Jump to content
Dogomania

OWCZARKOWATY 3 tyg. na ULICY....WYRZUCONY z auta....BO DOTYK BOLI....


Recommended Posts

Posted

" Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju - widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językiem tubylców. "

Coelho idealnie opisuje myślenie TEGO psa,przekładając je na ludzki język...

ON-pies, po przejściach,nie wiedzący co się dzieje,obserwujący każdy ruch człowieka i czekający na ratunek.Nie wie jednak jak porozumieć się z człowiekiem...

ONI-ludzie,zabiegani,patrzący tylko na własne "ja",zauważający go tylko dlatego,że jest duży i wg nich na pewno agresywny...

PRAWDOPODOBNIE WYRZUCONY Z SAMOCHODU...

BYŁ PRZESZKODĄ...

Stracił dom...
Stracił zaufanie...
Stracił nadzieję...

[SIZE=6]NIE MA NIC....

Co dostał?

Jedynie STRACH,który go paraliżuje

Ponad 3 tygodnie biegał po osiedlu.
Podobno na początku podchodził do ludzi,ale bał się dotyku...

Tak jakby dotyk parzył,bolał...


Ludzie nie jeden raz kopnęli go...

Deszcz padał,burze szalały,a on biedny skulony na trawniku...

Nie pasował do wystroju osiedla...

Może zbyt brzydki,zbyt zwyczajny....

Ma jednak "TO COŚ",co sprawia że chce mu się pomóc...
Chce się odmienić życie...JEGO życie...
Sprawić,by była sprawiedliwość...

BY MIAŁ SWÓJ DOM...

Ma dopiero ok 3 lat

całkowicie poddaje się woli człowieka.Jest bardzo łagodny,ale przerażony,nie wie co to ugryzienie,czy zawarczenie na człowieka...na pewno wierny,na swoich ludzi cierpliwie czekał i nie odchodził.

ON CZUJE,ŻE PRZEGRAŁ ŻYCIE..

WSZYSTKO MU JEDNO

Po ponad 3 tygodniach cudem dał się złapać Schronisku
Ludziom ulżyło...poczuli się bezpieczni...

NIKT jednak nie pomyślał,co czuje ten biedny pies...

Znalazł się w obcym miejscu,pośród 400 psów...

Jest nieszczęśliwy...:(

Jak mu pomóc?

On nawet na smyczy nie potrafi chodzić.Wierze,że w DT szybko nauczyłby się,bo to bardzo pojętny pies.

Wystarczyło,że 2 razy zobaczył auto schroniskowe i na sam jego widok uciekał...














Posted

biedaczysko :-( on jest identyczny jak pies mojej cioci, nawet widzę też ma taką samą białą końcówkę ogona
trzeba by mu porobić ogłoszenia
i podać kontakt może znajdzie swój dom

Posted

diana79 napisał(a):
biedaczysko :-( on jest identyczny jak pies mojej cioci, nawet widzę też ma taką samą białą końcówkę ogona
trzeba by mu porobić ogłoszenia
i podać kontakt może znajdzie swój dom



Nie wiem czy w takim stanie nadaje sie do adopcji :(

Posted

Justyna, nie wygląda źle.
Będę podawać tel do Ciebie, jak ktoś jeszcze o Ilę zadzwoniłby. Takie owczarkowate jak widze mają najwieksze wzięcie.
Sary nikt nie chce, a o Ilę ustawiła się kolejka.

Posted

Jaaga napisał(a):
Justyna, nie wygląda źle.
Będę podawać tel do Ciebie, jak ktoś jeszcze o Ilę zadzwoniłby. Takie owczarkowate jak widze mają najwieksze wzięcie.
Sary nikt nie chce, a o Ilę ustawiła się kolejka.



Nie nadaje sie do adopcji.Jak widzi człowieka,to strasznie sie boi,próbuje sie przez szparke przecisnąć.Nikt tego nie zniesie,on musiałby dojść psychicznie do siebie.
Jeszcze dzisiaj dobiłam się psychicznie,bo w tym samym miejscu biega inny pies,też w takim samym stanie psychicznym.Oczywiście czarny z dłuższą sierścią...Same "super" adopcyjne.
Nie wiem co ostatnio z moją dzielnicą....:(

Posted

Wiesz, ze DT jak na lekarstwo. Myslę, że gdyby ktoś go chciał, to warto dac go na spacer, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Może się odblokuje, jak nie bedzie w warunkach schroniskowych.

Posted

Jaaga napisał(a):
Wiesz, ze DT jak na lekarstwo. Myslę, że gdyby ktoś go chciał, to warto dac go na spacer, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Może się odblokuje, jak nie bedzie w warunkach schroniskowych.



Na spacer na rękach :)
Nie potrafi w ogóle chodzić na smyczy :(

Posted

No to tylko nadawałby się do domu z ogrodem. Nie ogłosiłabys go w Jarmarku? Odzew był spory, szczególnie o psy, które mogą mieszkać w budzie.
Nie mam innego pomysłu na takiego psa. Kiedy widzę, jak trudno jest uzbierać pieniądze chocby na sama karme czy transport po kosztach paliwa, to wątpię w nazbieranie kasy na hotelik.

Posted

Jaaga napisał(a):
No to tylko nadawałby się do domu z ogrodem. Nie ogłosiłabys go w Jarmarku? Odzew był spory, szczególnie o psy, które mogą mieszkać w budzie.
Nie mam innego pomysłu na takiego psa. Kiedy widzę, jak trudno jest uzbierać pieniądze chocby na sama karme czy transport po kosztach paliwa, to wątpię w nazbieranie kasy na hotelik.



Też nie wierze,że udałoby się uzbierać,dlatego nawet o tym nie pisze.
On zwieje przy najbliższej okazji.Nikt takiego psa nie weźmie

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Magiaaa może dzisiaj będzie w schronie,zobaczy jak sie psiak zachowa

Szczekał, wszystkie szczekały...nie jakoś groźnienie, tak po prostu. Nie chował się, stał przy kratach. Nie można go wyciągnąć, a w takich warunkach nie da się nic więcej o nim powiedzieć.
Siedzi z trzema psami, dwa bardzo podobne do niego, też takie owczarkowate.

Posted

Magiaa napisał(a):
Szczekał, wszystkie szczekały...nie jakoś groźnienie, tak po prostu. Nie chował się, stał przy kratach. Nie można go wyciągnąć, a w takich warunkach nie da się nic więcej o nim powiedzieć.
Siedzi z trzema psami, dwa bardzo podobne do niego, też takie owczarkowate.


czemu nie można go wyciągnąć?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...