Talucha Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Wiesz co-według mnie jak wprowadzają zakaz wyprowadzania psów bez kagańców to każdego psa-czy to miniatureczka czy berneńczyk, amstaff itp. Pies to pies i każdy ma zęby... To jest nie fair. Nie dziwię Ci się wcale, że jesteś poirytowana... Współczuję, że Twój tata ma takie podejście :( Trzymam kciuki, że jednak Wam się uda skonsultowac z kimś kto się zna na takich zachowaniach psów i pomoże Wam Quote
kalyna Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 w sumie to ja zapytałabym się jakie rasy są na tej liście i czy to psy rasowe czy mieszańce też itp. Bo w PL jest lista i nie ma na niej na pewno Berneńczyka. Ale w takiej sytuacji się raczej nie myśli :( Quote
dianusia921 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Brunomania napisał(a):Z chęcią poproszę :) Chwila dosłownie 5 minut i muszę wracać do lekcji. Byłam dzisiaj na spacerze z Brunem i tatą. Pokazałam mu ile Bruno umie, ale też z czym nie możemy sobie poradzić i powiedział : " To poprostu tego nie rób, to nie bedzie problemu ;/ ." Tylko przepraszam bardzo jak nie mogę uczyć Bruna nie szarpać mnie i nie wyprzedać ? Wielka afera się zrobiła, że Bruno ( ponoć wielki i niebezpieczny pies) chodzi bez kagańca po mieście. Mój tata powiedział pani, że nie ma takiej ustawy, a po za tym nie jest groźnym psem. Pani postawiła jednak na swoim i teraz rada miasta rozmawia o tym. Mają ustalić, że duże psy i wpisane na światową listę niebezpiecznych psów mają nosić kaganiec. W sumie to mnie tam bez różnicy czy Bruno bedzie chodził w czy bez. Tylko ja się zastanawiam dlaczego mój berneńczyk ważący zaledwie 48 kilo, bojący się wszystkiego i chodzący na smyczy ma być w kagańcu, a jakiś amstaf który jest niebezpieczny pogryzł już 3 psy i waży 55 kilo chodzi bez kagańca i jego się nie czepiają. Jednemu facetowi ucieka codziennie amstaf i gryzie psy i jeszcze nie dostał ani jednego mandatu, a mojemu tacie grozili, że jeżeli wejdzie ustawa i Bruno nie bedzie w kagańcu to dostanie mandat. Ludzi gdzie tutaj jest sprawiedliwość. Nawet na głupie pole 10 m chodnikiem nie można przejść, bo Ci się czepi jakaś babka, że duży i ją zaraz ugryzie! :angryy: - ta minka najbardziej odzwierciedla moje poirytowanie Bez urazy, ale nie lubię takich ludzi, którzy to sobie myślą jak masz z tym problem to to zostaw. Tak jakby to miało się samo rozwiązać. Albo wkurza mnie jak ludzie biorą szczeniaka, niczego nie uczą, bo przecież jak pies dorośnie to będzie sam z siebie mądry, a później są zdziwieni, że z ich małej kuleczki wyrasta wielki pies, który nic nie umie, wymagają od niego nie wiadomo czego skoro niczego go nie nauczyli. Ciężkie masz życie ze swoim tatą. Chociaż powiem Ci, że mój ojciec ma podobne myślenie, dla niego pies jest całe życie w kojcu/na łańcuchu, bo tak ma być i tyle. Tylko, że ja mam gdzieś to co on mówi, ja mam z nim taki kontakt, że ani on się nie wtrąca w moje życie, ani ja w jego, jakbyśmy się w ogóle nie znali więc ja mam łatwiej. A uczyłaś Bruna w ogóle chodzić w kagańcu ? Bo jeśli nie to nie powinno Ci być to takie obojętne. Moja Bahia np. umie wiele i w tej chwili już w miarę swobodnie się poruszamy w tłumie ludzi, bez strachu, ale jak zakładam jej kaganiec to wszystko staje do góry nogami, nic wtedy nie można od niej wymagać, ona w kagańcu idzie ładnie, ale ani komend ani socjalizacji nie można wymagać, w kagańcu czyje się strasznie nie pewnie. Więc jeśli już rada miasta zaczęła na ten temat debatować to ucz Bruna kagańca jeśli jeszcze nie umie, żeby się później nie okazało, że będziesz miała ten sam problem co ja. U mnie w mieście od zawsze są przepisy, że kaganiec ma mieć każdy pies, czy duży czy mały, każdy ma mieć. Ale tak na prawdę to do małych psów w ogóle straż miejska się nie czepia, ale jak tylko wyjdziesz z większym psem to od razu mandaty, pouczenia, gadki, co tylko chcesz. :mad: A co do tego amstafa u Ciebie w mieście, to to musi być niezły mutant, skoro waży więcej niż berneńczyk. :eviltong: Ale taka prawda sprawiedliwości w tym państwie nie ma w ogóle. U mnie po osiedlu biega masa psów, bo ludzie sobie puszczają je z podwórek, ile razy się dzwoni po straż, bo się rzucają do ludzi i do psów, ale oczywiście nic z tym nie zrobili, a jak tylko wyjdziesz ze swoim psem na smyczy to już się czepiają gdzie kaganiec. kalyna napisał(a):w sumie to ja zapytałabym się jakie rasy są na tej liście i czy to psy rasowe czy mieszańce też itp. Bo w PL jest lista i nie ma na niej na pewno Berneńczyka. Ale w takiej sytuacji się raczej nie myśli :( Jakoś niedawno widziałam nową listę ras psów uznawanych za agresywne, było ich chyba z 30 na tej liście i z tego co pamiętam był berneński pies pasterski. Czego w ogóle nie potrafię zrozumieć. Podejrzewam, że osoby ustalające tą listę patrzą na rozmiary psa, a nie na poziom agresji. W ogóle głupie są te listy, bo moim zdaniem to nie od psa zależy czy jest agresywny czy nie, tylko od właściciela, można mieć amstafa o anielskim charakterze i jamnika, który zagryza wszystko co się rusza. Rozumiem poirytowanie Brunomanii, bo mastif pirenejski też był na tej liście, nie wiem kto go tam wsadził, jakby ten ktoś poznał Bahię i jeszcze kilku przedstawicieli tej rasy to do głowy by mu nie przyszło, że to może być agresywna rasa. Szukałam teraz tej listy, którą widziałam jakiś czas temu z taką dużą ilością ras psów i nie mogę na nią trafić, może już nie jest ważna, sama nie wiem.. Jakby ktoś miał aktualną listę to wrzućcie, zobaczyłabym sobie jakie tam są rasy tak dokładnie. Quote
kalyna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 dianusia921 napisał(a): Szukałam teraz tej listy, którą widziałam jakiś czas temu z taką dużą ilością ras psów i nie mogę na nią trafić, może już nie jest ważna, sama nie wiem.. Jakby ktoś miał aktualną listę to wrzućcie, zobaczyłabym sobie jakie tam są rasy tak dokładnie. z tego co wiem to to była niby jakaś poprawka, ale nie wiem czy przeszła.... Bo na tametej to Owczarek Niemiecki też jest, jeśli się nie mylę, a Panowi policjanci mówili, że na tej lście to z owczarków tylko kaukaski jest. Więc Sonii w kagańcu prowadzić nie muszę. Inna sprawa jest taka, że oni pewne nawet nie wiedzą jak niektóre rasy wyglądają, wiadomo ONka raczej nie pomylą, ale inne :D Quote
dianusia921 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 kalyna napisał(a):z tego co wiem to to była niby jakaś poprawka, ale nie wiem czy przeszła.... Bo na tametej to Owczarek Niemiecki też jest, jeśli się nie mylę, a Panowi policjanci mówili, że na tej lście to z owczarków tylko kaukaski jest. Więc Sonii w kagańcu prowadzić nie muszę. Inna sprawa jest taka, że oni pewne nawet nie wiedzą jak niektóre rasy wyglądają, wiadomo ONka raczej nie pomylą, ale inne :D Wiesz co ludzie takie rzeczy wymyślają, że i onka mogą pomylić :eviltong: U mnie czy pies jest na liście czy nie i tak jest przepis, że każdy ma być w kagańcu, więc moja Bahia i tak w nim musi chodzić. :angryy: Quote
Kawalier Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Brunomania napisał(a): Wielka afera się zrobiła, że Bruno (ponoć wielki i niebezpieczny pies) chodzi bez kagańca po mieście. Mój tata powiedział pani, że nie ma takiej ustawy, a po za tym nie jest groźnym psem. Pani postawiła jednak na swoim i teraz rada miasta rozmawia o tym. Mają ustalić, że duże psy i wpisane na światową listę niebezpiecznych psów mają nosić kaganiec. W sumie to mnie tam bez różnicy czy Bruno bedzie chodził w czy bez. Tylko ja się zastanawiam dlaczego mój berneńczyk ważący zaledwie 48 kilo, bojący się wszystkiego i chodzący na smyczy ma być w kagańcu, a jakiś amstaf który jest niebezpieczny pogryzł już 3 psy i waży 55 kilo chodzi bez kagańca i jego się nie czepiają. Jednemu facetowi ucieka codziennie amstaf i gryzie psy i jeszcze nie dostał ani jednego mandatu, a mojemu tacie grozili, że jeżeli wejdzie ustawa i Bruno nie bedzie w kagańcu to dostanie mandat. Ludzi gdzie tutaj jest sprawiedliwość. Nawet na głupie pole 10 m chodnikiem nie można przejść, bo Ci się czepi jakaś babka, że duży i ją zaraz ugryzie! Ludzka głupota, zawiść i nietolerancja- nie zna granic. Jak zobaczysz, że ten amstaff biega wolno, to zgłoś to na straż miejską. Takie zgłoszenie musi zostać odnotowane i sprawdzone, bo jest nagrywane i kontrolowane przez władze odgórne. Ja bym nie podarował takiego zachowania. Miałem już kilka przygód w parku, gdzie rodzice obawiali się o dzieci, gdy Dolar biegał swobodnie. Ale to jest pies rasy małej, więc to inna bajka. A co do tej listy, to nawet jak Berneńczyk na niej występuje, to myślę, że założenie lekkiego kagańca będzie problemem?! Quote
Speedymania Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 [quote name='dianusia921']A uczyłaś Bruna w ogóle chodzić w kagańcu ? Nie umie i nie będę go uczyła. Postanowiliśmy wspólnie z tatą, że jak będzie taki nakaz to wtedy zaczniemy go uczyć. Myślę, że dla mnie to będzie łatwiej. Z resztą najpierw muszę się czegoś was poradzić. Czy są może takie opaski na mordę dla psa? Jak tak czy to można używać zamiast kagańca. Albo Understandme podpowiedziała że może kantarek zakładać, ale nie podpinać smyczy? [quote name='dianusia921']A co do tego amstafa u Ciebie w mieście, to to musi być niezły mutant, skoro waży więcej niż berneńczyk. :eviltong: No w sumie to nie jest mutantem tylko właściciele karmią go jak krowę :roll: [quote name='Kawalier'] Jak zobaczysz, że ten amstaff biega wolna, to zgłoś to na straż miejską. Tak już zgłoszone. Mój tato był ostatnio bo prawie zagryzł na śmierć takiego przyjaciela rynkowego. Taki mały kundelek biega po rynku i wszyscy go bardzo lubią. Ale mam dobrą wiadomość. Babce powiedzieli, żeby się odwaliła ( delikatnie mówiąc). A tak naprawdę to nie będą ustanawiać tego, bo po prostu policji nie chce się tego pilnować :cool3: Quote
dianusia921 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 To już jak uważasz... Moja Bahia chodzi w halterze, to jest właśnie taki kantar, pasek na pysk, ja mam taki: http://www.futrzakowo.pl/_var/gfx/35bf779ff5b84d1ea407877c09721b83.jpg niebieski i fioletowy mam dla Bahii :) U nas się super sprawdzają, ja oczywiście nie podpinam smyczy do haltera, tylko zwyczajnie do obroży. A czy są uznawane to powiem tak. Strażnicy miejscy u nas się czepiają, że to nie kaganiec, ale żaden nie odważył się mandatu wlepić. Oni wiedzą, że to jest kaganiec, tylko są "mądrzejsi i wiedzą lepiej" dlatego się kłócą i wmawiają, że to nie kaganiec. Ja zawsze wtedy mówię że kupiłam to jako kaganiec uzdowy więc to jest kaganiec, a w żadnych przepisach nie jest napisane, że kaganiec dla psa ma być zabudowany, jest tylko, że pies ma mieć na pysku kaganiec, ale jaki to już nie ma więc mogę zakładać taki jaki mi się podoba. Więc jak u Was będzie gdzieś w przepisach dokładnie sprecyzowane jaki ma być kaganiec, że np. zabudowany itp. to wtedy podejrzewam, że w takim halterze (pasku na pysku) nie będzie można prowadzać, jeśli będzie tak jak pisałam wyżej to bez problemu można, oczywiście jak ktoś się będzie czepiał to będziesz musiała wyjaśniać. Quote
Oscar Patric Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 U Nas jest tak że każdy pies powinien być na smyczy,a w kagańcu już nie koniecznie to dziwne,ale z tego co Ja się orientuję lista ras psów niebezpiecznych miała być absolutnie nie zmieniana,i dlatego jestem zdziwiona tym Prawdopodobnie by dlai Bereńczyka na listę ras psów niebezpiecznych,w tedy gdy były by przypadki śmiertelne pogryzienia ludzi,choć nie zawsze.Przecież Dobermanów,czy Onków nie ma,a te rasy nie stety też aniołkami nie są,ale jest to oczywiście wina głupich właścicieli,i oczywiście nie oskarżam że każdy Onek,Doberman czy bullowaty,normalnie chowany jest agresywny. Nie plecam kantarka,poczytaj Sobie najpierw na ten temat,mi nie podobają się jego minusy Quote
dianusia921 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 unikatowydiament napisał(a):U Nas jest tak że każdy pies powinien być na smyczy,a w kagańcu już nie koniecznie to dziwne,ale z tego co Ja się orientuję lista ras psów niebezpiecznych miała być absolutnie nie zmieniana,i dlatego jestem zdziwiona tym Prawdopodobnie by dlai Bereńczyka na listę ras psów niebezpiecznych,w tedy gdy były by przypadki śmiertelne pogryzienia ludzi,choć nie zawsze.Przecież Dobermanów,czy Onków nie ma,a te rasy nie stety też aniołkami nie są,ale jest to oczywiście wina głupich właścicieli,i oczywiście nie oskarżam że każdy Onek,Doberman czy bullowaty,normalnie chowany jest agresywny. Nie plecam kantarka,poczytaj Sobie najpierw na ten temat,mi nie podobają się jego minusy Halter to świetny pomysł o ile się nie podczepia do niego smyczy. Pies nie musi nosić wielkiego zabudowanego kagańca, a tylko cienki pasek, który w niczym mu nie przeszkadza. Pies może otworzyć pysk na taką szerokość jaką sobie cche, nic go nie uciska. To super sprawa. Moja Bahia w miejscach publicznych chodzi w halterze na pysku, ja nie podczepiam do niego smyczy, bo nie podoba mi się jakie to ma zastosowanie z podczepieniem smyczy, bez podczepiania halter tylko sobie wisi na pysku. Dodam, że dla Bahii kupiłam taki rozmiar haltera żeby był za duży i mogła cały pysk otworzyć bez problemu. Quote
Speedymania Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 dianusia921 napisał(a):Halter to świetny pomysł o ile się nie podczepia do niego smyczy. Pies nie musi nosić wielkiego zabudowanego kagańca, a tylko cienki pasek, który w niczym mu nie przeszkadza. Pies może otworzyć pysk na taką szerokość jaką sobie cche, nic go nie uciska. To super sprawa. Moja Bahia w miejscach publicznych chodzi w halterze na pysku, ja nie podczepiam do niego smyczy, bo nie podoba mi się jakie to ma zastosowanie z podczepieniem smyczy, bez podczepiania halter tylko sobie wisi na pysku. Dodam, że dla Bahii kupiłam taki rozmiar haltera żeby był za duży i mogła cały pysk otworzyć bez problemu. No to ja chyba takie też kupie. Ale smyczy za nic nie podepnę do haltera bo bym Bruna zabiła. Jakby się tak szarpnął, to gwarantowane wykręcenie karku. Nie mam na nic czasu. Chociaż w niedzielę byłam z rodzicami i Brunem na spacerku w górach. Poznaliśmy 2 laski ( Bruno z jedną tak szalał, że nie mogłam go odciągnąć) golden retriverkę i chyba to była mieszanka labradorki. :) Jak pojechaliśmy o 12 i wróciliśmy koło 15 to jak się położył tak dzisiaj nadal jeszcze jest utleniony :) Za dużo górskiego powietrza. Ale jestem z niego dumna, bo pani stała z labką i się dał pogłaskać. A Labka ma roczek i tak skakała na niedźwiedzia tak się wyrywała. A jak Bruno się położył to ona na przeciwko i nie mogła opanować się. A mój grzeczny piesek leżał cierpliwie i czekał aż nowa koleżanka się uspokoi. A goldenke to przez płot niestety mógł tylko powąchać, ale też się polubili :) Quote
dianusia921 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 To się chłopak wyszalał :) Fajnie się czyta jak Bruno robi postępy :) Quote
Karro Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Ot młodzieńcza radość u tej labki. Zazdroszczę takiego wypadu ;) Quote
kalyna Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 a ja byłam wczoraj na wystawie w Poznaniu i były Berneńczyki. Przechodząc koło nich słyszałam jak Pan poszedł do przodu czy jakoś tak i tekstem do psa: no nie bój się, bo przeciez Ci nigdzie nie ucieknę. więc coś mi się wydaje, że nie tyko Ty masz taki problem :( Quote
Kawalier Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 [quote name='Kawalier'] Jak zobaczysz, że ten amstaff biega wolno, to zgłoś to na straż miejską. Ja bym nie podarował takiego zachowania. I wykrakałem. Dolar został dzisiaj pogryziony. Czekam na auto i naszego weta (który od 16ej będzie w przychodni). Ale nie podaruję tego - Dolar jest cały roztrzęsiony i osowiały. Boję się tylko, żeby nie miał "skazy na psychice". Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów: [quote name='Brunomania']... jestem z niego dumna, bo pani stała z labką i się dał pogłaskać. A Labka ma roczek i tak skakała na niedźwiedzia tak się wyrywała. A jak Bruno się położył to ona na przeciwko i nie mogła opanować się. A mój grzeczny piesek leżał cierpliwie i czekał aż nowa koleżanka się uspokoi. Quote
Karro Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 U mnie niestety odbiło się to na psychice psa naszczęście w niewielkim stopniu. Cesar bał się dużych psów, ale kiedy widział że on nie ma złych zamiarów i się już powąchali było ok. Teraz Cesar kocha wszystkie psy... Miało to miejsce zimą zeszłego roku. Trzymam za Was kciuki! Quote
Speedymania Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 trzymam za was kciuki Kawalier żeby wszystko wróciło do normy. i dziękuję za życzenia sukcesów. przyda mi się :) Dzisiaj szłam po raz pierwszy z parasolką na spacerze z Brunem; i o dziwo się jej nie bał ! a przynajmniej nie zmokłam. Zdjęć nie ma bo się karta ścięła. muszę poczekać aż komputer wyczyści jakiś wirus z niej :/ Quote
Speedymania Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Dzisiaj zadziwiające postępy ! Przechodziliśmy obok amstafa ( dobra przyznaję się mam lekkiego pietra jak przechodzę obok takich psów :P) i starałam się skupić całą uwagę na ścieżce przed nami. Udało się. Nie bałam się, a Bruno nawet nie zwrócił na niego uwagi ( ostatnio robi to co Cesar robił, strasznie pokochał wszystkie psy i chce się z nimi bawić - czyżby przechodził lata szczenięce ?) Jestem z niego dumna. Staram się go nauczyć grzecznego leżenia przy czesaniu bo strasznie chce się ze mną bawić, jak go zaczynam czesać. Pewnie nie wiecie jak to zrobić, ale i tak się zapytam. Jak mam wyczesać Brunowi szyję kiedy on mi przykleja brodę do niej? NA siłę nie chcę mu głowy podnosić, bo raz sprobowałam to jeszcze mocnej naciskał na na szyję ;) Pozdrowionka i buziaczki od Bruna który właśnie próbuje ułożyć się do spanka :) Quote
Karro Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 a może smaczkiem spróbuj jego odwagę i głowę odwrócić tak aby dał ci wyczesać? Quote
kalyna Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 understandme napisał(a):a może smaczkiem spróbuj jego odwagę i głowę odwrócić tak aby dał ci wyczesać? albo piszczącą zabawkę :) chyba, że się boi to bez dźwiękową ;) Quote
Talucha Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Chciałam zaproponowac to samo co dziewczyny nade mną :) Quote
Speedymania Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Próbowałam, nie zwraca na nie uwagi tak jak na spacerze :/ Nawet jedną ręką trzymałam go pod brodą, a drugą czesałam, ale to się tak nie da bo wtedy tylko wygładzam mu sierść z wierzchu a w środku nadal syf :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.