Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 591
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Dodam zdjęcia nowe :) wreszcie mam kilka minutek na wstawienie zdjęć. Trochę mało, ale są. Dzisiaj Bruno pomagał posprzątać mi samochód = siedział w bagażniku i jak przechodziłam obok nie go to machał do mnie łapką :)



NOSIU :

Wreszcie ma mnie kto wygłaskać :loveu: :

Posted

deer_1987 napisał(a):
A jak tam postepy w posluszenstwie i skupianiu uwagi?

Nie koniecznie dobrze. Ostatnio co raz bardziej przestał mnie się na spacerach słuchać. A wydaje mi się że zmieniłam nastawienie i jestem bardziej cierpliwa. Nie krzyczę nawet na niego ( chociaż przyznam szczerze że co do krzyczenia to nie jestem pewna bo ostatnio trochę przygłuchłam - chyba czas wybrać się do lekarza :) ).
Jak w ... październiku chodził na obroży normalnej ( nie zaciskowej ), skórzanej to smycz nawet była luźna tak teraz chodzimy na tradycyjnej pół zaciskowej i na napiętej smyczy. Staram się jakoś przywołać do porządku, ale kiedy mówię mu np. zwolnij (działało - przez ostatnie 2 miesiące) on przyśpiesza i mam wrażenie że robi mi na złość.
Najgorsze, że kiedy przechodzimy przez bramę i wchodzimy do naszego ogródka on zaczyna sobie wszystko przypominać i pięknie wszystko robi. ;( Nawet na przywołanie przychodzi czego uczymy się dopiero kilka dni. A po za płotem - czasem mam ochotę usiąść w tym miejscu gdzie stoję i się rozpłakać.
Nie wiem coś mu się poprzewracało w głowie. Jedyne co po za domem jak byliśmy z Cesarem na spacerku to reagował na zostaw + do tego mina typu " FUUU zaraz się ze rzygam na twój widok ".
Jak nigdy jestem po prostu załamana. Jeszcze dochodzi do tego stres w szkole - NIE WYRABIAM. ;(

Dzisiaj dokładnie o 17:30 Bruno wydrapał dziurę w drzwiach wejściowych do domu ( stał na dworze), bo sie czegoś nastraszył.
Otworzyłam drzwi i na zewnątrz kazałam mu usiąść i siedzieliśmy tak dopóki siedział przynajmniej przez 15 s grzecznie bez popiskiwań i telepawki. Nie wiem czy dobrze, ale go nie głaskałam jak usiadł dotykałam go ręką pogłowie (gładziłam lekko) i czekałam, licząc do 15. Za 4 razem się udało i weszliśmy do domu. I tam go wygłaskałam :)

Posted

Dobrze ze go nie glaskalas, bys go tylko utwierdzala w tym ze trzeba sie bac.

a z posluszenstem/skupieniem nie wiem co poradzic bo moje obie sie sluchaja i chetnie wykonuja polecnia ale wiedza ze czeka je nagroda, smak albo zabawka (dla sherry)

Posted

u Mnie też Oscar podobnie wyrabia:)
nie raz zdaje mi się że pozapominał wszystkie komendy:(
a innym razem robi wszystko bez błędnie
mamy też problemy na kontakcie,Oscar bardzo ciężko się na czymś skupia
dla niego wszystko jest ważniejsze niż Ja:(

ale cały czas muszę pamiętać o cierpliwości i spokoju(chociaż nie zawsze mi się to udaje)

pozdrawiamy

Posted

[quote name='Brunomania']Nie koniecznie dobrze. Ostatnio co raz bardziej przestał mnie się na spacerach słuchać. A wydaje mi się że zmieniłam nastawienie i jestem bardziej cierpliwa. Nie krzyczę nawet na niego ( chociaż przyznam szczerze że co do krzyczenia to nie jestem pewna bo ostatnio trochę przygłuchłam - chyba czas wybrać się do lekarza :) ).
Jak w ... październiku chodził na obroży normalnej ( nie zaciskowej ), skórzanej to smycz nawet była luźna tak teraz chodzimy na tradycyjnej pół zaciskowej i na napiętej smyczy. Staram się jakoś przywołać do porządku, ale kiedy mówię mu np. zwolnij (działało - przez ostatnie 2 miesiące) on przyśpiesza i mam wrażenie że robi mi na złość.
Najgorsze, że kiedy przechodzimy przez bramę i wchodzimy do naszego ogródka on zaczyna sobie wszystko przypominać i pięknie wszystko robi. ;( Nawet na przywołanie przychodzi czego uczymy się dopiero kilka dni. A po za płotem - czasem mam ochotę usiąść w tym miejscu gdzie stoję i się rozpłakać.
Nie wiem coś mu się poprzewracało w głowie. Jedyne co po za domem jak byliśmy z Cesarem na spacerku to reagował na zostaw + do tego mina typu " FUUU zaraz się ze rzygam na twój widok ".
Jak nigdy jestem po prostu załamana. Jeszcze dochodzi do tego stres w szkole - NIE WYRABIAM. ;(

Dzisiaj dokładnie o 17:30 Bruno wydrapał dziurę w drzwiach wejściowych do domu ( stał na dworze), bo sie czegoś nastraszył.
Otworzyłam drzwi i na zewnątrz kazałam mu usiąść i siedzieliśmy tak dopóki siedział przynajmniej przez 15 s grzecznie bez popiskiwań i telepawki. Nie wiem czy dobrze, ale go nie głaskałam jak usiadł dotykałam go ręką pogłowie (gładziłam lekko) i czekałam, licząc do 15. Za 4 razem się udało i weszliśmy do domu. I tam go wygłaskałam :)

Z psem jak ze sportowcem - trzeba trenować codziennie - poprzez zabawę oczywiście
(żeby nie myślał kto, że męczarnie mu urządzać na spacerze mam na myśli).
A zdjęcie eleganckie http://img196.imageshack.us/img196/4557/dsc0004ab.jpg
Pozdrawiam.

Posted

witam się i ja u Ciebie :)

cóż, też się czasem załamuję i mam ochotę się rozpłakać, albo udusić psa ;) ale biorę głęboki wdech, daję sobie na wstrzymanie i od razu lepiej wszystko wychodzi.
pamiętaj, pies nie robi Ci na złość. na złość robią tylko ludzie ;) i koty :evil_lol: widocznie gdzieś popełniłaś błąd, albo stało się coś, czego po prostu nie zauważyłaś. najważniejsze, żebyś była spokojna, opanowana, to naprawdę dużo zmienia w relacjach z psem. nerwy i krzyki wszystko psują :) oddychaj głęboko i jeśli Twój pies robi źle coś, co jeszcze niedawno umiał robić dobrze, to po prostu zacznij od nowa.

  • 2 weeks later...
Posted

Ktoś mi pożyczy najpierw kawałek czasu.
Zdjęć niestety nie będzie może dopiero po świętach. Ledwo zdążam wychodzić z Brunem na spacer. Dzisiaj przez cały dzień tylko sprzątanie i sprzątanie. Ale byłam z Brunem na tak długim spacerze, że po raz pierwszy od dłuższego czasu się wykończył. A i zaliczyliśmy sprawność krzakołaza :)
A mam pytanie do was wszystkich. Czy jeżeli zdarzyło się waszemu pieskowi spotkać na spacerze martwego ptaka to jak zareagował/a ?
Mój z obrzydzeniem odskoczył. Fajnie to wyglądało. Brakowało tylko takiego głośnego " FUUUUJJJJ"
AA

WeSoŁyCh Świąt !! Wszystkim Dogomaniakom! Dużo zabawy z pupilami i lepszego niż był nowego roku!
" Każdy dzień przynosi ze sobą prezenty, musimy je tylko rozpakować"

Posted

 ¯“-      „„_„~՟՞՟-„
       ¯“-„„~”      „~” ““~„
    ╬  ”՟՞       „~”        ¯“-„
   / \\     »̯̆«     ⋮
   /  \ \          »̯̆«
  /   \ \  »̯̆«    »̯̆«»̯̆«
  /▂▂\/_______»̯̆«»̯̆«»̯̆«
  | o |_________\«»̯̆«»̯̆«
  | █ | ȖȖ  ȖȖ |»̯̆«»̯̆«»̯̆«
▩▩̶̿ ̶̿ ̶̿ ̶̿ ̶̶̿̿▩▩▩▩▩▩▩▩▩

---------(
---------) \
--------/ , (
--------\ ) /
---- .--`Y´--.
----|`·-----·´| Witam
----|`·::....´|Serdecznie i
----|`·::::..´|Świątecznie
----|`·:: )¯`·. ,·´¯)
----|`·:.( ♥ )..(♥ )
----.·´♥¯`· (--)·´♥¯`·._
---¯-.__.-·´( ♥ ) `·-.__.·´
--;;;----( ♥ );;;(♥


W tych dniach tak pięknych, oczekiwanych, gdzie gasną spory, goją się rany, życzę zdrowia, szczęścia, miłości, niech mały Jezus w sercach zagości. szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta. kochanej twarzy, co rano budzi a wokół szczerych, życzliwych ludzi.


•°*”˜˜”*°•._˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•
~~.*. RADOSNYCH ŚWIĄT .

Posted

Dziękujemy za życzenia.
Pytanie kolejne :P
Nie wiem jak to wytłumaczyć. Chcę, żeby Bruno bardziej się mną interesował na spacerze. Żebym była dla niego ważna. Zabawy żadne nic nie dają. Jestem dla niego jedyna taka na świecie ale tylko w domu czy ogrodzie. Kiedy wychodzimy na spacer tracę swoją ważność.

Wczoraj byłam z Brunem i z tatą na spacerze i udało nam się go zawołać. 6 razy go wołaliśmy i 6 razy przyszedł. Byłam dumna z niego, że tak ładnie się zachował przy tacie moim :loveu:

Posted

[quote name='Brunomania']Chcę, żeby Bruno bardziej się mną interesował na spacerze.To musisz byc "ciekawsza" od tego co oferuje otoczenie i inne psy, czyli
po 1. mieć odpowiednią energię, bo pies wyczuwa każdy "nerw" i niechęć/zniechęcenie
po 2. mieć ze sobą coś, co zainteresuje psa - nową/ulubioną zabawkę, smakołyki,
po 3. unikać rutyny - każdy spacer powinien być w miarę możliwości inny - nie bawić się w to samo
za każdym razem (proponuję podczas spaceru - na bezp. i małym terenie- schować się za drzewo).
http://twojezwierzaki.org/artykul/157/zabawa-i-sport-z-psem/
Pozdrawiam.

Posted

1. Energia - to da się zrobić :)
2. Dzisiaj Bruno dostał zabawkę od understandme i wziął ją na sekundę do mordki ugryzł i na tym skończyło się. Nic nie działało dalsze zachęcanie. Ale dał się przez chwilkę pogłaskać co było sukcesem ogromnym i przychodził do mnie na zawołanie.
3. NIE NA WI DZĘ rutyny. To najgorsze co może być. Dlatego codziennie robimy coś innego.

Posted

bo z przeciąganiem to od razu się też nie da. U mnie Ciap od razu zakumał o co chodzi, bo praktycznie od pierwszego momentu po mistrzowsku się przeciąga, natomiast Sonia ma problemy. Bo twierdzi, że jak Pańcia chce tą zabawkę to oddaje bez problemu i myśli, że za to będzie nagroda, jak przy aporcie. Dlatego wkładam zabawkę jej do pyska i jak ją trzyma to dużo pochwał i głaskania jest. Potem delikatnie po jakimś czasie ją biorę i jak nie zagryza zębami to nie ma nagrody i znowu próbujemy. jak zaciska i zaczyna rozumieć to się przeciągamy i multum pochwał jest. Wtedy ona się nakręca i zaczyna przeciągać, choć nie tak jak Ciap. I to są chwilowe sesje, bo szybko jej się nudzi... więc du żo cierpliwości życzę :)
i chwal się na bieżąco... :)

i wstaw jakieś fotki przystojniaka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...