nie wyrabiali z przecieraniem szlaku. Głównie zasłużył się Killer, mądrzejsze psy (Paco i chyba psy ZH) odmowiły tej niewolniczej pracy i w obliczu ściany śniegu przed nosami odmawiały dalszych kroków. Bywało, że po bokach mieli zaspy głębokości czowieka, i chyba więcej... Z tego wszystkiego musieli skrócić trasę. :( Było to w planach jak pamiętamy, niemniej w planach było również czynne schronisko w miejscu odejścia ze szlaku. Schronisko się zmyło, a raczej splajtowało i nasi dzielni podróżnicy zostali na lodzie ...znaczy na śniegu. Ewakuacja zaczęła sie około godz. 19:00, a zakończyła dopiero niedawno, przed 23:00... :o Bo jechali na dwie tury. Druga tura czekając omal nie zamarzła na śmierć, ale spokojnie, jak pisałam wcześniej, wszyscy żyją.... 8) Obecnie dogorywają w domku z mocnym postanowieniem spania do bólu i nie szwędania się już nigdzie więcej. :lol: A jutro sami osobiście się tu wypowiedzą... 8) Quote
Manu Posted February 29, 2004 Author Posted February 29, 2004 http://info.onet.pl/878284,11,item.html :errrr: Chyba na dość długo nabiorą pewnej niechęci do śniegu... 8) Quote
Rav Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 hej :) wlasnie wrocilem, bylo wspaniale tyle szlaku ile my przetarlismy to chyba nikt nie zrobil :) wiecej napisze jutro bo dzisiaj mi sie nie chce :) Quote
Agnieszka_ Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 To prawda żyjemy :D Też napisze jutro więcej bo dziś nie mam siły już, ale było naprawde super, choć nie ukrywam, że bardzo ciężko... Quote
leszek Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 teraz i ja juz dotarlem do domu - i zjadlem wspanialy obiadek ale mialem straszne przezycie ........... - otworzylem lodowke zeby napic sie coli ............... a TAM ...................... TAM .............. w srodku byl snieg!!!!!!!!!!!!! brrrrrrrrrrrrrrrrrr ..... wstreeeeeeeeeetny biaaaaaaaaaaaaaaaly snieg!!!!!!! :D PS .... a Jacek&Honorka&Alek&Marta pewnie wciaz przebijają sie przez zaspy na trasie katowickiej ... trzymamy kciuki !!!!! Quote
leszek Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Zastanawiam sie wlasnie nad wlasciwym okresleniem tego co bylo .... :D no bo jak to opowiedziec gdy jednoczesnie bylo FANTASTYCZNIE :angel: i jednoczesnie STRASZNIE :evilbat: :D PS .. a w ogole z taką ekipa to ja mogę jechać nawet na haiti ogarniete wojną domową :D PS1 .. jeszcze jedno musze wam powiedziec :D .... cały dzień media tutejsze zeznają ze WSZYSTKIE szlaki w beskidach zostały definitywnie i całkowicie pod karą grzywny i finansowania akcji ratunkowej ZAMKNIETE!!! ..... one ....te szlaki .... są jak to określono: "nie przetarte i nie do przebycia" .... to chyba nieprawda :D bo jeden jest przetarty!!! :D i BYŁ nie doprzebycia :D PS2 ale my nie jestesmy nienormalni :D ... bo szlaki zamknieto w niedziele ... Quote
Manu Posted February 29, 2004 Author Posted February 29, 2004 ...to ja czekam na resztę relacji i zdjęcia Quote
leszek Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Właśnie !!! Gdzie zdjęcia ????? :D a tak poza tym :wink: to w przyszłym roku coś nas zdaje się czeka hihi :D .... to jak toto nazwiemy ??? Madohora-Alta Trophy ??? :laola: ..Jacek Ty jestes niezly w tym marketingu wyprawowym - wymysl coś :D .... Sniegowstręt mi minął :-) - przypomnialem se dobrą rade przyjaciela - po prostu musze kupic lodowke z odszraniaczem i oszczedze sobie stressow porannych ;-) ... sytuacja wyglada tak: w jedną stronę musimy jechac przez Rosje bo inaczej padniemy finansowo - w Petersburgu mamy mieszkanie - do Petersburga dojedziemy bez noclegu jesli kierowcy beda sie zmieniac... potem czeka nas koszmarkowa dosc droga do Murmańska ... o drodze znajdziemy dobrego czlowieka co nas przenocuje ( znajdziemy bo nie mam do niego adresu tylko tzw. namiar ;-)) ... a stamtąd to już rzut beretem :-) do Karashok gdzie bedzie kolejny checkpoint - nie wiem czy stamtad zaczniemy bo ja bym chcial zebysmy obslugiwali dwa-trzy checkpointy w tym jeden najfajniejszy na takim calkowitym zadupiu ... ale raczej mnie komisarzem tych wyscigow nie zrobia ;-( wiec musze w charakterze szarej myszki czekac na wyroki najwyzszego trybunalu :-) ... ale najwazniejsze ze wspominaja nas z łezką w oku i pomimo ze w tej chwili jakies dzikie tlumy im sie z calego swiata zglaszaja na wolontariat to CHCĄ NAS hurraaa!! :-) mam nadzieje ze po tegorocznych wyscigach nie odwali im juz calkiem palma i nie wejda na sciezke organizatorow z Jakuszyc ... i np nie bedzie tak ze za plakietke z napisem wolunteer trzeba bedzie zaplacic 500 EU ..... no nieee - zycie nie moze byc az tak okrutne ;-)) ... jak Jacek nie bedziesz tak glosno gadal ze te zdjecia to za domkiem robiles to moze sie uda !!! ;-) no a po wyscigach gdyby zostalo nam luzem tak z 10 tys koron to wrocilibysmy niesamowita po prostu droga przez całą Norwegię ... najblizszą darmową chatę mam niestety dopiero w polowie drogi miedzy Tromso a Bergen a potem tez w polowie pomiedzy Bergen a Oslo ... ile toto sie 2000 km jedzie zimą po gorach i ile z tego wyniknie noclegow za kasę to po prostu nie wiem ale wolę chyba nie wiedzieć biorąc pod uwagę ceny tamtejsze brrrr :-((( no ale moze do przyszlego roku uda mi sie skonczyc podkop do tutejszej kasy SKOK ;-)) wiec bedzie dobrze!!! to jak ?? Quote
Rav Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 no wlasnie Jacek gdzie zdjecia, ktore z takim poswieceniem robilem :D , Manu jak na zlosc ten ktory nie specjalnie lubi robic zdjecia musial je robic :) Quote
leszek Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 rafal skromnie nie dodał, że jego plecak wazyl 43 kg z czego - 30 - potwornych rozmiarow akumulator do aparatu !! :o ...no Jacek pewnie tam teraz siedzi przy photoshopie i wymazuje knajpy, panienki i samochody ..zeby widac bylo tylko las las i snieg ;-) Quote
Rav Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Jacek nie zapomnij tylko ze platki sniegu maja nieregularne ksztalty :D wiec skoncz juz sie bawic i wysylaj te zdjecia :) Quote
Rav Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 a tak bardziej na powaznie szykuja sie nastepne wypady, jedno w Bieszczady a drugie do Spaly wiec ludziska dawajcie znac kiedy, kto z kim i dlaczego i czemu tak drogo :D no i dlaczego ta zupa byla za slona :) Quote
Manu Posted March 1, 2004 Author Posted March 1, 2004 no wlasnie Jacek gdzie zdjecia, ktore z takim poswieceniem robilem :D , Manu jak na zlosc ten ktory nie specjalnie lubi robic zdjecia musial je robic :) No właśnie na wieść o tym z lekka się podłamałam... :-? A Spała to oczywiście "Bieg" Towarzyski ? 8) Quote
Agnieszka_ Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 A tu 2 godzinki minęly a fotek dalej nie widać... :roll: Jacek czekamy z niecierpliwością na zdjęcia ! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.