Jump to content
Dogomania

Wyprawa z psami w Beskidy !!! A potem...


Recommended Posts

Posted

No w zasadzie mozna tak zrobic ze 1 lub 2 osoby na dola + psy jesli paco i twoje sie nie zezra;-) ... no ale z kilerem bedzie zadyma bo on rozwali szybe zeby pozrec "intruzów" - ta cholera nie slyszala o staropolskiej goscinnosci bo toto z alski ;-)

aaaaaaaaaaa .... Rafal!!!! - jako mistrz logistyki wymysl cos!!!!!!! :o ja juz spuchlem - 4 psy , osiem ludziow, dwa samochody - wszystko to razem a nie moze byc razem bo sie zje w 3 miejscach naraz a auta dwa :o ...rany boskie ratuj!!!!!! :D

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

hej :)

no wiec to juz dzisiaj zaczynamy nasza wyprawke :) trzymcie za nas kciuki

hmmmm..co od planowania kto z kim spi i dlaczego , to sobie wymyslilem, ze

kilerka dajemy na pietro i tam go zamykamy, pozostale psiaki dajemy na dol a my idziemy spac na stake-out i jestesmy pogodzeni, nie wiem jak wy ale ja sie cicho sie zachowuje na stake-oucie :) i co pasuje? :D

a tak na powaznie pomyslimy o tym na miejscu to nie jest az tak duzy problem :)

Posted

Jakaż piekna śnieżyca!!!! :angel: ......................... :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Jacuś - ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY ŁAŃCUCHY

... choc wlasciwie :D ... wiem!!! wy sie przygotowujecie do wlazenia na K-2 w roli kulisów .... jasne - jak 400 kg bagazy wniesiecie na Zarnowke to zawszec to jakis trening nie ;-) ..... to teraz rozumiem :D

PS .... ponawiam pytanko o prawo jazdy w ekipie nizinnej :D to very important !!

PS 2 spanie jak Rav slusznie zauwazyl to pryszcz - w zestawieniu z 50 cm swierzego sniezku ;-) mmmmmm cudo :multi:

Posted
musicie wiedzieć, że jednym z niezrealizowanych marzeń Honoraty jest pchanie auta w trudnych warunkach, koniecznie z wyskakiwaniem i wskakiwaniem w biegu, przy czym elementem porządanym, acz trudnym do zrealizowania w zimowych warunkach jest "strumień błota z pod koła prosto w twarz", ale może bez tego też będzie zachwycona...

oj oj - strasznie mi przykro ale sniezyca wlasnie sie konczy :( ... i moze uda ci sie wjechac bez popychania - i co ta biedna Honorka zrobi - a nie zaspokoi jej np odsniezenie calej dzialki ??? :D

Posted

Nie Agnieszko - GOPRU nie zawiadomiłem bo wtedy oni wydadzą zakaz poruszania sie po szlakach pow 600 mnpm :evilbat: ... a tak to juz z kazdego kolejnego miejsca bedziemy mogli zeznac ze ewakuujemy sie w kierunku Żaru :D ... natomiast mam dokladnie opracowany scenariusz rozmowy z Twoją mamą, która odbedzie się po tym jak zadzwonisz ze nie możesz jechać :D ... ostatnio dobrze mi szło - prawda ? :D

A tak w ogóle to nie martw się :D ... Jacek jest raczej dorosłym człowiekiem więc zakładam, że odpowiada za swoją ekipę i juz tyle mu natrułem tutaj i na priva, :wink: ze więcej nie moge bo on i tak uważa mnie za ciężki przypadek homo-histericus :-?

A co do nas to jestem dziwnie spokojny :D acz w pełni wyposażony w rózne środki techniczno-organizacyjne

I szczerze mówiąc to najbardziej martwie się o nasze pieski bo to one zrobią całą brudną robotę :-(

Posted

Uwaga ! Mam wieści !

Wszyscy przeżyli !!! Można przestać trzymać kciuki ! :D

Ale było ciężko, oj było... :roll:

Omal się w śniegu co niektórzy nie zakopali, omal na śmierć co poniektórzy nie zamarzli... :-?

A tak dokładnie, to napadało im tyle sniegu, że nawet z psami nie wyrabiali z przecieraniem szlaku. Głównie zasłużył się Killer, mądrzejsze psy (Paco i chyba psy ZH) odmowiły tej niewolniczej pracy i w obliczu ściany śniegu przed nosami odmawiały dalszych kroków.

Bywało, że po bokach mieli zaspy głębokości czowieka, i chyba więcej...

Z tego wszystkiego musieli skrócić trasę. :( Było to w planach jak pamiętamy, niemniej w planach było również czynne schronisko w miejscu odejścia ze szlaku. Schronisko się zmyło, a raczej splajtowało i nasi dzielni podróżnicy zostali na lodzie ...znaczy na śniegu. Ewakuacja zaczęła sie około godz. 19:00, a zakończyła dopiero niedawno, przed 23:00... :o Bo jechali na dwie tury. Druga tura czekając omal nie zamarzła na śmierć, ale spokojnie, jak pisałam wcześniej, wszyscy żyją.... 8)

Obecnie dogorywają w domku z mocnym postanowieniem spania do bólu i nie szwędania się już nigdzie więcej. :lol:

A jutro sami osobiście się tu wypowiedzą... 8)

Posted

hej :)

wlasnie wrocilem, bylo wspaniale tyle szlaku ile my przetarlismy to chyba nikt nie zrobil :) wiecej napisze jutro bo dzisiaj mi sie nie chce :)

Posted

teraz i ja juz dotarlem do domu - i zjadlem wspanialy obiadek ale mialem straszne przezycie ...........

- otworzylem lodowke zeby napic sie coli ............... a TAM ...................... TAM .............. w srodku byl snieg!!!!!!!!!!!!! brrrrrrrrrrrrrrrrrr ..... wstreeeeeeeeeetny biaaaaaaaaaaaaaaaly snieg!!!!!!! :D

PS .... a Jacek&Honorka&Alek&Marta pewnie wciaz przebijają sie przez zaspy na trasie katowickiej ... trzymamy kciuki !!!!!

Posted

Zastanawiam sie wlasnie nad wlasciwym okresleniem tego co bylo .... :D

no bo jak to opowiedziec gdy jednoczesnie bylo FANTASTYCZNIE :angel: i jednoczesnie STRASZNIE :evilbat:

:D

PS

.. a w ogole z taką ekipa to ja mogę jechać nawet na haiti ogarniete wojną domową :D

PS1 .. jeszcze jedno musze wam powiedziec :D .... cały dzień media tutejsze zeznają ze WSZYSTKIE szlaki w beskidach zostały definitywnie i całkowicie pod karą grzywny i finansowania akcji ratunkowej ZAMKNIETE!!! ..... one ....te szlaki .... są jak to określono: "nie przetarte i nie do przebycia" .... to chyba nieprawda :D bo jeden jest przetarty!!! :D i BYŁ nie doprzebycia :D

PS2 ale my nie jestesmy nienormalni :D ... bo szlaki zamknieto w niedziele ...

Posted

Właśnie !!! Gdzie zdjęcia ????? :D

a tak poza tym :wink: to w przyszłym roku coś nas zdaje się czeka hihi :D .... to jak toto nazwiemy ??? Madohora-Alta Trophy ??? :laola: ..Jacek Ty jestes niezly w tym marketingu wyprawowym - wymysl coś :D

....

Sniegowstręt mi minął :-)

- przypomnialem se dobrą rade przyjaciela - po prostu musze kupic lodowke z odszraniaczem i oszczedze sobie stressow porannych ;-)

... sytuacja wyglada tak: w jedną stronę musimy jechac przez Rosje bo inaczej padniemy finansowo - w Petersburgu mamy mieszkanie - do Petersburga dojedziemy bez noclegu jesli kierowcy beda sie zmieniac... potem czeka nas koszmarkowa dosc droga do Murmańska

... o drodze znajdziemy dobrego czlowieka co nas przenocuje ( znajdziemy bo nie mam do niego adresu tylko tzw. namiar ;-))

... a stamtąd to już rzut beretem :-) do Karashok gdzie bedzie kolejny checkpoint - nie wiem czy stamtad zaczniemy bo ja bym chcial zebysmy obslugiwali dwa-trzy checkpointy w tym jeden najfajniejszy na takim calkowitym zadupiu ... ale raczej mnie komisarzem tych wyscigow nie zrobia ;-( wiec musze w charakterze szarej myszki czekac na wyroki najwyzszego trybunalu :-) ... ale najwazniejsze ze wspominaja nas z łezką w oku i pomimo ze w tej chwili jakies dzikie tlumy im sie z calego swiata zglaszaja na wolontariat to CHCĄ NAS hurraaa!! :-)

mam nadzieje ze po tegorocznych wyscigach nie odwali im juz calkiem palma i nie wejda na sciezke organizatorow z Jakuszyc ... i np nie bedzie tak ze za plakietke z napisem wolunteer trzeba bedzie zaplacic 500 EU ..... no nieee - zycie nie moze byc az tak okrutne ;-))

... jak Jacek nie bedziesz tak glosno gadal ze te zdjecia to za domkiem robiles to moze sie uda !!! ;-)

no a po wyscigach gdyby zostalo nam luzem tak z 10 tys koron to wrocilibysmy niesamowita po prostu droga przez całą Norwegię ... najblizszą darmową chatę mam niestety dopiero w polowie drogi miedzy Tromso a Bergen a potem tez w polowie pomiedzy Bergen a Oslo ... ile toto sie 2000 km jedzie zimą po gorach i ile z tego wyniknie noclegow za kasę to po prostu nie wiem ale wolę chyba nie wiedzieć biorąc pod uwagę ceny tamtejsze brrrr :-(((

no ale moze do przyszlego roku uda mi sie skonczyc podkop do tutejszej kasy SKOK ;-)) wiec bedzie dobrze!!!

to jak ??

Posted

no wlasnie Jacek gdzie zdjecia, ktore z takim poswieceniem robilem :D , Manu jak na zlosc ten ktory nie specjalnie lubi robic zdjecia musial je robic :)

Posted

rafal skromnie nie dodał, że jego plecak wazyl 43 kg z czego - 30 - potwornych rozmiarow akumulator do aparatu !! :o

...no Jacek pewnie tam teraz siedzi przy photoshopie i wymazuje knajpy, panienki i samochody ..zeby widac bylo tylko las las i snieg ;-)

Posted

a tak bardziej na powaznie szykuja sie nastepne wypady, jedno w Bieszczady a drugie do Spaly wiec ludziska dawajcie znac kiedy, kto z kim i dlaczego i czemu tak drogo :D no i dlaczego ta zupa byla za slona :)

Posted
no wlasnie Jacek gdzie zdjecia, ktore z takim poswieceniem robilem :D , Manu jak na zlosc ten ktory nie specjalnie lubi robic zdjecia musial je robic :)

No właśnie na wieść o tym z lekka się podłamałam... :-?

A Spała to oczywiście "Bieg" Towarzyski ? 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...