jusstyna85 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 " Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju - widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językiem tubylców. " Coelho idealnie opisuje myślenie TEGO psa,przekładając je na ludzki język... ON-pies, po przejściach,nie wiedzący co się dzieje,obserwujący każdy ruch człowieka i czekający na ratunek.Nie wie jednak jak porozumieć się z człowiekiem... ONI-ludzie,zabiegani,patrzący tylko na własne "ja",zauważający go tylko dlatego,że jest duży i wg nich na pewno agresywny... PRAWDOPODOBNIE WYRZUCONY Z SAMOCHODU... BYŁ PRZESZKODĄ... Stracił dom... Stracił zaufanie... Stracił nadzieję... [SIZE=6]NIE MA NIC.... Co dostał? Jedynie STRACH,który go paraliżuje Ponad 3 tygodnie biegał po osiedlu. Podobno na początku podchodził do ludzi,ale bał się dotyku... Tak jakby dotyk parzył,bolał... Ludzie nie jeden raz kopnęli go... Deszcz padał,burze szalały,a on biedny skulony na trawniku... Nie pasował do wystroju osiedla... Może zbyt brzydki,zbyt zwyczajny.... Ma jednak "TO COŚ",co sprawia że chce mu się pomóc... Chce się odmienić życie...JEGO życie... Sprawić,by była sprawiedliwość... BY MIAŁ SWÓJ DOM... Ma dopiero ok 3 lat całkowicie poddaje się woli człowieka.Jest bardzo łagodny,ale przerażony,nie wie co to ugryzienie,czy zawarczenie na człowieka...na pewno wierny,na swoich ludzi cierpliwie czekał i nie odchodził. ON CZUJE,ŻE PRZEGRAŁ ŻYCIE.. WSZYSTKO MU JEDNO Po ponad 3 tygodniach cudem dał się złapać Schronisku Ludziom ulżyło...poczuli się bezpieczni... NIKT jednak nie pomyślał,co czuje ten biedny pies... Znalazł się w obcym miejscu,pośród 400 psów... Jest nieszczęśliwy...:( Jak mu pomóc? On nawet na smyczy nie potrafi chodzić.Wierze,że w DT szybko nauczyłby się,bo to bardzo pojętny pies. Wystarczyło,że 2 razy zobaczył auto schroniskowe i na sam jego widok uciekał... Quote
jusstyna85 Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Ten psiak czeka na lepszą przyszłość.... Quote
diana79 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 biedaczysko :-( on jest identyczny jak pies mojej cioci, nawet widzę też ma taką samą białą końcówkę ogona trzeba by mu porobić ogłoszenia i podać kontakt może znajdzie swój dom Quote
jusstyna85 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 diana79 napisał(a):biedaczysko :-( on jest identyczny jak pies mojej cioci, nawet widzę też ma taką samą białą końcówkę ogona trzeba by mu porobić ogłoszenia i podać kontakt może znajdzie swój dom Nie wiem czy w takim stanie nadaje sie do adopcji :( Quote
Jaaga Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Justyna, nie wygląda źle. Będę podawać tel do Ciebie, jak ktoś jeszcze o Ilę zadzwoniłby. Takie owczarkowate jak widze mają najwieksze wzięcie. Sary nikt nie chce, a o Ilę ustawiła się kolejka. Quote
jusstyna85 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Jaaga napisał(a):Justyna, nie wygląda źle. Będę podawać tel do Ciebie, jak ktoś jeszcze o Ilę zadzwoniłby. Takie owczarkowate jak widze mają najwieksze wzięcie. Sary nikt nie chce, a o Ilę ustawiła się kolejka. Nie nadaje sie do adopcji.Jak widzi człowieka,to strasznie sie boi,próbuje sie przez szparke przecisnąć.Nikt tego nie zniesie,on musiałby dojść psychicznie do siebie. Jeszcze dzisiaj dobiłam się psychicznie,bo w tym samym miejscu biega inny pies,też w takim samym stanie psychicznym.Oczywiście czarny z dłuższą sierścią...Same "super" adopcyjne. Nie wiem co ostatnio z moją dzielnicą....:( Quote
Jaaga Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wiesz, ze DT jak na lekarstwo. Myslę, że gdyby ktoś go chciał, to warto dac go na spacer, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Może się odblokuje, jak nie bedzie w warunkach schroniskowych. Quote
jusstyna85 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Jaaga napisał(a):Wiesz, ze DT jak na lekarstwo. Myslę, że gdyby ktoś go chciał, to warto dac go na spacer, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Może się odblokuje, jak nie bedzie w warunkach schroniskowych. Na spacer na rękach :) Nie potrafi w ogóle chodzić na smyczy :( Quote
Jaaga Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 No to tylko nadawałby się do domu z ogrodem. Nie ogłosiłabys go w Jarmarku? Odzew był spory, szczególnie o psy, które mogą mieszkać w budzie. Nie mam innego pomysłu na takiego psa. Kiedy widzę, jak trudno jest uzbierać pieniądze chocby na sama karme czy transport po kosztach paliwa, to wątpię w nazbieranie kasy na hotelik. Quote
jusstyna85 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Jaaga napisał(a):No to tylko nadawałby się do domu z ogrodem. Nie ogłosiłabys go w Jarmarku? Odzew był spory, szczególnie o psy, które mogą mieszkać w budzie. Nie mam innego pomysłu na takiego psa. Kiedy widzę, jak trudno jest uzbierać pieniądze chocby na sama karme czy transport po kosztach paliwa, to wątpię w nazbieranie kasy na hotelik. Też nie wierze,że udałoby się uzbierać,dlatego nawet o tym nie pisze. On zwieje przy najbliższej okazji.Nikt takiego psa nie weźmie Quote
jusstyna85 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Wydarzenie na FB http://www.facebook.com/event.php?eid=218067894906321&pending Quote
jusstyna85 Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Jaaga napisał(a):I jak, na FB jest większy odzew, niż tu? Więcej os. zaglądnęło... Magiaaa może dzisiaj będzie w schronie,zobaczy jak sie psiak zachowa Quote
Magiaa Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 jusstyna85 napisał(a):Magiaaa może dzisiaj będzie w schronie,zobaczy jak sie psiak zachowa Szczekał, wszystkie szczekały...nie jakoś groźnienie, tak po prostu. Nie chował się, stał przy kratach. Nie można go wyciągnąć, a w takich warunkach nie da się nic więcej o nim powiedzieć. Siedzi z trzema psami, dwa bardzo podobne do niego, też takie owczarkowate. Quote
jusstyna85 Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Magiaa napisał(a):Szczekał, wszystkie szczekały...nie jakoś groźnienie, tak po prostu. Nie chował się, stał przy kratach. Nie można go wyciągnąć, a w takich warunkach nie da się nic więcej o nim powiedzieć. Siedzi z trzema psami, dwa bardzo podobne do niego, też takie owczarkowate. czemu nie można go wyciągnąć? Quote
Magiaa Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 jusstyna85 napisał(a):czemu nie można go wyciągnąć? podobno jest dziki i mógłby uciec, tak mi powiedziano Quote
Jaaga Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 W kojcu nie wygląda na dzikiego. Nie chowa się, podchodzi do ogrodzenia, nawiązuje kontakt. Quote
jusstyna85 Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Nie wiadomo,czy Daria nie pomyliła psów,takich sa na pęczki. Nie mogła go wyciągnąć,bo jest dziki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.